Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
Radomia. Jeden z nich posiadał środki odurzające, drugi zaś naruszył nietykalność funkcjonariuszy i utrudniał wykonywanie czynności służbowych.
Legionowscy patrolowcy zatrzymali dwóch mieszkańców Radomia. Jeden z nich posiadał środki odurzające, drugi zaś naruszył nietykalność funkcjonariuszy i utrudniał wykonywanie czynności służbowych. Podejrzani już usłyszeli zarzuty i teraz zajmie się nimi sąd.
Policjanci z zespołu patrolowo – interwencyjnego piątkową służbę rozpoczęli od kontroli drogowej. Dwaj 29-latkowie będący w pojeździe na widok mundurowych zaczęli się nerwowo zachowywać. Jeden z mężczyzn próbował coś ukryć przed mundurowymi chowając to za siebie.
W związku z agresywnym zachowaniem mężczyzn i nie wykonywaniem poleceń wydawanych przez interweniujących policjantów na miejsce została wezwana druga załoga. W trakcie zatrzymania kierowca auta próbował odepchnąć policjantów, jednego z nich kilkukrotnie kopnął w nogę.
Jak się okazało w toku dalszych czynności, w zawiniątku, które chciał ukryć kierowca znajdowała się marihuana będąca własnością pasażera. Funkcjonariusze zabezpieczyli środki odurzające i przekazali do policyjnego depozytu.
Obaj mężczyźni noc spędzili za kratkami. W kolejnych dniach dochodzeniowcy po zebraniu materiału dowodowego przedstawili im zarzuty. Kierowca usłyszał zarzut naruszenia nietykalności mundurowych, natomiast pasażer odpowie za posiadanie środków odurzających. Podejrzani 29-latkowie przyznali się do popełnionych przestępstw i teraz zajmie się nimi sąd.
Nastawienie bardzo pozytywne, ogólne podniecenie, od tripa wymagaliśmy mocnej psychodeli. Miejsce - najpierw dom, potem las(większość tripa) i ulice osiedla, następnie znowu dom.
Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
I. Koniec zimy, pierwszy raz w miejscu publicznym. Liczyłam na mocny peak w dobrym towarzystwie. II. Wieczór, wszyscy w domu, trzy dni pod rząd z ciastami, chciałam mocniejszy peak niż wcześniej.
Ten TR będzie zlepkiem dwóch mocnych przeżyć z MJ. Chciałam przedstawić jak marihuana (która często uważana jest za cipeks wśród psychodelików) w postaci oleju potrafi wejść na głowę. Niby niepozorna roślina, a jej oblicza wielu są jeszcze nieznane.
Nie będzie to typowy tr,będzie to retrospekcja jak od niewinnego "dawaj na 1" kończysz na "nie dam rady bez".
Opowiem wam dzisiaj o najlepszej i jednocześnie najbardziej destrukcyjniej w skutkach przyjaźni w moim życiu.
-Zaczęło się niewinnie miałem jakieś 14 lat chodziłem do gimnazjum i był tam gość,sprawca całego zamieszania nazwę go X.
Wczoraj w nocy zarzucilem acodin. Chcialem tego sprobowac juz wczesniej, ale nie mialem skad skolowac :/ Naszczescie, w koncu dostalem go i od razu zaczalem planowac konsumpcje.