Jak działają halucynogeny?

Taaak, kolejna relacja z Focusa. Wiadomo, czego można się spodziewać, niemniej sam opis przebiegu badania ciekawy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus.pl
Błażej Grygiel

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła....

Odsłony

630

Tęczowe kolory, widzenie dźwięków, niesamowite twarze, powykręcane kończyny, fraktale – to efekty narkotyków halucynogennych. W jaki sposób powstają w naszych mózgach? Nowe badanie prześledziło ten proces na przykładzie mózgów mysich. Neurony zachowują się wyjątkowo nieprzewidywalnie.

- Mózg zaczyna nadinterpretować lub nieodpowiednio odczytywać sygnały. To może stać się przyczyną halucynacji – powiedział Cris Niell w rozmowie z Live Science. Naukowiec z Uniwersytetu w Oregonie jest głównym autorem badania.

Narkotyki wprawiły ośrodki w mózgach zwierząt odpowiedzialnych za wzrok w stan pewnej dezorganizacji. Neurony reagowały w sposób nieskoordynowany, w dziwnych czasowych interwałach.

Wnioski Niella i jego zespołu badawczego to jednak na razie poziom hipotez. Grupa bada działanie konkretnego receptora serotoniny o nazwie 2A, jaką spełnia rolę w procesie widzenia. Wiadomo, że mają one wpływ na nasze postrzeganie otoczenia. Środki halucynogenne, takie jak LSD czy psylocybina (składnik aktywny niektórych grzybów) wpływają na jego działanie. Zaburzenie pracy tych samych receptorów wiązane jest przez naukowców z halucynacjami doświadczanymi przez osoby ze schizofrenią.

Do tej pory brakowało jednak dokładnych analiz zachowania tych receptorów na poziomie pracy komórek neuronowych. Dlatego praca Niella i jego zespołu zwróciła uwagę szerokiego środowiska naukowego i dziennikarzy.

Badacze wykorzystali halucynogenną substancję o nazwie DOI (2,5-dimetoksy-4-jodoamfetamina). Następnie potraktowane nią myszy oglądały komputerowe obrazy przedstawiające proste geometryczne wzory: na przykład pionowe i poziome linie. Naukowcy za pomocą elektrod obserwowali aktywność neuronów zwierząt, korzystali także z zaawansowanej technologii mikroskopowego obrazowania by podpatrzeć aktywność neuronów.
W porównaniu do myszy, które nie dostały DOI, zwierzęta pod działaniem narkotyku wykazywały osłabienie nerwowej aktywności w obszarze wzrokowym kory pierwotnej mózgu. U trzeźwych myszy neurony eksplodowały aktywnością w zetknięciu z bodźcem, a potem szybko słabły. U tych pod wpływem narkotyku już początkowy impuls podlegał zakłóceniom.

Myszy, które zostały wcześniej wytrenowane do rozpoznawania linii poziomych i pionowych, wykazywały większą podatność na efekty narkotyku. Co to oznacza? Na to pytanie naukowcy jeszcze nie mają odpowiedzi. Możliwe, że istnieje związek między znajomością bodźca z tym jak zachowuje się narkotyk.

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że myszy nie opowiedzą o swoich zwidach. Zatem te wyniki nie są do przełożenia na ludzi w skali 1:1.

- To fundament pod dalsze badania – mówi Niell i dodaje, że niektóre analizy nie były możliwe 10 i 20 lat temu ze względu na brak odpowiednich narzędzi. Naukowcy chcą wytrenować także same myszy, by mogły określać to co widzą. Wtedy badacze będą mogli dosłownie zajrzeć do wnętrza ich głów i zmierzyć poziom zaburzeń wizualnych w przypadku podania halucynogenu.

Oceń treść:

Average: 9.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT


4-HO-MIPT to stosunkowo nieznany i mało popularny psychedelik. Budową i właściwościami bardzo zbliżony do psylocyny. Ludzie w reportach na erowidzie odnoszą się do niego per Miprocin i określają jego działanie jako prawie identyczne jak grzyby, tyle że mniej \'przymulające\' i nie powodujące nieprzyjemnych efektów cielesnych. Moje doznania nie różnią się wiele.


  • Alprazolam
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Gałka muszkatołowa
  • Ketamina
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • LSD
  • Marihuana
  • Morfina
  • Pseudoefedryna
  • Tramadol
  • Uzależnienie

praktycznie wszędzie i w każdych okolicznościach

5 lat czystej destrukcji – historia mojego uzależnienia

  • Dekstrometorfan
  • Efedryna
  • Midazolam

Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.

Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u

Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.

Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.

  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj