Grupa rozprowadzająca "Mocarza" rozbita. "Król dopalaczy" wciąż poszukiwany

Najniebezpieczniejszą w Polsce grupę handlarzy dopalaczy rozbiło Centralne Biuro Śledcze Policji - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.rmf24.pl
Krzysztof Zasada

Odsłony

1071

Najniebezpieczniejszą w Polsce grupę handlarzy dopalaczy rozbiło Centralne Biuro Śledcze Policji - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. To właśnie ona odpowiada za rozprowadzanie w kraju wyjątkowo groźnego specyfiku o nazwie „Mocarz”, który powodował śmierć zażywających go osób. Jak ustalił nasz dziennikarz, zatrzymano 5 osób. Wciąż poszukiwany jest szef tej zorganizowanej grupy przestępczej - Michał W., znany jako "król dopalaczy", w przeszłości zatrzymywany przez policję.

Dwustu funkcjonariuszy CBŚP działało w kilku województwach - między innymi na Podkarpaciu, w Łódzkiem oraz na Dolnym Śląsku. Udało się zatrzymać 5 osób, które będą odpowiadały za narażenie na bezpośrednią utratę zdrowia lub życia znacznej liczby osób, za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz za pranie brudnych pieniędzy.

Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy wyprali gigantyczną kwotę - aż 80 milionów złotych. Pieniądze pochodziły z handlu dopalaczami. Podczas akcji zabezpieczono 200 tysięcy złotych oraz 9 tysięcy porcji dopalaczy gotowych do sprzedaży.

Specjalna ekspertyza kluczowym dowodem

Działania przeciwko tej grupie CBŚP rozpoczęło w 2013 roku, śledztwo zostało wszczęte rok później. Policjantom udało się dotrzeć do kanałów dystrybucji środków odurzających. Zabezpieczono znaczne ilości tych substancji. Kilka miesięcy temu zlecono specjalną ekspertyzę medyczną i toksykologiczną środków, którymi handlowała rozbita grupa. Jak ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada, jest to kluczowy dowód.

Biegli zbadali ponad 200 próbek i orzekli, że substancje wchodzące w skład dopalaczy oferowanych przez zatrzymanych bezpośrednio zagrażają zdrowiu i życiu zażywających je. Dlatego udało się postawić zarzuty, za które grozi nawet 8 lat więzienia. Wcześniej w sprawach o dopalacze tylko odważni prokuratorzy decydowali się na stawianie zarzutów dotyczących zagrożenia dla życia. Teraz wielomiesięczne analizy biegłych dały do tego pełne podstawy.

Rozprowadzali dopalacze w sklepach i internecie

Rozbita grupa przestępcza rozprowadzała dopalacze w tradycyjnych sklepach - najczęściej zlokalizowanych koło szkół. Tam sprzedaż odbywała się "spod lady". Drugim kanałem dystrybucji były sklepy internetowe. Śledczy ustalili, że kilka osób miało założonych kilkadziesiąt podmiotów gospodarczych. Chodziło o to, by bardzo szybko pod nowym szyldem otwierać handel, gdy instytucje państwowe zamykały dotychczasowe sklepy.

W Polsce było kilkadziesiąt przypadków zgonów po spożyciu dopalaczy, do tego kilkaset osób zatruło się tymi substancjami. Śledczy sprawdzają, za jaką część tych zdarzeń odpowiadają zatrzymani. Wiadomo, że ich specjalnością był śmiercionośny "Mocarz".

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)

Komentarze

shpongl3d (niezweryfikowany)

Czy to oznacza koniec kolekcjonera?
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

oczekiwania - nic wiecej jak chillout w dobrym towarzystwie

Dobra, to na starcie osoby, które mi dzisiaj towarzyszyły :D:

  • -ziomek S
  • -ziomek K
  • -ja = Nabru
  • -kolezanka O
  • -kolezanka D

14;30

Koniec lekcji, zawijam w chate autobusem z S'em, kminimy co by dzisiaj podziałać wykorzystując okazje ze S zostaje dzisiaj na noc u ciotki w tej samej miejscowości co ja. Kontaktujemy się z ziomkiem K i jako, że tego osobnika nie trzeba namawiać do tematu to postanawiamy ogarnac kwit i kupic lokalne palto, w tym wypic jakis %.

15:00

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Autor: elmo

Substancja: 1,5 g Benzydaminy + 150 mg DXM

Wiek: 16

Waga: 67 kg

Doświadczenie: MJ, Kodeina, Benzodiazepiny, Benzydamina, DXM

S&S: Z koleżanką (dajmy na to K.) i jej mamą za ścianą w jej domu.

Było to dosyć dawno, wiec zdarzenia bynajmniej nie są ułożone chronologicznie. Opisuje tylko to, co najbardziej zapadło mi w pamięć.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepły czerwcowy dzień, grupka znajomych, obce miasteczko

Na wstępie powiem, że nie był to mój pierwszy raz. Paliłam THC niejednokrotnie, często po przyjęciu z moim organizmem nie dzieje się absolutnie nic, czasem mam głupawkę lub substancja delikatnie mnie zmula. Nic specjalnego. To jednak był na tyle interesujący trip, iż postanowiłam go spisać. Czas określony jest bardzo ogólnie.

* * *

Był to słoneczny dzień czerwca. Półmetek wakacji - okresu imprez i wypadów ze znajomymi. Wraz z dobrymi kolegami wybrałam się pociągiem na darmowy koncert do miejscowości niedaleko miasta, w którym mieszkam.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Różne, czytaj w raporcie

22.02.2019 (albo jakiś inny dzień lutego)

-Idziesz zapalić? - pyta sąsiad
-Nie mam, ale jak dasz to chętnie.
-Pewnie. Ada nie ma nic przeciwko temu, że jarasz?
-Sama jara. Nie dużo, bo tylko w pracy, jak się wkurwi, ale zawsze coś.
-Ta, w pracy? XD
-Noo, a czemu nie?

Sąsiad miał na myśli zioło, a ja myślałem, że chodzi o papierosy

Idziemy chodnikiem, jest ciemno. Nagle wyciąga blanta z kieszeni i odpala tego łotra.

W moim mózgu mały Error. Po chwili już kumam bazę i mówię: