Ile można zarobić na sprzedaży narkotyków? Dilerzy mówią o zarobkach (+CKM wspomina o Hyperreal)

...czyli o tym, ile średnio można (podobno) zarobić na dilerce ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CKM

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

5668

Niezmiennie od wielu lat ludzie najchętniej sięgają po marihuanę, dlatego też dilerzy rozpoczynają swoją "przygodę" z narkotykami właśnie od sprzedaży suszu. Jest to dość proste rozwiązanie, lecz nie przynosi aż tylu dochodów. Klientów znajduje się dość łatwo, a kwestia zarobku zależna jest od tego, jaką cenę wynegocjujesz od źródła, czyli hodowcy. Diler ze stolicy, podczas rozmowy z portalem metrowarszawa.gazeta.pl powiedział, że średnio gram kosztował go ok 30 zł. Towar sprzedawał za 50 zł. Tygodniowo udawało mu się sprzedawać ok. 100 gramów, czyli zarabiał 2 tys. zł. Miesięcznie wychodziło więc nawet ponad 8 tys. zł.

Podobne ceny wymieniane są na hyperreal.info, czyli największym forum poświęconym narkotykom w Polsce. Kwoty często nieznacznie się różnią, w zależności od regionu, jakości towaru i liczby osób handlujących w okolicy. W innych dużych miastach, takich jak Wrocław czy Poznań, gram marihuany kosztuje 40 zł, ale co za tym idzie – hodowcy oczekują mniejszych kwot za towar.

Zdecydowanie ciężej jest wyliczyć średnie zarobki, jeśli chodzi o sprzedaż innych narkotyków. Po marihuanę ludzie sięgają cały czas, przez co diler nigdy nie narzeka na brak klientów i spokojnie może szczycić się podobną pensją w każdym miesiącu. Jeśli chodzi jednak o narkotyki pokroju kokainy czy LSD, sprawa nie jest tak oczywista. Oczywiście na takich substancjach można zarobić horrendalne kwoty, w końcu gram "koksu" może kosztować nawet kilkaset złotych, ale wszystko zależy od ilości klientów i tego, czy sięgają po takie narkotyki jednorazowo, czy cyklicznie.

Oczywiście zarobki rzędu 8 tys. zł. Miesięcznie za dilerkę są związane z wysokim ryzykiem. Policjanci często polują na osiedlowych handlarzy. Sprzedawcy muszą także uważać, by dostarczać jak najlepszy towar, w końcu nie ma lepszej zemsty na kimś, kto sprzedał słabe narkotyki, niż poinformowanie o jego biznesie funkcjonariuszy. Jeden z dilerów zdradził, że często wystarczy anonimowy donos, by stróże prawa zaczęli cię obserwować, a wtedy zaczyna się dodatkowa paranoja i świadomość, że ktoś patrzy ci na ręce.

Przeglądając tematy na forum hyperrreal.info można wysnuć wniosek, że biznes związany z dilerką jest naprawdę opłacalny, ale niebezpieczny i generujący szereg problemów. Porównując takie kwoty do zarobków chociażby księży, lepiej wymienić kilka worków towaru na sutannę. Przynajmniej kieszenie będą pełniejsze.

Oceń treść:

Average: 9.5 (14 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Moje doświadczenie z ziołem zaczęło się stosunkowo niedawno. Pewnie do dzisiaj nie sięgnąłbym po nie gdyby nie pewna osoba... Ale zacznę od początku...


  • DXM
  • Tripraport

Set: Po raz pierwszy od dłuższego czasu dospałem się na maksa, dzięki czemu jestem bardzo przytomny i spokojny. Niedawno wyszedłem z około trzymiesięcznego okresu stanów o trwale obniżonym nastroju i nawrotu uzależnień. Teraz gdy już się ogarnąłem, nareszcie mogę znów tripować. W tym tripie chcę po raz pierwszy od dawna doświadczyć poziomu drugiego plateau oraz spróbować uchwycić wizuale na tym poziomie. Setting: Dawkę zjadam w domu i od razu wychodzę na pobliskie tereny nadrzeczne. Jest rano i jeden z cieplejszych dni w listopadzie.

"Plateau mi się zgubiło"

Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nieznane jezioro 50 km od domu. Chęć poznania psychodeli. Przed zażyciem na miejscu obawa przed tym co mnie czeka.

 

Witam. Jest to mój pierwszy trip raport więc proszę o wyrozumiałość. Dwa poprzednie wieczory nie brałem tabletek przeciwalergicznych, bo nie mam pewności, czy można łączyć je z hometem. Poprzedniego wieczora nie jadłem kolacji, a w dni tripa tylko dwie skąpe kanapki rano, żeby dać większe szanse zadziałać tryptaminie.

10:30

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

późny wieczór, godzina 22 po kinie wraz z drugą połówką, wyluzowanie ale podekscytowanie przed paleniem

Trip może być opisany nieskładnie i czasem niezrozumiale, nigdy nie miałem styczności z pisaniem tripów.