Kokainowy dziadek zatrzymany. 78-latek miał narkotyki warte majątek

Okazało się, że postanowił wcielić w życie scenariusz filmu Clinta Eastwooda "Przemytnik".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

365

Policja z zachodnich Niemiec zatrzymała 78-latka z Kolonii, który próbował wwieźć do kraju ponad 2 kilogramy kokainy. Ich czarnorynkowa wartość to prawie 175 tys. euro (ponad 750 tys. zł).

Mężczyzna został aresztowany w Straelen na zachodzie kraju, tuż po przekroczeniu granicy holendersko-niemieckiej. 78-letniego mieszkaniec Kolonii został zatrzymany w sobotę przez niemiecką policję do rutynowej kontroli.

Okazało się, że postanowił wcielić w życie scenariusz filmu Clinta Eastwooda "Przemytnik".

Jak poinformowała policja, mężczyzna podczas kontroli był bardzo nerwowy i zdezorientowany. Pod dokładnym sprawdzeniu jego pojazdu okazało się, że znajduje się w nim 2,3 kilograma kokainy. Paczuszki z narkotykiem schowane były pod fotelem pasażera.

Szacuje się, że kokaina miała wartość 174 tys. euro (ponad 750 tys. zł). Mężczyzna trafił do aresztu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Zolpidem


nazwa substancji: Stilnox (2 tabletki) + afobam (chyba 2mg, nie pamietam

pamiec siadla) + Imovane (jendna tabsa)



No wiec juz pare razy wczesniej probowalem "slawnego" stilnoxu, ale w

dawkach 1 tabsa co godzine. dochodzilo nawet do 5 tablet dziennie ale

zadnych wyraznych efektow poza uspokojeniem i sennoscia.


  • Kodeina
  • Tripraport

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)