14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.
14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.
40-letni włoski ksiądz został zatrzymany za posiadanie nabytych w Holandii narkotyków na imprezy erotyczne - podały media. Duchowny kupował środki odurzające z datków parafian, które oficjalnie zbierał na cele charytatywne.
40-letni włoski ksiądz został zatrzymany za posiadanie nabytych w Holandii narkotyków na imprezy erotyczne - podały media. Duchowny kupował środki odurzające z datków parafian, które oficjalnie zbierał na cele charytatywne.
Ksiądz Francesco Spagnesi z toskańskiego miasta Prato został zatrzymany we wtorek we Włoszech. Okazało się, że duchowny przemycał w samochodzie prawie litr narkotyku GBL oraz kokainę.
Z informacji dziennika "De Telegraaf" wynika, że duchowny od dwóch lat organizował homoseksualne orgie z zażywaniem narkotyków, które kupował w Niderlandach.
"Są to informacje, których nigdy nie chcielibyśmy usłyszeć" - zareagował na doniesienia o aresztowaniu księdza jego przełożony biskup Prato Giovanni Nerbini, cytowany przez holenderską gazetę.
Biskup powiedział dziennikowi, iż ksiądz Spagnesi miał od miesięcy problemy z uzależnieniem od narkotyków i nakazał mu skontaktowanie się z psychoterapeutą. "Podejrzewałem, że jest coś nie tak z finansami parafii" - powiedział bp Nerbini. Jego zdaniem, ksiądz zawsze zapewniał, że pieniądze trafiają do potrzebujących rodzin.
Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.
14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.
14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.
Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.
Pozdrawiam i życzę miłej lektury.
mod.
Kto powiedział że trip raport musi być napisany przez jedną osobę? Pomimo delikatnego chaosu, który ciężko ominąć w tekście tego typu, uważam że to ciekawy sposób na opisanie działania danej substancji. Tekst współtowarzysza tripa został więc wątpliwie okraszony moimi dopiskami, enjoy.
beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener
Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.
Komentarze