Irańczyk oskarżony o przywóz opium stanie przed sądem.

Mahmoud S. stanie przed sądem za wwóz 10 kg opium.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 09.01.2001

Odsłony

1515

Ponad 10 kg opium wartości nie mniejszej niż 450 tys. zł wwiózł latem minionego roku do Polski obywatel Iranu Mahmoud S. - twierdzi Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej, która akt oskarżenia w tej sprawie skierowała do Sądu Okręgowego w Lublinie. 

Jak poinformowała w poniedziałek Monika Swatek, rzeczniczka delegatury UOP, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, obywatelowi Iranu postawiono zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Za czyn ten grozi kara pozbawienia wolności na okres nie krótszy niż 3 lata. Mahmoud S. został aresztowany 20 lipca. Irańczyk wjechał do Polski przez polsko-białoruskie przejście drogowe w Kukurykach. Narkotyk znaleziono w tylnej części naczepy samochodowej. 40 paczek opium ukrytych było w metalowej belce mocującej ożebrowanie samochodu.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

wyprawa na 1sze w życiu jaranie podczas lekcji :) żeby było śmieszniej to po jaraniu - powrót do szkółki na jakieś 4 lekcje :) no i jakby tego było mało - w ten dzień miała być wywiadówka...

10.09.2007

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Wstaję o godzinie 9:45. Rozciągam się po czym idę do salonu pogadać z kumplem P. Nie jem nic.

 

10:10

Wrzucam pół białego, bezsmakowego blottera.

10:17

Chyba czuję pierwsze efekty, idę się wykąpać. Podczas kąpieli wydaje mi się, że mam podwyższony nastrój ale to może placebo, podnieta. Bo w sumie dawno nic nie ładowałem. Czuję specyficzny ucisk w czole i delikatną ciężkość ciała.

10:30 

Widoczna poprawa humoru. Śmieję się z pokruszonej, wymagającej operacji kostki znajomego. 

10:35

  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

  • Grzyby halucynogenne
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne wyluzowane nastawienie.

   Miałam styczność z różnymi psychodelikami, ale meskalina była mi nowa. Czytałam „Drzwi percepcji” Huxleya, wspomnienia Witkacego, słyszałam opowieści znajomych, ale nie byłam szczególnie podekscytowana kiedy miałam już w ręce butelkę z miksturą z peyotlu. W życiu próbowałam wielu różnych substancji i powoli zaczęłam odczuwać, że  nie wynoszę już zbyt wielu  nowych doświadczeń z zażywania psychodelików, tak jak to było na początku.