Kolor oczu a skłonność do alkoholizmu. Sprawdź, czy tobie grozi uzależnienie

Twój kolor oczu wpływa na to, ile alkoholu jesteś w stanie wypić — brzmi abstrakcyjnie, ale do takich właśnie wniosków doszli naukowcy ze Stanów Zjednoczonych. Osoby o niebieskich czy brązowych oczach piją więcej? Naukowcy nie pozostawiają złudzeń.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1153

Twój kolor oczu wpływa na to, ile alkoholu jesteś w stanie wypić — brzmi abstrakcyjnie, ale do takich właśnie wniosków doszli naukowcy ze Stanów Zjednoczonych. Oczywiście wiąże się z tym ryzyko uzależnienia. Osoby o niebieskich czy brązowych oczach piją więcej? Naukowcy nie pozostawiają złudzeń.

Mogłoby się wydawać, że fakt, czy masz jasną, czy ciemną tęczówkę oka to jedynie cecha charakterystyczna twojego wyglądu. Okazuje się jednak, że kolor oczu odgrywa większą rolę - ma wpływ na nasz charakter, ryzyko chorób, a także na tolerancję alkoholu przez nasz organizm! To zaskakujące, ale właśnie do takich wniosków doszli naukowcy z Georgia State University w USA. Okazuje się, że osoby o jasnej tęczówce są w stanie wypić więcej napojów wysokoprocentowych od ciemnookich. Badacze uznali, że ludzie mający ciemne oczy są po prostu wrażliwsi na działanie alkoholu i dlatego spożywają go mniej. Co za tym idzie, to fakt, że jasnoocy częściej uzależniają się od alkoholu. Oczywiście wiadomo, że słabość do napojów wyskokowych to przede wszystkim kwestia wychowania, towarzystwa, w jakim się obracamy i wielu innych czynników, ale jednym z nich jest właśnie kolor oczu . Osoby, których tęczówki są niebieskie, zielone czy szare statystycznie częściej zmagają się z alkoholizmem.

Oceń treść:

Average: 4.1 (8 votes)

Komentarze

Róża (niezweryfikowany)
Cóż, przeszukałam trochę internet i rzeczywiście są na ten temat badania. Jednak moglibyście trochę się wysilić i zrobić to samo i rzucić normalne źródło, a nie cholera Super Express. Mało kto temu zawierzy, a jeszcze mniej osób połasi się o szukanie badań. Tym bardziej nie w ich ojczystym języku.
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podekscytowany dorwaniem kwasa słabo się przygotowałem, miałem tylko sok i pierdoły nieprzydatne w przeżywaniu tego doświadczenia. Otoczenie wspaniałe, cudowny las.

A więc zacznijmy od tego, że polowałem na kwasa od ponad roku i w końcu go dostałem w swoje łapska. Niestety nie oryginalny kwas, tylko LSD-P1, ale i tak byłem zadowolony. Kilka dni później udałem się do dużego, bukowego lasu. Było lato, 30 stopni w cieniu. Do plecaka zapakowałem 2 litry soku, chyba jabłkowo wiśniowego, jakieś żarcie i zeszyt do rysowania. Z domu wyruszyłem o godzinie dziesiątej, a las był zaraz obok, toteż po chwili marszu byłem już w ustronnym miejscu. Zarzuciłem kartonik na język i czekałem. Po ok.

  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • 2C-D
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.

 

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotne wieczory w domu, jesienna zmuła.

Nie będzie to raport dotyczący konkretnie jednej podróży, a powyrywane z kontekstu różne przygody które dane mi było przeżyć podczas spotkań z kaszlakiem. Schemat był zawsze ten sam - tabletki zjeść, przepalić nikotyną i thc, położyć się na łóżku ze słuchawkami na uszach i odpłynąć słuchając muzyki, w 80% podróży (nie znudziło mi się!) był to album Infected Mushroom - Return to the Sauce - i jest to bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza cecha podróży o których piszę. Posegreguję je w miarę co do dawek.