Kampania Na Rzecz Relegalizacji Kavy w Polsce o próbach współpracy z polskimi partiami politycznymi

O tym, kto w kwestii kavy zawinił, a kto przynajmniej starał się pomóc. Tekst rozwiewający pewne błędne wyobrażenia w tej materii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kampania Na Rzecz Relegalizacji Kavy w Polsce

Odsłony

338
Interesujący wpis z fb Kampanii, naszym zdaniem wart przytoczenia, a odnoszący się do kwestii kto w kwestii kavy zawinił, a kto przynajmniej starał się pomóc:

Taki mały komentarz polityczny.

Od jakiegoś czasu dostajemy wiadomości i komentarze, że "za PiSu to nie macie szans na legalizację", albo że "Oni to co najwyżej wasz fanpage zamkną a nie kavę zalegalizują". Nie będziemy komentować tego co się dzieje w szerszej polityce, wokół sądów, trybunałów czy innych puszcz białowieskich, bo to jest stronka o kavie a nie o wielkiej polityce. Jeśli chodzi o kavę to takie są fakty i nasze doświadczenia:

-kavę zdelegalizowała PO na fali "walki z dopalaczami", na kolanie, z dupy, bez uzasadnienia i w sprzeczności z prawem unijnym (cała ustawa została uznana przez komitet ds integracji europejskiej za sprzeczny z prawem unijnym)

-Jednym z posłów PO, który pchał całe to szaleństwo był śląski poseł Sztolcman. Przez parę lat bezskutecznie próbowaliśmy się do niego dodzwonić, pisaliśmy maile, nawet listy. Zero odpowiedzi, ktoś z biura poselskiego rzucał słuchawką jak słyszał w jakiej sprawie dzwonimy.

-Żaden inny poseł PO nie odpowiedział na naszą korespondencję.

-Przyszły wybory, zmienił się układ i rząd. Wysłaliśmy nowe listy, w tym do PO. Z PO znowu nikt nie odpowiedział. Z PiS odpowiedział nam poseł Patryk Jaki (któremu jestesmy wdzięczni), którego biuro popchnęło uchwałę GIS-u dalej, do Ministerstwa Zdrowia i które uprzejmie nam odpisało.

-Posłem, który okazał się bardzo pomocnym był i jest Piotr Liroy-Marzec. To on złożył interpelację w sprawie kavy, to on trzymał rękę na pulsie przy okazji rozmów z GIS-em, to on ciąglę się tą sprawą zajmuje pomimo mnóstwa innych rzeczy na głowie. Bardzo jesteśmy mu za to wdzięczni. Nie chodzi tylko o samą tą kavę, to po prostu mega profesjonalny człowiek z mega profesjonalnym i uprzejmym biurem poselskim. Żadna korespondencja nie pozostała bez odpowiedzi, każda rozmowa na poziomie.

Wniosek jest taki, że warto pamiętać że wielkie hasła hasłami, ale warto polityków oceniać zarówno po konkretnej pracy jak i konkretnym nastawieniu do ludzi i inicjatyw społecznych.

Tyle.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Wiec zaczeło sie od tego ze przeczytalem o Lady Salvii prawie wszystko.W jednym z internetowych serwisow (polskim-dzieki wielkie!!)znalazlem oferte nie do odparcia - extrakt 5x.Wogule to nie wierzylem ze ta malutka torebka cos moze zrobic z moja percepcją,chociaz w pracy bardzo duzo na ten temat myslałem,wręcz pragnąłem aby zmienila.


  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotny wieczór i noc w swoim mieszkaniu. Pierwszy kwas:)

Mam prawo zapalić tego papierosa!

 

Dawkowanie:

lsd - 400 uq

mj - kilka wbitek

 

Ten raport to bardziej ciekawostka dla wyjadaczy niż coś, co pomoże nowicjuszowi zrozumieć ocb. 

To był moj pierwszy raz z lsd. Akcja działa się w niedziele. Następnego dnia wolne w pracy, strasznie chciałem właśnie wtedy wziąć kwas - bo w dzień. Jednak, nie wiedziałem jak na mnie podziała, czy blottery to nie jakaś dzika substancja która wyjebie mnie na 30h i potem ciężko będzie w pracy. Wiec padło na ową niedzielę.

 

  • Dekstrometorfan