REKLAMA




Heroina w żołądku

Nie tylko więzienni "przemytnicy" używają własnych ciał jako skrytek na narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2479

W kwietniu strażnicy graniczni z lotniska Okęcie w Warszawie zatrzymali dwie kobiety i mężczyznę, którzy przylecieli do Polski z Pakistanu. Przemycali we własnych ciałach 3 kilogramy brązowej heroiny, to jeden z najbardziej niebezpiecznych środków odurzających. - Heroina była zapakowana w foliowe kokony - opowiada Mariusz Marchlewski ze Straży Granicznej w Warszawie. - Mniejsze, o wadze 10 gramów, pasażerowie mieli w żołądkach, a dwa większe kokony - każdy po 300 gramów - kobiety trzymały w walizkach. Z naszych ustaleń wynika, że te większe kokony miały wcześniej ukryte w pochwach. Wcale nie jest łatwo wytrzymać długo z takim pakunkiem w miejscu intymnym, gdyż powoduje ucisk pęcherza. Pewnie dlatego kobiety wyciągnęły narkotyki i schowały do walizek. Zatrzymani kurierzy byli bezrobotni. Za przemyt mieli dostać po kilka tysięcy euro.

Straż graniczna i celnicy zatrzymują co roku po kilku kurierów, którzy we własnych ciałach przemycają narkotyki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

BenY (niezweryfikowany)
sposób przyjecia dopochwowy - hmmm to o takim jeszcze nie słyszalem :P
Michał (niezweryfikowany)
sposób przyjecia dopochwowy - hmmm to o takim jeszcze nie słyszalem :P
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

lato, słoneczny dzień, z dwoma dobrymi kumplami (opisani jako M i K), podejście całkiem dobre, nie wiedziałem czego oczekiwać więc nie nastawiałem się za bardzo.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako trzecia część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

rucham psa jak sra

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Stęskniłam się za deksem po półtorarocznej przerwie, więc nastawienie bardzo pozytywne. Settin sprzyjający.

O godzinie 13 zaczęłam zarzucać 30 tabsów kaszlodynu, po 5 tabletek w 5 minutowych odstępach czasu. Mimo tego, że raczę się Aco od lat, to połykanie tabletek nadal jest dla mnie bardzo nieprzyjemne i ledwo to znoszę... Ale czego się nie robi dla wyższych celów. :)

randomness