Kilkugodzinna, bolesna erekcja. Przyczyną był jeden joint?

Dwie wizyty na pogotowiu w ciągu 14 dni i to z tego samego powodu: bolesnej, trwającej blisko pół doby erekcji. Co spowodowało ją u pacjenta? Lekarze są przekonani, że głównym winowajcą jest marihuana.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

menway.interia.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

332

Dwie wizyty na pogotowiu w ciągu 14 dni i to z tego samego powodu: bolesnej, trwającej blisko pół doby erekcji. Co spowodowało ją u pacjenta? Lekarze są przekonani, że głównym winowajcą jest marihuana.

Jak donosi serwis IFLscience w ostatnich dniach do szpitala Coliseum Medical Centers w stanie Georgia dwukrotnie zgłosił się mężczyzna skarżący się na priapizm - bolesny, długotrwały wzwód niewywołany aktywnością seksualną. Na pytanie lekarzy o to, czy stosował on jakieś używki 32-latek za każdym razem odpowiadał krótko: że wypalił jointa.

Mężczyzna przyznał, że wcześniejsze wyjątkowo długie erekcje przechodziły mu same i pomoc lekarzy nie była potrzebna. Kiedy jednak wzwód trwał już dwunastą godzinę wiedział, że skończyły się żarty.

Czy powodem jego kłopotów faktycznie była marihuana? Naukowcy drogą dedukcji - wykluczając wszystkie inne czynniki powodujące prapizm - potwierdzają, że tak. W artykule opublikowanym w Journal of Cannabis Research otwarcie przyznają jednak, że... nie do końca wiedzą dlaczego.

Kanabinoidy mają wpływ na układ krwionośny człowieka - obniżają ciśnienie krwi i mogą zaburzać pracę serca. Wyjątkiem jest tak zwana bezdymna konsumpcja marihuany - np. w formie jedzenia lub kosmetyków. Możliwość wywoływania przez nie bolesnych erekcji wymaga dalszych badań.

Pojedynczy i jakże przykry przypadek z Georgii to za mało, aby grzmieć o tym, że konopie są dla męskości szalenie niebezpieczne...

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.

 

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Nastawienie pozytywne, okoliczności ryzykowne- wszyscy domownicy byli ze mną w domu

Dzień wcześniej razem z M. zaplanowaliśmy tą podróż, niestety (jak zobaczycie później) nie wszystko poszło po naszej myśli...

Wyruszyliśmy więc do apteki koło 15:00, pod pretekstem pojechania do maka. Zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się w jakieś spokojne miejsce niedaleko mojego domu. Koło 16:00 już zjedliśmy po 2 opakowania Dexacaps. Chwilę jeszcze tam zostaliśmy, a następnie poszliśmy do mnie.

Jak dotarliśmy (koło 16:20) zaczęły się już pierwsze, delikatne efekty. Zaczęliśmy oglądać jakieś pierdoły na YouTube'ie, w sumie nie wiem przez ile.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.

 

Intoksykacja

randomness