Heroina warta milion złotych w walizce. Dwie osoby zatrzymane

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa
PAP/ran
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

171

Na Lotnisku Chopina udaremniono przemyt środków odurzających o wartości ponad miliona złotych - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa. Służby podają, że ponad pięć kilogramów heroiny przewoziła obywatelka Hiszpanii.

Na Lotnisku Chopina udaremniono przemyt środków odurzających o wartości ponad miliona złotych - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa. Służby podają, że ponad pięć kilogramów heroiny przewoziła obywatelka Hiszpanii.Jak poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa, Hiszpanka, która przyleciała do Warszawy z Madagaskaru, z powodu nietypowego zachowania została skierowana do kontroli przez funkcjonariuszy Działu Granicznego Realizacji Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego.

"Brak logicznego uzasadnienia"

"Jej nietypowe zachowanie podczas przeprowadzanych czynności oraz brak logicznego uzasadnienia pobytu w Afryce były impulsem dla funkcjonariuszy celno-skarbowych do szczegółowego sprawdzenia podróżnej" - przekazała KAS.W podwójnych ściankach i dnie walizki Hiszpanki znaleziono trzy pakiety narkotyków o wadze ponad pięciu kilogramów. Badanie w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym wykazało, że to heroina.Zatrzymana została także druga osoba biorąca udział w tym przemycie narkotyków. Jak poinformował KAS, po przesłuchaniu w prokuraturze sąd zastosował wobec zatrzymanych tymczasowy areszt.- Przeciwdziałanie przemytowi narkotyków jest jednym z priorytetowych działań w zakresie bezpieczeństwa naszych obywateli, które realizują funkcjonariusze służby celno-skarbowej na mazowieckich lotniskach. Warto pamiętać, że w okresie wakacyjnym można łatwo stać się ofiarą przemytników. Dlatego przypominam, aby nie przyjmować do swojego bagażu paczek od nieznanych osób, ponieważ mogą one zawierać nielegalne substancje lub inne towary. Nieświadomość nie zwalnia przed odpowiedzialnością i sankcjami grożącymi za przewóz środków odurzających - przypomniał w związku z tą sprawą naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego Radosław Borowski.Postępowanie przygotowawcze w sprawie tego przemytu prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ciag metoksetaminowoDXMowokodeinowobenzodiazepinowy, nastroj tak dobry, jak dobry mozna miec spedzajac swieta z tesciowa w jednym mieszkaniu. :)

Trip mial miejsce jakis czas temu, podczas swiat w Polsce. Bylismy nieco zmeczeni wycieczka, w dobrych nastrojach, nieco sentymentalnie - byla to nasza ostatnia dawka metoksetaminy z tego sortu. Miala byc to nasza czwarta (?) dawka tego dnia. Zamknelismy sie w malym pokoju, zapalilismy swieczki (raczej w celu praktycznym, niz nastrojowym) i uwazylismy dawke. Iniekcja poszla gladko jak zwykle, nawet to lubie, mam mile skojarzenia zapachowe (przez odkazanie miejsca wkucia perfumami), ktore rzutuja na trip i odruch pawlowa na widok strzykawki.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks
  • Tytoń

Byłem w kiepskim stanie psychicznym, dziewczyna mnie zostawiła, miałem ciąg parę dni alkoholu i tabletek psychotropowych, brakowało sił, ale to była impreza na którą byłem strasznie napalony, ja w ogóle nie chodzę na imprezy, także było to dla mnie bardzo ekscytujace wydarzenie i trochę się denerwowałem i czułem lek, że coś pójdzie nie po mojej myśli. To był mój dzień i na mówiłem dwóch kolesi, żeby tam ze mną poszli. O nich też się martwilem, bo wszystko dokładnie zaplanowałem, a oni mieli w dupie, to co ja chcę.

Na początek chciał bym poinformować, że tekst napisany przeze mnie, to żartobliwie napisana opowieść z mojego życia. Nie twierdzę, że jakie kolwiek substancje psychoaktywne są fajne. Pisząc ten epizod z mojego życia starałem się, możliwie realistycznie przedstawic jak myśli osoba uzależniona. 

randomness