Hiszpania: Policja przejęła półzanurzalną łódź do przemytu narkotyków

Hiszpańska policja poinformowała, że we współpracy z Europolem i policją kilku innych krajów rozpracowała międzynarodowy gang handlarzy narkotykami, działający na dwóch kontynentach. W ramach akcji skonfiskowano pólzanurzalną łódź wykorzystywaną przez szajkę do przemytu narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wnp.pl/PAP
Grażyna Opińska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

87

Hiszpańska policja poinformowała, że we współpracy z Europolem i policją kilku innych krajów rozpracowała międzynarodowy gang handlarzy narkotykami, działający na dwóch kontynentach. W ramach akcji skonfiskowano pólzanurzalną łódź wykorzystywaną przez szajkę do przemytu narkotyków.

Po raz pierwszy w Hiszpanii policja odkryła tzw. narcosub - łódź mogącą pomieścić 2 tony narkotyków, ukrytą w magazynie przemysłowym w Maladze. Jednostka o 9 metrów długości i napędzana dwoma silnikami o mocy 200 KM została zbudowana metodą chałupniczą w Andaluzji. Była przygotowana do przemytu narkotyków, ale jeszcze nie została użyta.

Po ponad roku śledztwa, prowadzonego wspólnie przez Europol oraz Hiszpanię, Kolumbię, Portugalię, Wielką Brytanię i USA, w operacji pod kryptonimem "Ferro" zatrzymano 52 osoby, z których 30 trafiło do więzienia, w tym jeden z przywódców organizacji i kapitan skonfiskowanej łodzi.

W okolicy Barcelony odkryto tajne laboratorium do produkcji kokainy, zdolnego wyprodukować do 750 kg narkotyku miesięcznie, i 12 tys. litrów różnych chemikaliów. Oprócz tego policja przechwyciła 22 tony podłoża kokosowego, nasączonego ponad 300 kg kokainy, przeznaczonego do wysłania do laboratorium.

Tylko w Hiszpanii przeprowadzono 47 przeszukań - w Tarragonie, Barcelonie, Geronie, Maladze, Walencji, Castellon, Murcji, Kadyksie, Granadzie i Badajoz. Skonfiskowano ponad 400 kg kokainy, 700 kg haszyszu, ponad 100 tys. euro gotówką oraz 15-metrową łódź motorową z włókna szklanego wartą 300 tys. euro.

W Kolumbii skonfiskowano prawie 3 tony kokainy przygotowanej do wysyłki do Hiszpanii. Ponad 100 kg narkotyku przechwycono w Lizbonie.

Narkogang sprowadzał kokainę z Ameryki Południowej, przeładowywał ją na morzu dla zmylenia służb morskich i szybkimi łodziami motorowymi przerzucał do magazynów na wybrzeżu Hiszpanii. Kokaina często była ukrywana wśród innych towarów, np. nasączana nią podłoża kokosowe. Narkotyk był później odzyskiwany w tajnych laboratoriach, gdzie przed skierowaniem na rynek mieszano go z dodatkami dla nawet trzykrotnego zwiększenia objętości i powiększenia zysku.

Szajka produkowała także marihuanę z uprawianych na plantacjach konopi i przemycała haszysz z Afryki, przez Cieśninę Gibraltarską. Marihuana była przeznaczona głównie do Niemiec, zaś haszysz trafiał do Francji i Włoch.

Akcja policji zakończyła się przed kilkoma dniami.

Z Saragossy Grażyna Opińska

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • 2C-B
  • Amfetamina
  • BDO
  • Benzydamina
  • DMH
  • DXM
  • etanol
  • Eter
  • fenibut
  • Gałka muszkatołowa
  • HHC
  • HHCO
  • HHCP
  • HHCPO
  • IDRA-2
  • Karyzoprodol
  • klefedron
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Kratom
  • LSA
  • MDMA
  • Mefedron
  • metakelefedron
  • Metamfetamina
  • Metylokatynon
  • Oksykodon
  • Politoksykomania
  • Pseudoefedryna
  • PST
  • Retrospekcja
  • THC
  • THCPO
  • Tramadol
  • Wenlafaksyna

Każdy możliwy

Od czego powinienem zacząć tę historię? Myślę, że punktem wyjścia powinno być moje aktualne położenie. Nie licząc alkoholu i marihuany, jestem czysty od dziesięciu dni, co jest najdłuższą przerwą od trzech miesięcy, czyli od kiedy narkotyki ostatecznie przejęły kontrole nad moim życiem. Mimo że mój stan nie jest jeszcze dramatyczny, to zdaję sobie sprawę z tego, że jestem kompletnie wjebany. 

Do stanu obecnego jeszcze wrócę, natomiast myślę, że istotniejsza jest droga, która doprowadziła mnie do tego miejsca.

2019

  • Marihuana

S&S - mieszkanie przyjaciela, klimatycznie ciemno z powodu załoniętych roletami okien.

Wiek: 20

Doświadczenie: thc, amfetamina, dxm, bromo-dragonfly, lsd, benzydamina, MDXX, tramadol, niezidentyfikowane piksy, mieszanki ziołowe

Od dwóch dni nie wychodziłam z Jego mieszkania. Dziś rano, idąc do pracy wręcz zamknął mnie w nim od zewnątrz.

Cały dzień przeleżany w łóżku.

Wrócił, pojechaliśmy po temat.

Kiedy tylko Mary Jane wsiadła do auta, momentalnie poczuliśmy jej piękne perfumy. Przywitaliśmy się, no to wracamy.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Pozytywne nastawienie Setting: Domówka z dekoracjami uv, muzyka w klimatach psytrance.

1.

Razem ze znajomymi postanowiliśmy zrobić domówkę, mamy coroczną nazwijmy to tradycję która  polega na spozyciu lsd i pójściu gdzieś w

plener. Niestety, lato minęlo, wraz z nim pogoda i wysokie temperatury, uznałem że przenosimy to do mnie do mieszkania. Dzień wcześniej w

pocie czoła przygotowywaliśmy dekoracje, ozdoby, wszystko żeby mieszkanie ładnie wyglądało, razem z oświetleniem uv i resztą świateł

klimat robił się coraz lepszy. Ludzie się schodzili, robiło się weselej. Kilka osób w tym ja zjedliśmy kwasy, kolory zaczynały powoli

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.