Irlandia powinna zalegalizować narkotyki

Takiego zdania jest niezależna senator Lynn Ruane, która prowadzić będzie kampanię na rzecz legalizacji niektórych substancji narkotycznych w Irlandii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polska-ie.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

142

Takiego zdania jest niezależna senator Lynn Ruane, która prowadzić będzie kampanię na rzecz legalizacji niektórych substancji narkotycznych w Irlandii.

Wg senator, która konsultowała się z różnymi środowiskami na całym świecie, obecna polityka antynarkotykowa, skazana jest na porażkę i jak widać od wielu lat, walka z tym zjawiskiem nie przynosi żadnych efektów, bo jak byli dostawcy i dealerzy, tak są nadal, a użytkowników narkotyków, w tym twardych, przybywa.

W rozmowach senator Ruane, przewijają się stwierdzenia, iż w tym zakresie powinno zmienić się wiele, a to oznacza, liberalizację prawa, czyli dopuszczenie do wolnego handlu substancji psychoaktywnych, głównie z grupy miękkich.

Wraz z legalizacją narkotyków, w krajach, które zastosują takie rozwiązania, powinny być rozwijane programy wsparcia dla osób uzależnionych, więc zwiększona pomoc państwa w lecznictwie uzależnień oraz zdrowia psychicznego, a to dlatego, iż wiele przypadków uzależnień prowadzi do przejawów przemocy.

Legalizacja narkotyków wg senator Ruane, nie wiąże się też z całkowitą bezkarnością, bo prawo, które w Irlandii mogłoby być zmienione, powinno odpowiadać na potrzeby społeczeństwa, czyli penalizować zachowania, w tym przestępstwa związane z działalnością narkotykową, ale i zbrodnie oraz występki popełnione pod wpływem narkotyków.

Podczas rozmów, jakie senator Ruane przeprowadziła podczas konferencji w Edynburgu, grupa polityków i przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości uznała, że posiadanie narkotyków na własny użytek, nie powinno spotykać się z zakazami, a być drogą do podnoszenia świadomości. Jednocześnie senator Lynn Ruane stwierdziła, że w swoim okręgu wyborczym, będzie prowadzić działania, na rzecz legalizacji narkotyków miękkich.

Oceń treść:

Average: 7.3 (3 votes)

Komentarze

msciwy zboj (niezweryfikowany)
Irlandczycy maja uczulenie na ćpunów, to ostatni kraj który wprowadzi jakiekolwiek zmiany w tej kwestii. Przypomnę, że jeszcze niedawno jakiś sklep który próbował coś tam miękkiego sprzedawać został w Dublinie podpalony. Zapomnijcie o legalizacji w Irlandii.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Wiosna

wiek - 22

doświadczenie: alkohol, zioło

Zaczęło się tak:

13:00

Dzień wcześniej wpadłem na pomysł, żeby kupić 1 g (na użytek własny - nie pale dużo - pale rzadko). Ustawiłem sie u kumpla - wytrawnego gracza. Wiadomo, 1 lufa z nim na sprawdzenie towaru. Mi pasuje, jemu chyba też. Biorę swoja 1/2 żura (1g) i lecę

do domu. Mam dzisiaj chęć na samotne palenie. Trzeba dodać że pokłóciłem sie akurat z laską - wcześniej melanżowałem (alkohol) jakieś 400km od miejsca zamieszkania...

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Bardzo pozytywne nastawienie, ciekawość z nutką strachu, ale również z dużą dozą optymizmu. Pokój oczyszczony, sam w mieszkaniu.

Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!

Słowem wstępu:

  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie... 

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie bardzo pozytywne, gralnia i dużo więcej ludzi (praktycznie sami artyści) niż się spodziewałem.

Witam. Przedstawiam krótką relację z pewnego hipotetycznego wydarzenia. Zapraszam wszystkich ciekawskich, ale nie wścibskich do lektury.

 

   Zakupione 100 świeżutkich grzybków od pewnego podróżnika czekało 2 dni na weekend, bym wyruszył na spotkanie z kosmicznym duchem zaklętym w tych szczuplutkich, wysokich, ale jakże malutkich istotach rodzaju nijakiego, bądź takowego. Plan był na 50 Łysiczek, jednak podróżnik ów powiedział, że 20 już robi magię. Ok, - pomyślałem - więc wrzucę 30. W końcu to pierwsze spotkanie z naszym polskim dobrem psychodelicznym. 

 

randomness