Kannabinoidy w padaczce

Bogdan Jot, autor książki „Marihuana leczy”, zaprasza lekarzy neurologów i inne osoby zainteresowane zastosowaniami marihuany w terapii padaczki do wzięcia udziału w internetowym „kursie” poświęconym temu tematowi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

marihuanaleczy.pl
Bogdan Jot

Odsłony

45

(do lekarzy neurologów i innych osób zainteresowanych zastosowaniami marihuany w terapii padaczki)

Szanowni Państwo!

Wbrew temu, co możemy usłyszeć z różnych źródeł, które chcielibyśmy uważać za wiarygodne (wliczając w to, niestety, również Ministerstwo Zdrowia czy kilka działających w Polsce towarzystw neurologicznych), nie jest prawdą, że nie ma badań dotyczących terapeutycznego użytku kannabinoidów w zwalczaniu objawów padaczki. Tekstów na ten temat jest już w literaturze fachowej sporo.

Również jeśli chodzi o doświadczenia praktyczne zdobyte przez lekarzy, którzy leczą epileptyków marihuaną, dorobek jest większy niż się wydaje na Miodowej.

Nie ma żadnego powodu, dla którego polscy chorzy nie mogliby korzystać z tego, co oferuje medyczna marihuana. ŻADNEGO. Najlepiej by było, żeby robili to legalnie i pod kontrolą świadomego lekarza. Problem w tym, że takich lekarzy praktycznie w Polsce nie ma (jeśli kiedyś liczyliśmy, że jeden doktor Bachański uczyni wiosnę, to się przeliczyliśmy…) Bo gdzie mają się nasi lekarze dowiedzieć o działaniu marihuany? Przecież nie na zabetonowanych na pewne rodzaje wiedzy uczelniach medycznych, nie na szkoleniach organizowanych przez producentów farmaceutyków dla sprzedawców farmaceutyków. Na szczęście wiek XXI oferuje też inne możliwości.

Chciałbym Państwa zaprosić na internetowy „kurs”. Cudzysłów bierze się stąd, że będzie to raczej wskazanie Państwu źródeł specjalistycznej wiedzy na omawiany tu temat. Są one ogólnodostępne, ale nie zawsze łatwe do odnalezienia w przepastnych czeluściach Sieci. Wykładowcami na „kursie” będą naukowcy i lekarze praktycy, językiem wykładowym będzie angielski.

Zainteresowanych zapraszam po nieco więcej informacji do załączonego pliku. Wszystkich proszę o rozpowszechnianie tego pomysłu, bo będzie on miał praktyczny sens tylko wtedy, gdy uczestników „kursu” będzie więcej niż 2 czy 3. Na kanały oficjalne chyba nie ma co liczyć (choć będę próbował), więc zostają kanały nieformalne. Lekarzy proszę, by powiadamiali swoich kolegów po fachu, pacjentów – żeby powiadamiali swoich lekarzy.

Pierwsza lekcja „kursu” – w Święto Pracy.

Pozdrawiam
Bogdan Jot
autor książki „Marihuana leczy”
kurs@marihuanaleczy.pl

plik: http://marihuanaleczy.pl/kurs.rtf

Oceń treść:

Average: 2 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Park, przyroda, ludzie (niestety)

Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.

  • Dekstrometorfan

poranek we własnym domu pewnej wietrznej soboty, pozytywne nastawienie.

Zanim przejdę do właściwego TR, chciałbym napisać czemu w ogóle go piszę. Po pierwsze na pewno nie po to, byś dowiedział się, drogi czytelniku, jak działa dxm. Takich raportów jest na tej stronie od ch*ja i jeszcze trochę, spójrzmy prawdzie w oczy - czytając ten konkretny, nie dowiesz się prawdopodobnie niczego nowego. Mimo to, ostatnimi czasy dane mi było zaobserwować pewien spór: niektórzy twierdzą, iż grejpfrut zupełnie im nie pomógł, inni zachwalą jego działanie. Po pierwszej próbie z tym cytrusem zdecydowanie mogę zaliczyć się do tych drugich.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Pewnego dość nudnego, grudniowego popołudnia, po niedawnym zasłyszeniu pierwszych informacji o nadużywaniu gałki muszkatołowej, postanowiłem własnoręcznie poznać tę drugą stronę popularnej przyprawy.

O 16:07 zjadłem 6 świeżo zmielonych orzechów z jogurtem naturalnym i dżemem. Prawdopodobnie istnieją lepsze metody konsumpcji w tym przypadku, moja nie sprawdziła się. Nawet pół słoika dżemu malinowego nie zamaskowało intensywnie pachnącej gałki. Pomogło zapijanie colą. Ogólnie rzecz biorąc sama konsumpcja była najgorszą rzeczą w całym tym doświadczeniu.

  • Gałka muszkatołowa



nazwa substancji:



gałka muszkatołowa (trwające od wtorku do czwartku kombo - gałka muszkatołowa, xtc oraz mj /+alkohol :D) + wczesniej (PROLOG) mj, hasz+ aviomarin)



poziom doświadczenia:



z gałką muszkatołową? pierwszy raz



dawka i metoda zażycia:



26 g, doustnie w postaci wywaru z herbatką :D



randomness