Handel narkotykami. Korupcja w firmach w niderlandzkim porcie na szeroką skalę

Przestępcy infiltrują duże firmy żeglugowe w porcie w Rotterdamie na zachodzie Holandii. Gangi przemycają tam narkotyki za pośrednictwem wspólników zatrudnionych przez głównych armatorów. Szef policji morskiej w tym porcie Jan Janse powiedział dziennikowi „NRC”, że „korupcja jest znacznie większa, niż się wszystkim wydaje”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/ bjs, kf
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

67

Przestępcy infiltrują duże firmy żeglugowe w porcie w Rotterdamie na zachodzie Holandii. Gangi przemycają tam narkotyki za pośrednictwem wspólników zatrudnionych przez głównych armatorów. Szef policji morskiej w tym porcie Jan Janse powiedział dziennikowi „NRC”, że „korupcja jest znacznie większa, niż się wszystkim wydaje”.

Szef policji morskiej w porcie w Rotterdamie ocenił, że firmy zostały skorumpowane „na dużą skalę”. Kryminaliści mają swoich ludzi na ważnych stanowiskach w firmach żeglugowych, co umożliwia im handel narkotykami w ogromnym stopniu. „Organizacje przestępcze celują przede wszystkich w dużych armatorów, takich jak MSC, Maersk, Hapag-Lloyd i CMA CGM, którzy pływają do Ameryki Południowej” – mówił Jan Janse.

Przemyt narkotyków

Przestępcy potajemnie wyjmują narkotyki z kontenerów i wywożą je poza teren portu. Zdaniem Jansego dzieje się to masowo. – Jest to możliwe tylko wtedy, gdy pomaga ktoś z załogi lub pracowników firm w porcie – wyjaśnił.

Dziennik „NRC” poinformował o kłopotach firmy MSC. Kilka lat temu władze holenderskie zagroziły wręcz konfiskatą statku należącego do szwajcarskiego właściciela. Statki MSC pojawiły się podczas dochodzeń w sprawie nielegalnego przemytu narkotyków. Paczki kokainy miały być wrzucane z niego do wody i następnie wyławiane przez mniejsze statki.

W 2019 roku na statku MSC znaleziono 20 tys. kg kokainy. Członkowie załogi statku w drodze do Rotterdamu zostali przyłapani na przenoszeniu kokainy do motorówek. Jak poinformował szef policji morskiej, w zeszłym roku firmie ochroniarskiej Securitas udowodniono udział jej pracowników w handlu narkotykami. Jego zdaniem większość dużych firm portowych jest poważnie dotknięta korupcją.

Holandia odgrywa centralną rolę w europejskim handlu kokainą. Przechwytywana ilość tego narkotyku rośnie z każdym rokiem. Jak podał „NRC”, w zeszłym roku w rotterdamskim porcie została przechwycona przez policjantów i celników rekordowa ilość kokainy – 40 900 kilogramów. Dla porównania w 2014 r. było to 7575 kg.

W zeszłym roku policja morska portu w Rotterdamie odnotowała 300 prób przemytu narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda, brak obowiązków, tylko kobiete rano obudzic :D

 

Wtorek 05.06.1*

  • LSD-25
  • Tripraport

SET Stan psychiczny - ok, brak zmartwień Oczekiwania - 1. przetestować microdosing, 2. przeżyć psychodeliczne doświadczenie nad morzem. Podszedłem do sprawy niestety trochę bezrefleksyjnie i nie miałem żadnych oczekiwań psychicznych, chociaż i tak w tym raporcie nie skupiam się zbytnio na mojej psychice, więc nie ma to większego znaczenia SETTING Znani mi ludzie, tolerujący stosowanie psychodelików (jednak tym razem trzeźwi), chill na plaży nad morzem, wakacje, ciepło, słonecznie

Jakoś tak wyszło, że w mojej lodówce leżał sobie jeden, hipotetyczny, starannie zawinięty, kartonik [znany europejski vendor na G (albo P), 155 ug], czekając na odpowiedni na jego spożycie dzień. I jakoś tak wyszło, że podzieliłem go w bardzo nierównych proporcjach. Opiszę 2 hipotetyczne spotkania z LSD, jedno w tak zwanym "microdosingu" (chociaż chyba przegiąłęm trochę z dawką...), a drugie w normalnej, optymalnej dawce.

Spotkanie nr 1