Kilkugodzinna, bolesna erekcja. Przyczyną był jeden joint?

Dwie wizyty na pogotowiu w ciągu 14 dni i to z tego samego powodu: bolesnej, trwającej blisko pół doby erekcji. Co spowodowało ją u pacjenta? Lekarze są przekonani, że głównym winowajcą jest marihuana.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

menway.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

383

Dwie wizyty na pogotowiu w ciągu 14 dni i to z tego samego powodu: bolesnej, trwającej blisko pół doby erekcji. Co spowodowało ją u pacjenta? Lekarze są przekonani, że głównym winowajcą jest marihuana.

Jak donosi serwis IFLscience w ostatnich dniach do szpitala Coliseum Medical Centers w stanie Georgia dwukrotnie zgłosił się mężczyzna skarżący się na priapizm - bolesny, długotrwały wzwód niewywołany aktywnością seksualną. Na pytanie lekarzy o to, czy stosował on jakieś używki 32-latek za każdym razem odpowiadał krótko: że wypalił jointa.

Mężczyzna przyznał, że wcześniejsze wyjątkowo długie erekcje przechodziły mu same i pomoc lekarzy nie była potrzebna. Kiedy jednak wzwód trwał już dwunastą godzinę wiedział, że skończyły się żarty.

Czy powodem jego kłopotów faktycznie była marihuana? Naukowcy drogą dedukcji - wykluczając wszystkie inne czynniki powodujące prapizm - potwierdzają, że tak. W artykule opublikowanym w Journal of Cannabis Research otwarcie przyznają jednak, że... nie do końca wiedzą dlaczego.

Kanabinoidy mają wpływ na układ krwionośny człowieka - obniżają ciśnienie krwi i mogą zaburzać pracę serca. Wyjątkiem jest tak zwana bezdymna konsumpcja marihuany - np. w formie jedzenia lub kosmetyków. Możliwość wywoływania przez nie bolesnych erekcji wymaga dalszych badań.

Pojedynczy i jakże przykry przypadek z Georgii to za mało, aby grzmieć o tym, że konopie są dla męskości szalenie niebezpieczne...

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina

void

void

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa

Wiek: 20 lat

Substancja: Trzy, własnoręcznie starte gałki marki kotanyi, dodam że były w środku prawie całe białe czyli dość świeże. Po trzech godzinach od zarzucenia gałki idzie 150mg DXM na "raz". To wszystko na moje skromne 65Kg. Jest to pierwszy tego typu miks, osobno z każdą substancją mam dość duże doświadczenie.

Doświadczenie: Alkohol, Amfetamina, Benzydamina, Dekstrometorfan, Gałka muszkatołowa, Kodeina, Konopie, Mieszanki "ziołowe", Szałwia wieszcza, oraz jako dodatki: Difenhydramina, Dimenhydrynat, Hydroksyzyna.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Swój dom, noc, pełnia, zero problemów, zero obowiązków na następny dzień.

Czas i miejsce miałem idealne. Wisienka na torcie - pełnia Księżyca. Grzybów całkiem sporo, ale chciałem je strzelić na raz, by już zakończyć przygodę z Goldenami (nigdy wcześniej tej klasycznej odmiany nie próbowałem). Wyciągam wagę: error error, hasło nieprawidłowe. Jak kurwa nieprawidłowe? Padła, sama z siebie, gdzie nawet baterie miała cały czas wyjęte. Kto wie, może moja druga połówka użyła jej w kuchni? Mniejsza, wyciągam mniej dokładną wagę kuchenną. Wyszło 8 gramów, pewnie ze sporym hakiem.

randomness