Ile można zarobić na sprzedaży narkotyków? Dilerzy mówią o zarobkach (+CKM wspomina o Hyperreal)

...czyli o tym, ile średnio można (podobno) zarobić na dilerce ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CKM
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

1053

Niezmiennie od wielu lat ludzie najchętniej sięgają po marihuanę, dlatego też dilerzy rozpoczynają swoją "przygodę" z narkotykami właśnie od sprzedaży suszu. Jest to dość proste rozwiązanie, lecz nie przynosi aż tylu dochodów. Klientów znajduje się dość łatwo, a kwestia zarobku zależna jest od tego, jaką cenę wynegocjujesz od źródła, czyli hodowcy. Diler ze stolicy, podczas rozmowy z portalem metrowarszawa.gazeta.pl powiedział, że średnio gram kosztował go ok 30 zł. Towar sprzedawał za 50 zł. Tygodniowo udawało mu się sprzedawać ok. 100 gramów, czyli zarabiał 2 tys. zł. Miesięcznie wychodziło więc nawet ponad 8 tys. zł.

Podobne ceny wymieniane są na hyperreal.info, czyli największym forum poświęconym narkotykom w Polsce. Kwoty często nieznacznie się różnią, w zależności od regionu, jakości towaru i liczby osób handlujących w okolicy. W innych dużych miastach, takich jak Wrocław czy Poznań, gram marihuany kosztuje 40 zł, ale co za tym idzie – hodowcy oczekują mniejszych kwot za towar.

Zdecydowanie ciężej jest wyliczyć średnie zarobki, jeśli chodzi o sprzedaż innych narkotyków. Po marihuanę ludzie sięgają cały czas, przez co diler nigdy nie narzeka na brak klientów i spokojnie może szczycić się podobną pensją w każdym miesiącu. Jeśli chodzi jednak o narkotyki pokroju kokainy czy LSD, sprawa nie jest tak oczywista. Oczywiście na takich substancjach można zarobić horrendalne kwoty, w końcu gram "koksu" może kosztować nawet kilkaset złotych, ale wszystko zależy od ilości klientów i tego, czy sięgają po takie narkotyki jednorazowo, czy cyklicznie.

Oczywiście zarobki rzędu 8 tys. zł. Miesięcznie za dilerkę są związane z wysokim ryzykiem. Policjanci często polują na osiedlowych handlarzy. Sprzedawcy muszą także uważać, by dostarczać jak najlepszy towar, w końcu nie ma lepszej zemsty na kimś, kto sprzedał słabe narkotyki, niż poinformowanie o jego biznesie funkcjonariuszy. Jeden z dilerów zdradził, że często wystarczy anonimowy donos, by stróże prawa zaczęli cię obserwować, a wtedy zaczyna się dodatkowa paranoja i świadomość, że ktoś patrzy ci na ręce.

Przeglądając tematy na forum hyperrreal.info można wysnuć wniosek, że biznes związany z dilerką jest naprawdę opłacalny, ale niebezpieczny i generujący szereg problemów. Porównując takie kwoty do zarobków chociażby księży, lepiej wymienić kilka worków towaru na sutannę. Przynajmniej kieszenie będą pełniejsze.

Oceń treść:

Average: 9.2 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

set $ setting: dzisiejsza noc, mój pokój, w dalszej części trochę dokładniej.

dawkowanie: dwie saszetki Tantum Rosa na moje 50kg wagi, radze poświęcić chwilę czasu na ekstrakcję bo smak nawet po niej jest bardzo nieprzyjemny (1 saszetka/25ml wody, mieszamy, odstawiamy na chociaż 5minut, przepuszczamy przez bibułkę filtracyjną i na bibułce pozostaje benzydamina, można ją rozpuścić w wodzie- ja tak zrobiłam, niecała szklanka wody na 0,5g czyli 1 saszetkę- ale lepiej jest chyba wsadzić ją do kapsułek po lekach i połknąć).

  • Grzyby halucynogenne


Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.


  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dobre, to już n-ty raz z mxe. Wszystko odbywa się w moim mieszkaniu wraz ze współlokatorami, także pod wpływem. Nie odgrywają oni jednak roli.

Pozwoliłem sobie zaniedbać standardowe cechy tripraporu. Czasu i tak nie czułem. Opowiadanie.

 

  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:) robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie zasiadlem do czytania neuro-groove. Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie po-lekowych:)))) juz dawno sie tak nie usmialem.........