Nawet trzy lata więzienia grozi 21-latkowi, który miał w domu środki odurzające. Młody mężczyzna narkotykami poczęstował swojego o rok starszego kolegę. Niestety 22-latek po zażyciu środków poczuł się na tyle źle, że koniecznym okazało się wezwanie karetki pogotowia. W ślad za ratownikami medycznymi na miejscu pojawili się policjanci.
Jak relacjonuje oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, kom. Justyna Stopińśka, wszystko zaczęło się od piątkowego (9.08) zgłoszenia dotyczącego interwencji domowej w jednym z domów na terenie gminy Jabłonna. Na miejsce zostali skierowani policjanci z legionowskiej komendy. Ze zgłoszenia wynikało, że jeden z mężczyzn przebywający pod wskazanym adresem poczuł się źle po zażyciu środków odurzających.
Na miejscu policjanci zastali zgłaszającego, zespół ratownictwa medycznego oraz dwóch młodych mężczyzn. 22-latek z uwagi na złe samopoczucie, decyzją ratowników medycznych, został zabrany do szpitala. Policjanci w rozmowie z pozostałym na miejscu 21-latkiem ustalili, iż on i kolega zażywali środki odurzające i w pewnym momencie ten źle się poczuł.
- relacjonuje rzecznik prasowa legionowskich policjantów, kom. Justyna Stopińska.
W trakcie czynności operacyjnych policjanci w domu 21-latka zabezpieczyli środki odurzające. Badania wskazały, że jest to marihuana, LSD i MDMA. Mężczyzna potwierdził, że narkotyki należą do niego i to on „poczęstował„ swojego kolegę. 21-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Po zgromadzeniu materiału dowodowego śledczy z Jabłonny przedstawili 21-latkowi zarzuty. Mężczyzna przed sądem odpowie za posiadania i udostępnianie środków odurzających. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawiania wolności. Czynności w tym postępowaniu nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.