REKLAMA




Kokaina w polskich samolotach?

Pracownicy LOT-u przemycają narkotyki - podało radio RMF FM

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

1574

Wiadomość nowojorskiemu dziennikarzowi polskiej stacji radiowej przekazał skruszony boss narkotykowy. Jego zdaniem, aż połowa pracowników polskich linii lotniczych przemyca kokainę. Informator radia współpracuje z amerykańską agencją antynarkotykową DEA (zwalczającą handel bronią i narkotykami), a niegdyś był dostawcą kokainy dla polskich gangów. Doszedł jednak do wniosku, że bardziej opłaca mu się przejść na drugą stronę barykady i rozmawiać z policją. W zamian obiecano mu bezkarność.

Mężczyzna twierdzi, że najlepszym kanałem przerzutowym narkotyków byli piloci i stewardesy LOT-u. Personel pokładowy nawet nie wiedział - lub nie chciał wiedzieć - co wiezie w swym bagażu. A miało się tam znajdować od kilograma do 2 kg kokainy (1 kg kosztuje ok. 100 tys. dolarów). W sumie - jak twierdzi informator radia RMF - do Polski trafiło w ten sposób ponad 100 kg białego proszku.

Sprawą zajęła się Prokuratura Apelacyjna w Krakowie. RMF podało, że śledczy mają już listę pracowników LOT-u współpracujących z gangsterami. Leszek Chorzewski, rzecznik LOT-u, zaprzecza tym informacjom.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Louis (niezweryfikowany)
coś jakby "Blow " :-)
(: (niezweryfikowany)
Bardzo dobrze ze przemycja :D dzieki takim ludzia mamy co przypierdalac :D
El Igorro (niezweryfikowany)
Jak to się mówi? Aha! <br>LOTem bliżej :)))
Misiek (niezweryfikowany)
Coś mi się tutaj nie zgadza - przemyca połowa załogi LOTu, każdorazowo co najmniej 1 kg, trafiło do Polski 100 kg, w połączeniu z wcześniejszym info, że proceder ten jest uprawiany od czasów Wachowskiego, załóżmy, że co najmniej 10 lat, przy ilości kursów na zaniżonym poziomie 1 tygodniowo, wychodzi mi, że załogę takiego samolotu stanowi max. 0,4 osoby...
aspera (niezweryfikowany)
Bardzo dobrze ze przemycja :D dzieki takim ludzia mamy co przypierdalac :D
k.t. (niezweryfikowany)
No bo prochów było więcej, tylko, że resztę zaiwanił CBŚ...
trol z trollandu (niezweryfikowany)
to dlatego te samoloty tak szybko latajaaa <br>
henio (niezweryfikowany)
to wszystko to prawda jestem kapitanem rejsu bogota - warszawa w tym moemncie jestem gdzies nad atlantykiem i wciagam kokte z cyckow stewardesy cala zaloga modli sie zeby cos nam zostalo do polski bo ledwo sie zaczol lot a my pol walizki wywachali pyzdro z jubojeta przesyla kapitan henio
kapeel (niezweryfikowany)
Bardzo dobrze ze przemycja :D dzieki takim ludzia mamy co przypierdalac :D
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo silne podniecenie przeżycia "zatrucia" Tryptaminą. Od kilku dni zalewałą mnie euforia i pozytywne nastawienie do bytu. Samotność z powodu braku bratniej duszy do Tripowania. Nastawiony na wyjście do lasu, łąkę lub staw

Może i ten "Trip Raport" jest długi, jednak zawiera w sobie tak naprawdę okrojone dwa "Trip Raporty" z doświadczeń których jak każdy wie nie da się opisać słowami. Starałem się nie lać przesadnie wody i dostarczyć wam porządnego opisu mojego przeżycia psychodelicznego z moją pierwszą Tryptaminą- 4-Aco-DMT.

 

  • Retrospekcja
  • Tramadol

Chciałem odpocząć przez jakiś czas, zapomnieć o świecie. (trip raport rozciągnięty w czasie, ciężko opisać jednym zdaniem moje nastawienie, gdyż te zmieniało się, czytaj raport)

15:45 - Zjadam 400mg tramadolu na raz, popijając colą.

16:20 - Zaczynam odczuwać pierwsze efekty, robi mi się jakby 'ciepło na sercu' jest przyjemnie, rozmawiam z kumplami na discordzie.

16:30 - Nie wiem dlaczego, ale nie czuję jakby tej mocy, którą czułem jakiś czas temu jedząc tramadol, sięgam po następną tabletke +200mg.

17:50 - Fajne efekty, mniejszy ból, choć ścięgna bolą trochę, mięśnie nie, miłe zamulenie, dźwięki są dość głośne, zbyt głośne, lekkie swędzenie, przede wszystkim nosa, większa gadatliwość.

  • Szałwia Wieszcza

Wiek: wtedy 17 Waga: ok 60kg

Doświadczenie (wtedy): Alkohol, Marihuana, Haszysz

Substancja: suszone liście Salvii Divinorum, kilka lufek

Set & Settings: było to kiedy Boska Szałwia była jeszcze legalna i 4 takie roślinki rosły na balkonie u mojego kolegi, nazwijmy go Paweł. Było letnie popołudnie, dobry nastrój, jak zawsze gdy tripuje z Pawłem.

  • Powój hawajski

Wiek: 17

Doświadczenie: alkohol, THC, gałka, DXM, różne ziółka etnobotaniczne z większym lub mniejszym powodzeniem

S&s: zacisze własnego pokoju i spokój w domu

Zamówione 10g powoju (Ipomoea tricolor) leżało i kusiło dłuższy czas. W końcu w sobotę nadeszła okazja - reszta domowników wybyła na weekend poza miejsce zamieszkania, dając ku mojej uciesze możliwość odurzenia się :D