Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.
Prawie 9 kg kokainy zapakowanej w paczki znaleziono w kartonach z bananami w jednym ze sklepów w Sokołowie Podlaskim. Na podobne znalezisko mieli również natrafili pracownicy sklepu w mazowieckim Wyszkowie...
Prawie 9 kg kokainy zapakowanej w paczki znaleziono w kartonach z bananami w jednym ze sklepów w Sokołowie Podlaskim. To jednak nie wszystko. Na podobne znalezisko mieli również natrafili pracownicy sklepu w mazowieckim Wyszkowie, a według ustaleń śledczych, podobna sytuacja miała miejsce na terenie jeszcze dwóch województw.
O sprawie informuje Fakt24.pl. Pierwszego odkrycia dokonali pracownicy sklepu Stokrotka w Sokołowie Podlaskim. Już szykowali się do roznoszenia kartonów na halę główną, gdy jedna z pracownic zauważyła pomiędzy owocami duże paczki. Były ciężkie jak cegła, ofoliowane na biało i zielono, niektóre miały naklejone logo popularnych smartfonów.
Okazało się jednak, że w środku nie znajdują się żadne urządzenia elektroniczne, a...biały proszek. Natychmiast wezwano policję, a przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili, że tajemnicza substancja to kokaina.
Banany miały pochodzić z Ekwadoru, przywieziono je z magazynu w Teresinie. To jednak nie wszystko. Na podobne znalezisko mieli natrafić pracownicy Stokrotki w Wyszkowie (woj. mazowieckie). Tam z kolei miało się znajdować nawet 30 kg narkotyków, choć są to na razie nieoficjalne doniesienia, a przedstawiciele mazowieckiej policji nie udzielają żadnych konkretnych informacji, tłumacząc się dobrem śledztwa.
Jakby tego było mało, narkotyki trafiły również do sklepów w województwach łódzkim i dolnośląskim. I tutaj doniesienia te zostały już potwierdzone przez właściwe organy. - Zostały przekazane do badań w celu określenia ich zawartości - mówił w rozmowie z Fakt24.pl Aneta Sobieraj z biura prasowego łódzkiej policji.
– Możemy potwierdzić, że w popularnych sklepach sieciowych na terenie trzech województw: mazowieckiego, łódzkiego i dolnośląskiego pracownicy tych sklepów ujawnili w kartonach z bananami prawdopodobnie środki odurzające – powiedział pytany przez "Fakt" młodszy aspirant Antonii Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji. – Dla dobra śledztwa nie możemy ujawniać więcej informacji – dodał.
Co na to przedstawiciele sieci sklepów Stokrotka, w których dokonano tych niecodziennych odkryć? Fakt24.pl skontaktował się z Urszulą Skałecką, kierownik biura zarządu spółki Stokrotka.
- Spółka współpracuje z policją w pełnym zakresie w ramach prowadzonego w tej sprawie postępowania. Ze względu na dobro śledztwa nie możemy udzielić więcej informacji. Podkreślenia wymaga, że spółka nie jest bezpośrednim importerem tych bananów z zagranicy - tłumaczyła dziennikarzom.
Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.
W sumie była to dosyć spontaniczna akcja, ale nastawienie miałem jak zawsze pozytywne. Miejsce przyjmowania to dom na wsi w pięknej okolicy na małej domówce ze znajomymi. Nie bałem się niczego, chciałem przeżyć coś niesamowitego.
Wprowadzenie
duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,
zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5
benzydaminy/65kg, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,
ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na
pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych
efektow :]