Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia
Srodek : Marihuana ( niezly skun )
Dawka : 5 rurek na 3 kolesi
Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.
Doswiadczenie : duuuze...
Brytyjskie służby informują o finale dochodzenia w sprawie 2,7 tony kokainy wartej ponad miliard złotych. Narkotyki były ukryte w ładunku bananów na statku towarowym płynącym z Kolumbii. Mężczyźni odpowiedzialni za przemyt usłyszeli właśnie wieloletnie wyroki.
Brytyjskie służby informują o finale dochodzenia w sprawie 2,7 tony kokainy wartej ponad miliard złotych. Narkotyki były ukryte w ładunku bananów na statku towarowym płynącym z Kolumbii. Mężczyźni odpowiedzialni za przemyt usłyszeli właśnie wieloletnie wyroki.
Brytyjski sąd skazał we wtorek 45-letniego Albańczyka na 33 lata więzienia, jego dwóch rodaków w wieku 33 i 40 lat na odpowiednio 21 i 17 lat, 39-letniego Bułgara na 27 lat oraz 33-letniego Włocha na 18 lat pozbawienia wolności. - Wyroki wydane na tych mężczyzn to kulminacja drobiazgowego śledztwa prowadzonego przez funkcjonariuszy Narodowej Agencji ds. Przestępczości (NCA) i Met Police - powiedział John Coles z zespołu ds. operacji specjalistycznych NCA.
Również we wtorek NCA poinformowała o szczegółach sprawy. Członkowie gangu, który przemycił 2,7 tony kokainy na 41 paletach z bananami, zostali zatrzymani po tym, jak brytyjskie służby znalazły kokainę na statku towarowym płynącym z Kolumbii do brytyjskiego Portsmouth. Narkotyki były ukryte w "legalnym ładunku" bananów - podkreśliła Narodowa Agencja ds. Przestępczości.
Funkcjonariusze skonfiskowali kokainę i śledzili transport. W ten sposób dotarli do londyńskiej dzielnicy Tottenham. Podczas nalotu na magazyn na terenie przemysłowym, służby odkryły porozrzucane puste pudełka po bananach, co miało być "rezultatem desperackich prób znalezienia narkotyków i przeniesienia ich" przez przemytników - czytamy we wtorkowym komunikacie. W momencie nalotu w budynku przebywało trzech z nich, dwóch pozostałych zostało zatrzymanych niedługo później.
Jak podaje NCA, konfiskata narkotyków z Kolumbii "uważana jest za jedną z największych tego typu w Wielkiej Brytanii", zaś ich szacunkowa wartość to 210 milionów funtów, czyli równowartość ponad miliarda złotych. Agencja wyjaśniła, że narkotyki miały oznaczenia odpowiadające konkretnym grupom przestępczym, które następnie planowały rozprowadzać je "na ulicach Londynu i całej Wielkiej Brytanii".
Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia
Srodek : Marihuana ( niezly skun )
Dawka : 5 rurek na 3 kolesi
Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.
Doswiadczenie : duuuze...
Słoneczko, drzewka, ptaszki i tak dalej. Nastawienie- w moim przypadku strach, nie ukrywam. Ale i lekka nadzieja. Gdyby jej nie było, oddałbym woreczek z Divnorum jakimś biednym dzieciom.
Okazja do konfrontacji ze strachem nadarzyła się szybciej niż myślałem. Dlatego właśnie piszę dzisiaj drugi raporcik. Ten będzie krótszy, za co chwała niech będzie światu. Gdyby szałwia trzymała dłużej, mógłbym teraz siedzieć zapłakany w kaftanie.
zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na
miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina
bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie
miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.
wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę
dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze
Byłem pozytywnie nastawiony. Liczyłem że coś z tego będzie.
Być może ktoś z Was słyszał o tajemniczej afrykańskiej mieszance zwanej Ubulawu, być może sprowadza Was tutaj jedynie przypadek. Nie ważne jednak co sprawiło, że postanowiliście podjąć się lektury tego artykułu, postaram się, aby była ona przyjemna i interesująca – a przede wszystkim – aby była wartościowa. Na początek postaram się przybliżyć cel który przyświecał mi w tworzeniu tego artykułu oraz przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie czym jest Ubulawu. W dalszej części artykułu opisuję szczegółowo moje doświadczenia z tą mieszanką oraz poszczególnymi składnikami.