Ile można zarobić na sprzedaży narkotyków? Dilerzy mówią o zarobkach (+CKM wspomina o Hyperreal)

...czyli o tym, ile średnio można (podobno) zarobić na dilerce ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CKM

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

5659

Niezmiennie od wielu lat ludzie najchętniej sięgają po marihuanę, dlatego też dilerzy rozpoczynają swoją "przygodę" z narkotykami właśnie od sprzedaży suszu. Jest to dość proste rozwiązanie, lecz nie przynosi aż tylu dochodów. Klientów znajduje się dość łatwo, a kwestia zarobku zależna jest od tego, jaką cenę wynegocjujesz od źródła, czyli hodowcy. Diler ze stolicy, podczas rozmowy z portalem metrowarszawa.gazeta.pl powiedział, że średnio gram kosztował go ok 30 zł. Towar sprzedawał za 50 zł. Tygodniowo udawało mu się sprzedawać ok. 100 gramów, czyli zarabiał 2 tys. zł. Miesięcznie wychodziło więc nawet ponad 8 tys. zł.

Podobne ceny wymieniane są na hyperreal.info, czyli największym forum poświęconym narkotykom w Polsce. Kwoty często nieznacznie się różnią, w zależności od regionu, jakości towaru i liczby osób handlujących w okolicy. W innych dużych miastach, takich jak Wrocław czy Poznań, gram marihuany kosztuje 40 zł, ale co za tym idzie – hodowcy oczekują mniejszych kwot za towar.

Zdecydowanie ciężej jest wyliczyć średnie zarobki, jeśli chodzi o sprzedaż innych narkotyków. Po marihuanę ludzie sięgają cały czas, przez co diler nigdy nie narzeka na brak klientów i spokojnie może szczycić się podobną pensją w każdym miesiącu. Jeśli chodzi jednak o narkotyki pokroju kokainy czy LSD, sprawa nie jest tak oczywista. Oczywiście na takich substancjach można zarobić horrendalne kwoty, w końcu gram "koksu" może kosztować nawet kilkaset złotych, ale wszystko zależy od ilości klientów i tego, czy sięgają po takie narkotyki jednorazowo, czy cyklicznie.

Oczywiście zarobki rzędu 8 tys. zł. Miesięcznie za dilerkę są związane z wysokim ryzykiem. Policjanci często polują na osiedlowych handlarzy. Sprzedawcy muszą także uważać, by dostarczać jak najlepszy towar, w końcu nie ma lepszej zemsty na kimś, kto sprzedał słabe narkotyki, niż poinformowanie o jego biznesie funkcjonariuszy. Jeden z dilerów zdradził, że często wystarczy anonimowy donos, by stróże prawa zaczęli cię obserwować, a wtedy zaczyna się dodatkowa paranoja i świadomość, że ktoś patrzy ci na ręce.

Przeglądając tematy na forum hyperrreal.info można wysnuć wniosek, że biznes związany z dilerką jest naprawdę opłacalny, ale niebezpieczny i generujący szereg problemów. Porównując takie kwoty do zarobków chociażby księży, lepiej wymienić kilka worków towaru na sutannę. Przynajmniej kieszenie będą pełniejsze.

Oceń treść:

Average: 9.5 (14 votes)
Zajawki z NeuroGroove


Substancja: Atarax, lek przeciwhistaminowy, uspokajający i przeciwlękowy substancja czynna: chlorowodorek hydroksyzyny

Doświadczenie: spore

  • Inhalanty

nazwa substancji: benzyna do zapalniczek, ale to samo mógłbym

napisać o butaprenie, hermolu (można jeszcze kupić taki klej?) czy

nitro





poziom doświadczenia użytkownika: inhalanty - pierwszy raz po

wielu, wielu latach; inne narkotyki od kilkunastu lat: thc, lsd,

amfa, xtc, kokaina, grzyby, gałka, dxm, efedryna, atropina



dawka, metoda zażycia: kiranie z samary, czyli wdychanie oparów z

torebki foliowej

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Glasgow

Błękitne pigułki szkotów nie zawiodły.  Pierwsza uderzyła standardowo po upływie godziny bez trzydziestu minut.  Euforia rozpływała się po naszych ciałach. Świat nabrał przyjemnego kontrastu, intensywniejsze kolory są atutem w pokrytej ciemnością przestrzeni klubu.  Dobrze mi.