Koniec wojny?

MONAR wprowadza się do Gródka nad Dunajcem

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

1412

Koniec wojny?

Wójt gminy Gródek nad Dunajcem Stefan Wolak z "Gazety Krakowskiej" dowiedział się, że do jednego z domów w Gródku od dwóch dni wprowadza się Monar. Michał Ryba skłócony z sąsiadami właściciel budynku spełnił swoje zapowiedzi sprzed kilku miesięcy i wydzierżawił parcelę wraz z zabudowaniami ośrodkowi terapii narkomanów.

Pięć lat trwał w Gródku przysłowiowy spór o miedzę, a dokładniej - międzysąsiedzka wojna o drogę dojazdową, której bohaterami byli Michał Ryba i właściciel sąsiedniej działki - profesor jednej z krakowskich uczelni. Po przerganej w sądzie Ryba odpuścił i przestał dochodzić swoich praw do przejazdu drogą sąsiada, która stanowi w tej chwili jedyny dojazd do jego domu. Podjął decyzję, że wynajmie dom.

- Sąsiad ma tę budowę nielegalną a mimo to donosił na mnie do nazdoru budowlanego. Nadzór uparcie mnie nękał, a pan profesor ma święty spokój mimo że nie buduje zgodnie z pozwoleniami i dokumentacją - mówi Michał Ryba. - Wygląda na to, że ktoś po prostu miał tutaj większe układy niż ja. A ja już nie chcę kłótni. Stąd ta decyzja. Wynająłem dom na 5 lat. Monar-owi nie przeszkadza, że nie ma dojazdu.

Wójt gminy Gródek ocenia sytuację chłodno, choć zdaje sobie sprawę z tego, że sąsiedztwo Monaru może wywołać u niektórych miejscowych i kuracjuszy niemałe emocje.

- Na pewno w najbliższym czasie spotkamy się z przedstawicielami Monar-u, porozmawiamy, dowiemy się jak będą chcieli wykorzystywać ten domek - mówi gospodarz gminy. - W końcu to nie będzie siedlisko patologii tylko siedziba instytucji, która zajmuje się likwidacją tego zjawiska, leczeniem, terapią. Narkotyki to coraz większy problem, również w naszej gminie i trzeba sobie to uświadomić, trzeba temu przeciwdziałać. Nie chcę w tej chwili nic wyrokować, ale może wszystko dobrze ułoży się, może ludzie zrozumieją w czym rzecz, mamy przecież w gminie placówki dla młodzieży trudnej. Zobaczymy, ja w każdym razie jestem dobrej myśliÉ

Sąsiedzkiego sporu pomiędzy Rybą a profesorem nie udało się zażegnać. Panowie mają do siebie wzajemne pretensje. Przypuszczam, że to kwestia ambicji, gdyby ostudzili emocje mogliby się przecież dogadać, ustąpić jeden drugiemu.

Ale nie ostudzili. Teraz społeczność Gródka zastanawia się czy lepiej mieć w gminie emocje związane z Monar-em czy z sąsiedzką wojną. A może Monar w ogóle nie powinien wywoływać emocjiÉ (IK)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.

  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)



  • Benzydamina
  • Katastrofa

morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać

Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo

  • Dekstrometorfan


Raport jest podzielony na dwie części...

1 zwykłą (pisaną wczoraj, przed) 2 niezwykłą (pisaną dzisiaj, po).

Jak ktoś chce to może od razu przejść do części drugiej (esencja tripu)



Po drugie...wybaczcie długość, ale była to na razie najlepsza,

najbardziej wykręcona i najbardziej nierealna z moich jazd.




-------------------------------PART ONE: ENTER THE

MATRIX-------------------------------