REKLAMA




Kierowcy nie piją, wolą dopalacze. Policja jest bezradna

Przepisy nie zachęcają policji, aby zaostrzyła kontrole kierowców jeżdżących po środkach odurzających.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Prawna
Komentarz [H]yperreala: 
Na Teutatesa! Którego to boga, nawiasem mówiąc, czczono ponoć topiąc ludzi w beczkach. Nic nie sugerujemy, ale wiecie... Redakcja [H] stanowczo potępia włączanie się w ruch drogowy pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Odsłony

430

Przepisy nie zachęcają policji, aby zaostrzyła kontrole kierowców jeżdżących po środkach odurzających.

Aby mieć pewność, czy podejrzanie zachowujący się kierowca nie przyjął jakichś substancji narkotycznych lub nie zażył leków z listy tych, po których nie wolno prowadzić, standardowy narkotest nie wystarczy. Trzeba by zrobić badania krwi albo moczu. Ale to wymaga czasu, wizyty na pogotowiu lub w szpitalnej izbie przyjęć. A wyniki przychodzą zwykle po kilkunastu dniach. Więc się tego nie robi. Policjanci zasłaniają się przepisami ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Krzysztof Hajdas, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji (KGP) tłumaczy, że jeśli chodzi o zakres badań wykonywanych w celu ustalenia w organizmie obecności środka działającego podobnie do alkoholu, preferuje ona metody niewymagające badania laboratoryjnego, czyli narkotesty.

Tyle że owe narkotesty są w stanie wychwycić ułamek z kilkuset zakazanych substancji odurzających. Niepokój ekspertów budzi brak danych, które obrazowałyby realną skalę zjawiska. Policyjnych kontroli trzeźwości w ubiegłym roku było ponad 1800 razy więcej niż kontroli na zawartość „środka działającego podobnie do alkoholu” (15,4 mln badań alkosensorami w stosunku do 8250 badań na obecność narkotyków). Niewykluczone, że gdyby te proporcje były wyrównane, okazałoby się, iż kierowców narkomanów trzeba liczyć nie w setkach – jak obecnie – lecz w tysiącach.

W latach 2006–2011 przeprowadzono w Polsce badania DRUID (z ang. Driving Under the Influence of Drugs, Alcohol and Medicines). Wśród 4,3 tys. zbadanych alkosensorem kierowców stężenie alkoholu przekraczające dopuszczalny limit stwierdzono u 44 osób (1,02 proc. ogółu), z czego tylko połowa z nich miała powyżej pół promila we krwi. Z kolei w grupie ponad 4 tys. przeanalizowanych toksykologicznie osób narkotyki znaleziono u 102 z nich (2,53 proc. ogółu). W 2010 r., opisując wyniki badania DRUID, Instytut Transportu Samochodowego (ITS) oszacował, że po polskich drogach porusza się nawet ok. 330 tys. kierowców prowadzących pojazd po spożyciu substancji psychoaktywnej innej niż alkohol (przy założeniu, że w Polsce prawo jazdy kategorii B miało wtedy ok. 13 mln osób). Najpopularniejszymi nielegalnymi substancjami są tetrakanabinole (czyli marihuana, haszysz) oraz amfetamina.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie.

Cześć. 

Zanim wrzuciłem LSD pierwszy raz szukałem sporo po necie jakie dawki, jak działa, ile trzyma, więc napiszę ten post dla osób głodnych wiedzy.

  • Ketamina


Ten tekst jest pisany o godzinie 20.20, o godzinie 18.15

zarzucilem ketamine, mam jeszcze resztke fazy. Narazie prawie

nie napisalem niczego, a juz odechcewa mi sie pisac :( (a moze

to syndrom amotywacyjny mnie dopadl :) ). Zauwazylem ze wszyscy

na forum ktorzy chcieli wziasc ketamine zawsze ja probowali

podwedzic itp. Moim zdaniem do weterynarza trzeba podejsc ze

sprytem. Nalezy wymyslic jakas wkrete, np. mowisz ze jestes

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?

randomness