Hiszpańskie służby przejęły ponad 16 ton pelletu z kokainą

Hiszpańskie służby przejęły ponad 16 ton pelletu impregnowanego kokainą i zlikwidowały laboratorium przetwarzania narkotyków syntetycznych. Aresztowano pięć osób pochodzenia albańskiego, holenderskiego i litewskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa ta sprowadzała z Ameryki Południowej do Europy ogromne ilości narkotyków, głownie kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP,INFO
RAFAŁ PASZTELAŃSKI
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

38

Hiszpańskie służby przejęły ponad 16 ton pelletu impregnowanego kokainą i zlikwidowały laboratorium przetwarzania narkotyków syntetycznych. Aresztowano pięć osób pochodzenia albańskiego, holenderskiego i litewskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa ta sprowadzała z Ameryki Południowej do Europy ogromne ilości narkotyków, głownie kokainy.

Rozpracowanie gangu zajęło śledczym ponad rok. W zeszłym roku dotarły do nich informacje operacyjnej o międzynarodowej organizacji przestępczej operującej z Hiszpanii, która miała zajmować się przemytem i handlem narkotykami na dużą skalę.

Członkowie tej grupy – pochodzenia albańskiego, holenderskiego i litewskiego – przemycali narkotyki przez hiszpańskie porty w kontenerach morskich, pozorując legalne operacje handlowe. Stosowali bardzo wyrafinowane metody ukrycia substancji odurzających, wykorzystując specjalne skrytki lub impregnując różne towary narkotykami. „Śledztwo wykazało przewożenie z kontynentu amerykańskiego do Hiszpanii pojemników z pelletem impregnowanym amfetaminą lub kokainą” – poinformowała Policja Krajowa (Policia Nacional).

Potem towar trafiał do magazynu grupy, w którym potrafił „stygnąć” przez kilka miesięcy. Tak gang sprawdzał czy organa ścigania nie interesują się ich działalnością.

Rozpracowywani przemytnicy mieli dwa magazynu w Reus (Tarragona). Pierwszy z nich był przeznaczony do przechowywania i „chłodzenia” towaru, który przybył do Hiszpanii. W drugim ekstrahowano narkotyk z produktów, które zostały nim wcześniej zaimpregnowane. Potem pakowano narkotyki w bloki, które trafiały do sprzedaży.

Jakiś czas temu agenci wykryli dużą aktywność w obserwowanym magazynie gangu. Najpierw przyjechał tam jeden z figurantów, a niedługo potem pod obiekt podjechała ciężarówka. Następnego dnia, wczesnym rankiem, trzech podejrzanych zaczęło ładować worki z pelletem do ciężarówki. Policjanci zdecydowali się wtedy wkroczyć. Testy narkotykowe wykazały na pellecie obecność kokainy. Zabezpieczono 920 worków granulatu (każdy o wadze 18 kilogramów) czyli łącznie 16 560 kilogramów towaru nasączonego narkotykiem.

W tym samym czasie funkcjonariusze przeszukali drugi magazyn grupy. To tam ekstrahowano narkotyki z towarów przysłanych z Ameryki Południowej. W budynku znaleziono pięć kilogramów różnych narkotyków syntetycznych oraz maszyn wykorzystywanych do produkcji substancji odurzających m.in. prasę hydrauliczną, maszyny pakujące czy suszarki.

Na koniec śledczy przeszukali dwa domy w Tarragonie i Marbelli – należące do głównych podejrzanych - i aresztowali pięć osób.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Spróbuję streścić tę całą historię jak tylko się da. O gałce muszkatołowej wiedziałem tyle że trzeba zjeść tego dużo i że jest coś na kształt LSD tripu.


Tak więc było to na wyjeździe ze znajomymi do Czech (nie załatwiłem kwasu) i postanowiliśmy z kolesiem zarzucić gałę. Poprosiliśmy więc dziewczyny żeby kupiły nam 10 opakowań. Te spełniły naszą prośbę i kupiły 10 x 15 gram czeskiej gałki.


  • Oksykodon
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.

Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo. 

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )

 

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie psychicznie dobre, cicha domówka przed wyjściem na miasto, sami znajomi, chętna nowego doświadczenia, myśli poztywne widząc stan kolegów

 Sobotni wieczór i cicha posiadówa, chłopacy juz lekko na fazie a dziewczyny piją. Ja wypilam 3 kieliszki a dzień wcześniej więcej natomiast stan był ogarniający ( być może ma to wpływ)

 Gdzieś o godzinie 16 buch z lufki strasznie nieumiejętnie, myślę co za gowno

O 20 30 z jointa i to samo. Nic

Kolega dał ciacho około 20. Zjadłam całe

randomness