Kokaina zamiast bananów w Biedronce. Sieć uspokaja: „bezpieczeństwo klientów priorytetem”

Zakupy w Biedronce mogą dostarczyć niezapomnianych przeżyć. Sieć sklepów przyciągająca klientów niskimi cenami o mały włos nie zorganizowała promocji stulecia, sprzedając kokainę w cenie bananów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

antyradio.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

341

Zakupy w Biedronce mogą dostarczyć niezapomnianych przeżyć. Sieć sklepów przyciągająca klientów niskimi cenami o mały włos nie zorganizowała promocji stulecia, sprzedając kokainę w cenie bananów.

Narkotyki zostały dostrzeżone przez pracowników sklepu w Ostrowie Wielkopolskim w trakcie wykładania towaru. Natychmiast zawiadomiono odpowiednie służby, które zarekwirowały kokainę zanim zdążył ją kupić jakiś obrotny łowca okazji.

Prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie, a Biedronka wydała oficjalny komunikat dla osób, które martwią się skażeniem bananów narkotykami. Lub na odwrót.

19 kg kokainy trafiło do Biedronki jako banany. Sklep i prokuratura sprawdzają dostawców

W czasie zarazy ludzi się nudzą i szukają nowych rozrywek, którym można oddawać się w domowych pieleszach. Banany, które okazały się być kokainą to tylko kropla w morzu narkotyków, jakie trafiają do naszego kraju.

Służby na początku 2020 roku wykryły bowiem gigantyczną próbę przemytu kokainy. Ukryty w pulpie ananasowej narkotyki wyceniono nie na miliony, lecz na miliardy.

Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim zajęła się już sprawą kokainy w bananach z Biedronki.

Wszczęte śledztwo idzie w kierunku wewnątrzwspólnotowego przemytu środków odurzających o dużej wartości, bowiem owoce nadano z jednego z krajów Unii Europejskiej.

Oficjalne oświadczenie mające uspokoić klientów sieci wydała także Biedronka.

Bezpieczeństwo klientów i produktów jest dla nas absolutnym priorytetem, dlatego też dzięki czujności i zaangażowaniu naszych pracowników, po znalezieniu zawartości niewiadomego pochodzenia w jednym z naszych sklepów, natychmiast podjęliśmy odpowiednie kroki. Przede wszystkim poinformowaliśmy o sprawie stosowne służby, z którymi pozostajemy w ścisłej współpracy oraz dostawcę produktu, odpowiedzialnego za tę konkretną dostawę. Wszelkie dodatkowe pytania należy kierować do właściwych instytucji państwowych.

O kokainie zamiast bananów było już głośno: do identycznej próby przemytu doszło w Biedronce w listopadzie 2018 roku.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

miałam iść do lidla, ale jeszcze przed 21.00, więc sprawdze w biedrze banany...
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tramadol

S&S:

28 czerwca 2010 r. Bardzo słonecznie, z kumplami ustawieni na tramadol i MJ. Stan: podekscytowanie, poczucie humoru u wszystkich, czekanie na furę, by jechać do innego miasta po mistrzowskie ziółko. Osób 6.

Dawka:

Posiadane ubstancje: Tramal Retard 10x 100mg (pół paczki)/ Marihuana 2g/ 1 piwo

Dawka: Ja 400 mg na pierwszy raz. 2g trawy na 6 osób, pół piwa

Wiek i waga:

17 i 70kg

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie optymistyczne

Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.

A szkoda. 

Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Na mieszkaniu, lato ( końcówka wakacji ) WIEK- 14 lat

Zacznijmy więc od tego że było to 3 lata temu więc pamiętam to jak przez mgłe, ale pamiętam.
Około 15 Sierpnia, ustaliliśmy z kolegą X i Z że spróbujemy tej całej hehehuany.
Załatwiłem gram z niedokońca sprawdzonego źródła, udaliśmy sie do lidla po jakąś pepsi i czipsy żeby nie było tak sucho.
( Niepamiętam dokładnie godzin więc będe pisał tak jak to pamiętam )