Holenderska policja musi zwrócić właścicielowi tonę materiałów do produkcji narkotyków

Kontrola policyjna, przeprowadzona w ubiegłym tygodniu w siedzibie jednej z firm w holenderskim Zaandam, zaowocowała zajęciem przez funkcjonariuszy syntetycznych narkotyków oraz materiałów do ich produkcji o wartości szacowanej na 6-8 milionów euro.

deadmau5

Kategorie

Źródło

jdw//mm
tvn24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

178

Holenderska policja musi zwrócić właścicielowi ponad 1100 kilogramów zarekwirowanych materiałów do produkcji narkotyków - informuje holenderski dziennik "De Telegraaf". Jak wyjaśniono, w ich składzie nie znaleziono bowiem żadnej z substancji wskazanych przez przepisy antynarkotykowe. Zdaniem lokalnych władz przestępcy skutecznie obchodzą te przepisy, wykorzystując do produkcji narkotyków substancje minimalnie różniące się od tych zakazanych.

Kontrola policyjna, przeprowadzona w ubiegłym tygodniu w siedzibie jednej z firm w holenderskim Zaandam, zaowocowała zajęciem przez funkcjonariuszy syntetycznych narkotyków oraz materiałów do ich produkcji o wartości szacowanej na 6-8 milionów euro. Siedziba przedsiębiorstwa została wówczas zamknięta - podał w piątek portal holenderskiego dziennika "De Telegraaf".

Przeprowadzona później kontrola stwierdziła jednak, że w składzie przejętych materiałów nie wykryto żadnej z niedozwolonej substancji precyzyjnie wymienionych w treści ustawy regulującej walkę z narkotykami, tzw. ustawy opiumowej. Ze względu na to nie można uznać ich za nielegalne, a ponad 1100 kilogramów przejętych półproduktów do produkcji syntetycznych narkotyków musi zostać zwrócone ich właścicielowi. Siedziba jego firmy została już ponownie otwarta.

Policja musi zwrócić materiały do produkcji narkotyków

Zarówno burmistrz Zaandam Jan Hamming, jak i szef lokalnej policji Sherwin Tjin-Asjoe nie kryją rozczarowania finałem interwencji. "Obecna ustawa opiumowa pozwala przebiegłym przestępcom narkotykowym bawić się z nami. Producenci i handlarze narkotyków są kreatywni w znajdowaniu sposobów na obejście tej ustawy" - stwierdzili we wspólnie wystosowanym oświadczeniu, cytowanym na łamach "De Telegraaf".

Jak wyjaśnili Hamming i Tjin-Asjoe, obejście prawa jest możliwe poprzez m.in. wykorzystywanie do produkcji narkotyków substancji jedynie nieznacznie różniących się od tych, które wskazano w treści ustawy. "Są to często nieznane substancje, które prawdopodobnie stwarzają podobne ryzyko dla zdrowia jak substancje, które już znajdują się już na liście ustawy opiumowej" - ocenili. Kwestia zmiany obowiązującego obecnie w Holandii prawa antynarkotykowego ma stać się przedmiotem debaty w tamtejszej Izbie Reprezentantów - niższej izbie parlamentu - w lutym 2024 roku. Hamming i Tjin-Asjoe zaapelowali jednak do parlamentarzystów, by nadać jej wyższy priorytet i zająć się nią wcześniej. "Naprawdę, nie możemy dłużej czekać. Wzywamy Izbę Reprezentantów do pilnego rozpatrzenia tej ustawy" - stwierdzili we wspólnym oświadczeniu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

U ziomka na chacie, humor bardzo dobry

Mówią, że życie może istnieć tylko dzięki miłości...

Może i bez niej. Jest wtedy jednak bardziej napełnione pustką, aniżeli życie człowieka, który kogoś mocno kocha.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość nieznanych efektów. Spalone z towarzyszem, trip spędzony już bez niego w domu.

Całe dzieciństwo spędzałem z kolegami z mojego dawnego podwórka. Kiedy jednak miałem 13, czy 14 lat musieliśmy z matką się przeprowadzić. Co prawda nie daleko, ale w jakiś sposób zaważyło to na tym co dalej się ze mną działo. To jednak już inna historia. Póki co miałem kontak z dawnym podwórkiem. Pierwsze piwo, szlugi były właśnie z kumplami dawnego podwórka.

  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

2012-08-03, Osiemnasty Przystanek Woodstock

Zacznę od tego, że mieszkam w dość małym mieście, jakieś 12 tysięcy mieszkańców. Oprócz trawy, alkoholu, amfetaminy, acodinu i mefedronu nie ma dostępu do żadnych innych narkotyków. Historia którą opiszę zdarzyła się na ostatnim Przystanku Woodstock w 2012 roku. Jako łepek niesamowicie zainteresowany nowymi doświadczeniami z substancjami zmieniającymi świadomość, jechałem na Woodstock w nastawieniu, że uda mi się tam spróbować jakiś mocniejszych dragów.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Średni nastrój, lekkie poczucie samotności, szybkie tętno, brak odprężenia. Rodzice w domu, ale godzina zbyt późna by podejrzewać, że wstaną. Pierwsze samotne palenie, niepewność i ciekawość.

Nie sądziłam, że sklejenie swoich rozdziabanych myśli w zwięzłą kulę informacji będzie takie trudne. Zastanawiam się czy powinnam najpierw napisać jakiś wstęp. Może od razu przejść do rzeczy?