Autor: MeneVes
Doświadczenie: alkohol, amfetamina, polskie dropsy (słabsze czy mocniejsze mdxx, raczej słabsze), BZP/TFMPP (diablo XXX), DXM(max 900mg), kodeina, marihuana, mefedron(mój ulubiony :]), chyba tyle
Obecnie w stanowym Kongresie rośnie poparcie dla legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych. Nowy demokratyczny gubernator J.B. Pritzker wielokrotnie powtarzał, że popiera ten pomysł..
Projekt ustawy w sprawie legalizacji marihuany w Illinois może zostać złożony już 29 kwietnia w stanowym Kongresie. Zwolennicy ustawy twierdzą, że może to być jedna z pierwszych kwestii omawianych przez legislatorów po powrocie po przerwie wiosennej do Springfield.
Illinois już zalegalizowało marihuanę do celów medycznych w ramach programu pilotażowego z 2013 roku. Trzy lata później, w 2016 r., ustawodawcy wprowadzili dekryminalizacje, by ludzi przyłapanych na posiadaniu niewielkiej ilości konopi indyjskich karać mandatami, a nie więzieniem.
Obecnie w stanowym Kongresie rośnie poparcie dla legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych. Nowy demokratyczny gubernator J.B. Pritzker wielokrotnie powtarzał, że popiera ten pomysł.
Były kongresmen USA, Patrick Kennedy, wezwał tymczasem ustawodawców z Illinois, aby nie legalizowali marihuany, ostrzegając, że komercjalizacja konopi indyjskich będzie miała „niszczące konsekwencje” dla zdrowia publicznego.
Kennedy, syn nieżyjącego już senatora Teda Kennedy'ego, jest współzałożycielem Smart Approaches to Marijuana (SAM), która w całym kraju lobbuje przeciwko legalizacji konopi indyjskich. Po wypadku samochodowym w 2006 roku napisał książkę „A Common Struggle” o swojej walce z chorobą dwubiegunową i nadużywaniem OxyContiny i alkoholu. Później założył Kennedy Forum Illinois, aby promować lepszy dostęp do leczenia chorób psychiatrycznych i problemu nadużywania narkotyków.
W swoim liście Kennedy ostrzegał, że medyczna marihuana jest wprowadzona na rynek w formie przyjaznych dzieciom misiowych żelków, lodów i napojów gazowanych, a wyciągi z konopi są o wiele silniejsze niż w przeszłości.
„Musimy stawiać zdrowie publiczne i bezpieczeństwo - i nasze dzieci - ponad interesami Big Marijuana” - stwierdził Kennedy, zwracając uwagę na inwestycje firm alkoholowych i tytoniowych w lukratywny przemysł.
W odpowiedzi zastępca dyrektor NORML, Paul Armentano, przyznał, że marihuana niesie ze sobą pewne ryzyko, tak jak alkohol lub nikotyna, ale bez regulacji i tak będzie w dalszym ciągu dostępna na czarnym rynku, który będzie na tym korzystać.
„Zamiast odruchowo przeciwstawiać się legalizacji marihuany - napisał Armentano - ustawodawcy, regulatorzy i eksperci, tacy jak Patrick Kennedy, i SAM, powinni z zadowoleniem przyjąć możliwość wprowadzenia tej niezbędnej i spóźnionej kontroli rynku konopi indyjskich”.
Jeśli ustawa legalizująca marihuanę zostanie uchwalona, prawdopodobnie wejdzie w życie w przyszłym roku. Popyt może być nawet w granicach 550,000 funtów rocznie - wynika z badań zleconych przez stanowych ustawodawców.
Raczkujący sektor produkcji marihuany w Illinois należy poszerzyć i zróżnicować, pozwalając na udział większej liczby czarnoskórych i latynoskich przedsiębiorców - konkludują autorzy badań z Freedman & Koski, firmy konsultingowej z Kolorado.
Możliwość pełnej legalizacji marihuany, którą zapowiadał w czasie kampanii gubernator J.B. Pritzker, potęguje lobbing 16 licencjonowanych hodowców, którzy zapewniają, że są w stanie odpowiedzieć na większy popyt.
Ich grupa przemysłowa, The Medical Cannabis Alliance of Illinois, stwierdziła, że zwiększenie licencjonowanych biznesów mogłoby doprowadzić do nadmiaru marihuany na rynku i w rezultacie do dywersji gospodarczej.
Z wielu opublikowanych badań wynika, że w ostatnich latach wzrósł popyt na marihuanę w Illinois. Co najmniej 8 proc. mieszkańców naszego stanu przyznawało się do użycia konopi indyjskich.
Według prawa federalnego, marihuana jest narkotykiem, którego stosowanie w jakiejkolwiek formie jest nielegalne. W 33 stanach, w tym w Illinois, marihuana jest legalna w celach medycznych, kolejne 17 zezwala na jej stosowanie w leczeniu bólu, ale przy ograniczonym poziomie kannabidoidu THC.
Dziesięć stanów i Washington DC, zalegalizowało marihuanę rekreacyjną. Vermont był pierwszym, który zrobił to na drodze legislacyjnej. W innych decyzję podjęli wyborcy w referendach. Taka inicjatywa nie może być opcją w Illinois, bo referendum w naszym stanie ma charakter badania nastrojów wyborców, decyzję podejmują ustawodawcy i gubernator.
Co najmniej 62 procent Amerykanów, w tym 74 proc. millenialsów (Pokolenie Y) popiera legalizację marihuany rekreacyjnej - wynika z sondażu ośrodka Pew Research Center.
Kanada w ub. roku jako drugi kraj na świecie, po Urugwaju, zalegalizowała marihuanę. Minimalny wiek do zakupu ustanowiono na 18 lat, choć niektóre prowincje zdecydowały się go podnieść do 19. Za naruszenie przepisów, zwłaszcza za próbę sprzedania marihuany nieletnim, sąd może wymierzyć karę nawet 14 lat więzienia.
Autor: MeneVes
Doświadczenie: alkohol, amfetamina, polskie dropsy (słabsze czy mocniejsze mdxx, raczej słabsze), BZP/TFMPP (diablo XXX), DXM(max 900mg), kodeina, marihuana, mefedron(mój ulubiony :]), chyba tyle
Koniec lata, wycieczka pociągiem nad jeziora, 4 osoby
15:30 Siedze z dziewczyną i wyciagą aco z torebki. Mnie ciężko nie jest namówić. Zarzyliśmy po 20tabletek. 16:00 Przyjechał mój ziomek z dziewczyną i zapaliliśmy jointa 16:10 będąc kompletnie upalonym zaczałem odczuwać deks powolutku wchodziła faza. 16:15 poszliśmy sobie pochodzić po parku co jakiś czas lufka itd. 16:30 siedzimy na ławce ja i moja dziewczyna kompletnie sponiewierani siedzimy i kmininmy gdzie jesteśmy(ogólnie wyedy było spoko śmiechawa rozkminy jak to po zielski zazwyczaj.
Od pleneru w stolicy, przez jazdę pociągiem aż po tripowanie w domu :)
Część pierwsza
Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.
Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.
Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.