Jest XXI wiek, więc wiem jak wygląda marihuana - tłumaczył policjantom 17-latek

Policjanci piskiej prewencji, pełniąc służbę nocą na terenie miasta, zauważyli pojazd marki Ford Focus wyjeżdżający z okolic cmentarza. Wzbudziło to podejrzenia funkcjonariuszy. Zatrzymali ten samochód do kontroli drogowej. Jechało nim czterech młodych mieszkańców Pisza.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pisz.wm.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

627

Policjanci piskiej prewencji, pełniąc służbę nocą na terenie miasta, zauważyli pojazd marki Ford Focus wyjeżdżający z okolic cmentarza. Wzbudziło to podejrzenia funkcjonariuszy. Zatrzymali ten samochód do kontroli drogowej. Jechało nim czterech młodych mieszkańców Pisza.

W trakcie czynności wykonywanych przez policjantów jeden z pasażerów był mocno pobudzony i poddenerwowany. Jak się okazało miał ku temu powody. W jego plecaku funkcjonariusze znaleźli dwa woreczki strunowe, wagę elektroniczną oraz telefon komórkowy. W jednym z woreczków było dziewięć zawiniątek z zawartością suszu roślinnego. W drugim także był susz przypominający marihuanę. Wstępne badanie testerem wykazało, że są to konopie indyjskie. 17-letni mieszkaniec Pisza przyznał się, że rzeczy te należą do niego. Zostały one zabezpieczone przez policjantów. Nastolatek natomiast trafił do policyjnego aresztu.

Następnego dnia usłyszał zarzut posiadania 8,51 gramów konopi indyjskich. Nastolatek nie kwestionował swojej winy. Powiedział policjantom, że sam wyhodował sobie konopie ze znalezionych nasionek. Dodał, że miał świadomość, że krzak, który mu wyrósł to konopie indyjskie, bo jak sam powiedział: „Jest XXI wiek i wiem jak wygląda marihuana”.

Posiadanie środków odurzających jest przestępstwem. 17-latkowi grozi teraz kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Uzależnienie

Historia zaczęła się od momentu przepisania mi syropu z kodeiną (Pini) przez lekarza z powodu zapalenia oskrzeli. Znalazłem w internecie inne zastosowanie kodeiny niż medyczne. Z racji, że miałem i mam dużo problemów, zacząłem się nią fascynować i czytałem różne artykuły i trip raporty na jej temat. Kiedy uzbierałem trochę pieniędzy poszedłem do apteki i kupiłem za 12 zł opakowanie thiocodin 16 tab. Była wtedy jesień, więc szybko zaczęło robić się ciemno. Poszedłem do pobliskiego parku i około godziny 16:30 wziąłem pierwsze 10 tabletek.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Festiwal Psytrance-owy w Bieszczadach. Pozytywne, festiwalowe nastawienie. Byłem pewny, że otoczenie jest bezpieczne i w razie złych doświadczeń mogę liczyć na pomoc mojego towarzysza, tripsitterów albo innych festiwalowiczów

Drugiego  dnia  festiwalu,  około  północy  spożyliśmy  z  towarzyszem  po  połowie  dawki suszonych  grzybów  psylocybinowych.  Pałaszowaliśmy  je  w  namiocie  na  chlebie  z  powidłem,  nie spodziewając  się  specjalnych  fajerwerków.  Grzyby  miały  podobno  działać  bardzo  słabo.

  Zaraz  po zjedzeniu  spakowaliśmy się i  poszliśmy  na  szczyt  wzgórza  na,  trwający  w  najlepsze  od  dwóch  dni, festiwal. Skierowaliśmy się w stronę leśnych ścieżek, które biegły między scenami i wypatrywaliśmy pierwszych grzybowych efektów. 

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Sam w domu, ciekawy działania.

TR z dedykacją dla machabeus & yojoe którzy napisali „Magiczny świat N2O -Wdech to śmiech!” Po przeczytaniu którego byłem już pewny której używki spróbuję jako kolejnej.
https://neurogroove.info/trip/magiczny-swiat-n2o-wdech-smiech