Handel narkotykami. Korupcja w firmach w niderlandzkim porcie na szeroką skalę

Przestępcy infiltrują duże firmy żeglugowe w porcie w Rotterdamie na zachodzie Holandii. Gangi przemycają tam narkotyki za pośrednictwem wspólników zatrudnionych przez głównych armatorów. Szef policji morskiej w tym porcie Jan Janse powiedział dziennikowi „NRC”, że „korupcja jest znacznie większa, niż się wszystkim wydaje”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/ bjs, kf
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

105

Przestępcy infiltrują duże firmy żeglugowe w porcie w Rotterdamie na zachodzie Holandii. Gangi przemycają tam narkotyki za pośrednictwem wspólników zatrudnionych przez głównych armatorów. Szef policji morskiej w tym porcie Jan Janse powiedział dziennikowi „NRC”, że „korupcja jest znacznie większa, niż się wszystkim wydaje”.

Szef policji morskiej w porcie w Rotterdamie ocenił, że firmy zostały skorumpowane „na dużą skalę”. Kryminaliści mają swoich ludzi na ważnych stanowiskach w firmach żeglugowych, co umożliwia im handel narkotykami w ogromnym stopniu. „Organizacje przestępcze celują przede wszystkich w dużych armatorów, takich jak MSC, Maersk, Hapag-Lloyd i CMA CGM, którzy pływają do Ameryki Południowej” – mówił Jan Janse.

Przemyt narkotyków

Przestępcy potajemnie wyjmują narkotyki z kontenerów i wywożą je poza teren portu. Zdaniem Jansego dzieje się to masowo. – Jest to możliwe tylko wtedy, gdy pomaga ktoś z załogi lub pracowników firm w porcie – wyjaśnił.

Dziennik „NRC” poinformował o kłopotach firmy MSC. Kilka lat temu władze holenderskie zagroziły wręcz konfiskatą statku należącego do szwajcarskiego właściciela. Statki MSC pojawiły się podczas dochodzeń w sprawie nielegalnego przemytu narkotyków. Paczki kokainy miały być wrzucane z niego do wody i następnie wyławiane przez mniejsze statki.

W 2019 roku na statku MSC znaleziono 20 tys. kg kokainy. Członkowie załogi statku w drodze do Rotterdamu zostali przyłapani na przenoszeniu kokainy do motorówek. Jak poinformował szef policji morskiej, w zeszłym roku firmie ochroniarskiej Securitas udowodniono udział jej pracowników w handlu narkotykami. Jego zdaniem większość dużych firm portowych jest poważnie dotknięta korupcją.

Holandia odgrywa centralną rolę w europejskim handlu kokainą. Przechwytywana ilość tego narkotyku rośnie z każdym rokiem. Jak podał „NRC”, w zeszłym roku w rotterdamskim porcie została przechwycona przez policjantów i celników rekordowa ilość kokainy – 40 900 kilogramów. Dla porównania w 2014 r. było to 7575 kg.

W zeszłym roku policja morska portu w Rotterdamie odnotowała 300 prób przemytu narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • Grzyby halucynogenne

Opisze fajna jazde po dziwnych grzybkach. Niedawno

bylem w Holandii w Venlo i oprocz tego co zwykle kupilem

u dila grzybki. Sprzedawal je na gramy - mowil ze to jakies

meksykanskie. Kupilem dwa gramy czyli wyszlo tego szesc sztuk.

Wygladaly troche jak psylocybe tylko kapelusz bardziej plaski, chociaz byly

suszone i trudno rozpoznac ksztalt. Pierwszy raz zjadlem trzy

na probe - i super jazda jak po kwasie - tyle ze krotka -

jakies trzy godzinki. Wczoraj wzuialem ostatnie trzy - i jazda byla

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Mieszkanie, zgaszone światło, kadzidła i świece, medytacyjna muzyka, dobry nastrój, nastawienie na przeżycia mistyczne.

Paliłam changę na dwa razy. Doświadczenie zlało mi się w jedno, nie jestem w stanie określić, która część była częścią którego palenia. 

Próba opisu tego doświadczenia jest jak próba określenia czterowymiarowej czasoprzestrzeni linią. Kształty i odległości straciły sens. Rzeczywistość wykrzyywiła się i rozlała w koliste piksele kolorów. Istoty ze światła i tęczy uśmiechały się przyjaźnie z góry. 

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20