Jak alkohol wpływa na sen

Fińscy naukowcy ocenili wpływ spożywania trunków na jakość regeneracyjną snu. Wyniki ich pracy mogą zainspirować do zmiany nawyków związanych z piciem alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Tomasz Nowak

Odsłony

317

Fińscy naukowcy ocenili wpływ spożywania trunków na jakość regeneracyjną snu. Wyniki ich pracy mogą zainspirować do zmiany nawyków związanych z piciem alkoholu.

Większość negatywnych skutków nadużywania używek jest nam doskonale znana, o innych rzadko pamiętamy. A jest ich szerokie spektrum – od groźnych, takich jak nowotwory, po bardziej „kosmetyczne" niedogodności, na przykład przedwczesne oznaki starzenia się. Napoje alkoholowe zdają się maskować szereg toksycznych skutków, które mogą mieć negatywny, choć powolny wpływ na nasze zdrowie. Większość z nas prawdopodobnie uważa, że jeśli ktoś nie jest uzależniony od alkoholu lub nie pije go zbyt dużo, to te negatywne skutki nie mają na niego wpływu. Niestety, coraz więcej badań wskazuje jednak na inne wnioski.

Ostatnie badania przeprowadzone przez Medical News Today sugerują, że już jeden napój alkoholowy dziennie może skrócić nasze życie. Eksperci nadal się zastanawiają, czy umiarkowane spożywanie alkoholu może być dobre dla organizmu, niestety, niektóre badania sugerują, że nawet sporadyczne picie może skończyć się rakiem. W ten trend wpisują się najnowsze analizy przeprowadzone przez fińskich naukowców pod kierownictwem Julii Pietilä z Wydziału Nauk Biomedycznych i Inżynieryjnych Politechniki w Tampere.

Badanie przeprowadzono na ponad 4000 osób w wieku 18 do 65 lat. Polegało na analizie zmienności rytmu zatokowego serca (HRV) regulowanej przez autonomiczny układ nerwowy. AUN obejmuje współczulny układ nerwowy (pobudzający) i parasympatyczny układ nerwowy (hamujący). Pierwszy z nich reguluje reakcję w trakcie walki, drugi w czasie spoczynku. Ich działanie jest względem siebie antagonistyczne. Dlatego też pomiary HRV pozwoliły badaczom ocenić jakość stanu spoczynku uczestników. Naukowcy przyjrzeli się pierwszym trzem godzinom snu uczestników po wypiciu alkoholu.

Spożycie trunków podzielono na kategorie: niskie, umiarkowane i wysokie oraz odniesione je do masy ciała uczestników. Okazało się, że nawet niskie i umiarkowane picie zaburza sen. Dowiedziono, że alkohol ma wpływ na jakość spoczynku i obniża jego właściwości regeneracyjne. Nawet jeden napój alkoholowy pogarszał nocny wypoczynek.

Oznacza to, że gdy wypijemy jednego drinka, nasza fizjologiczna zdolność regeneracji zmniejszyła się o 9,3 proc. Natomiast umiarkowane spożycie alkoholu obniża regeneracyjne właściwości snu aż o 24 proc., zaś wysokie – o 39,2.

Wyniki te były podobne w przypadku mężczyzn i kobiet, a problem dotyczył zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, które ruchu nie lubią. Szkodliwe skutki spożywania alkoholu były wyraźniejsze u osób młodszych niż u starszych.

– Kiedy jesteś młody i aktywny fizycznie, łatwo jest czuć się niezwyciężonym – mowi prof. Tero Myllymäki, współautor badania. – Dowody wskazują jednak na to, że mimo młodości i aktywności nadal jesteś podatny na negatywny wpływ alkoholu, a powrót do zdrowia podczas snu nie jest taki oczywisty.

Oceń treść:

Average: 6 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.

  • albo coś podobnego
  • Bad trip
  • Marichuana
  • Marichuana

ostatnio wiele śmierci w moim otoczeniu, desperacka próba ucieczki przed rzeczywistością. Po prostu kolejne wiadro, kolejny dzień, znowu samemu w pokoju

To był kolejny dzień nudy podczas kwarantanny, ze względu na wręcz nieskończony czas całkowicie zajęłem się muzyką, codziennie po kilka godzin z tego powodu szybko dopadła mnie dysocjacja. 

 

Wczorajsze wiadro wydało mi się niezbyt sycące więc postanowiłem zmielić zielone przed wpakowaniem do lufy. Okazało się że skruszone mieści 3x bardziej  więc tyle też nabiłem. 

 

Wszystko spaliło się nim woda wylała się do połowy, i wtedy walnęłem wszystko na raz. 

  • LSD-25

Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.

Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc

postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem

kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na

rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).


Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa

siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam

randomness