Kolejne zatrzymania za współpracę z grupą „Bukaciaka”

Policjanci CBŚP, pod nadzorem Prokuratury Krajowej, zatrzymali 12 osób podejrzanych o wprowadzanie do obrotu ogromnych ilości narkotyków. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni mogli robić nielegalne „interesy” z członkami tzw. grupy „Bukaciaka”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

287

Policjanci CBŚP, pod nadzorem Prokuratury Krajowej, zatrzymali 12 osób podejrzanych o wprowadzanie do obrotu ogromnych ilości narkotyków. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni mogli robić nielegalne „interesy” z członkami tzw. grupy „Bukaciaka”. W trakcie przeszukania jednego z mieszkań policjanci odkryli niemal pełną gamę dostępnych w Polsce narkotyków, które były przygotowane do sprzedaży.

Policjanci z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z prokuratorami Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie, prowadzą wielowątkowe śledztwo dotyczące działania zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym tzw. grupy „Bukaciaka”. Zakres i teren działania członków grupy, osób z nimi powiązanych i „robiących wspólne interesy”, był tak duży, że dotychczas w prowadzonym śledztwie zarzuty przedstawiono już około 200 osobom, z czego 120 osób zostało tymczasowo aresztowanych, a to wciąż nie koniec - jak zapowiadają prowadzący śledztwo.

Tym razem trop doprowadził policjantów do Wrocławia, Jeleniej Góry i Kraków. Tam policjanci z warszawskiego CBŚP, wspomagani przez Zarząd we Wrocławiu i Krakowie CBŚP zatrzymali 12 osób. W trakcie działań funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli prawie 3 kg narkotyków, m.in. marihuanę, kokainę, amfetaminę, tabletki ecstasy i papierosy bez polskich znaków akcyzy.

Na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczono mienie podejrzanych w postaci nieruchomości oraz pojazdów na łączną kwotę ponad 550 tysięcy złotych.

Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani w latach 2012-2017 na terenie woj. dolnośląskiego, mogli wprowadzać do obrotu ogromne ilości marihuany, kokainy, ecstasy oraz MDMA. W Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie, wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Na wniosek prokuratora wobec ośmiu podejrzanych sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. W stosunku do pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe i dozory.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

LSD-pierwszy raz

Wtajemniczenie: zioło- wiele razy, extasy- 5 razy, amfetamina- 2 razy

Jeden cały papierek pod język


O LSD myślałem już od dawna. Miałem próbować już w wakacje, ale moja ówczesna dziewczyna zdrowo mnie ochrzaniła za takie pomysły, więc odłożyłem to na później. Teraz, będąc już do wzięcia, postanowiłem zrealizować swoje marzenie.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Marihuana
  • Tripraport

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie był to mój pierwszy kontakt z psylocybina. Rok temu testowałem na sobie kołpaczki. Prawda jest, że mają śladowe ilości psylo, ale w większej ilości dają bardzo ciekawe efekty, ale do rzeczy...

W miniony weekend postanowiłem sprawdzić, jak działają Holenderskie magiczne trufle. Te, które przyjąłem w swoje ciało nosiły nazwę „Atlantis".
15 gram trufli, które to swoim wyglądem przypominają rodzynki w czekoladzie, a smakiem orzechy.

  • Morfina
  • Pierwszy raz

Humor bardzo zły, chęć odcięcia się od świata w zaciszu własnego pokoju

Opiszę swoje pierwsze prawdziwe spotkanie z opiatami, nie wliczając w to kodeiny z prostej przyczyny nie "trawienia" jej odpowiednio przez mój organizm.

Historia zaczyna się od bardzo podłego humoru spowodowanego dużą ilością stresu, kłótni i utraty sporej ilości znajomości w przeciągu ostatnich paru dni. Myślałem, czym by się tu tego dnia dobić przeglądając podręczną apteczkę ćpuna, wybór stanął między snem po benzo a tabletką morfiny, którą miałem wziąć parę miesięcy wcześniej, lecz zdecydowałem, że jedno uzależnienie już mi wystarczy.