Kilkugodzinna, bolesna erekcja. Przyczyną był jeden joint?

Dwie wizyty na pogotowiu w ciągu 14 dni i to z tego samego powodu: bolesnej, trwającej blisko pół doby erekcji. Co spowodowało ją u pacjenta? Lekarze są przekonani, że głównym winowajcą jest marihuana.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

menway.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

385

Dwie wizyty na pogotowiu w ciągu 14 dni i to z tego samego powodu: bolesnej, trwającej blisko pół doby erekcji. Co spowodowało ją u pacjenta? Lekarze są przekonani, że głównym winowajcą jest marihuana.

Jak donosi serwis IFLscience w ostatnich dniach do szpitala Coliseum Medical Centers w stanie Georgia dwukrotnie zgłosił się mężczyzna skarżący się na priapizm - bolesny, długotrwały wzwód niewywołany aktywnością seksualną. Na pytanie lekarzy o to, czy stosował on jakieś używki 32-latek za każdym razem odpowiadał krótko: że wypalił jointa.

Mężczyzna przyznał, że wcześniejsze wyjątkowo długie erekcje przechodziły mu same i pomoc lekarzy nie była potrzebna. Kiedy jednak wzwód trwał już dwunastą godzinę wiedział, że skończyły się żarty.

Czy powodem jego kłopotów faktycznie była marihuana? Naukowcy drogą dedukcji - wykluczając wszystkie inne czynniki powodujące prapizm - potwierdzają, że tak. W artykule opublikowanym w Journal of Cannabis Research otwarcie przyznają jednak, że... nie do końca wiedzą dlaczego.

Kanabinoidy mają wpływ na układ krwionośny człowieka - obniżają ciśnienie krwi i mogą zaburzać pracę serca. Wyjątkiem jest tak zwana bezdymna konsumpcja marihuany - np. w formie jedzenia lub kosmetyków. Możliwość wywoływania przez nie bolesnych erekcji wymaga dalszych badań.

Pojedynczy i jakże przykry przypadek z Georgii to za mało, aby grzmieć o tym, że konopie są dla męskości szalenie niebezpieczne...

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów (ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel opowiadał mu jak to przypalali konopie przy pomocy tak zwanego "bociana".

  • Tramadol
  • Tripraport

Pragnienie złagodzenia bólu istnienia i samoświadomości. Obawy co do substancji. Niewyspany, lekko obolały i podchorowany. Ciągnący się, nużący beznadziejny, deszczowy dzień.

"Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,

złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.

Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może

równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

 

Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,

którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.

Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,

co się zabija, kiedy otoczą go żarem?

 

Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny

może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Mieszkanie własny pokój, centrum Warszawy, start godzina 16:30. Pozytywne nastawienie mentalne i ogromny ciąg na trip.

Dawkowanie - Pusty żołądek DXM 195mg - 30min - niewielki obiad + w trakcie DXM 300mg + 2 piwa później | 15mg - 1 tab 5.8mg/kg

W&D - 20 lat, Etanol, THC, dopalacze (tajfun, green zone)