Gigant technologiczny będzie opiekował się marihuaną – nadchodzi Microsoft Weedows?

Microsoft planuje ogłosić współpracę z firmą KIND Financial, wykonującej oprogramowanie pomocne w monitoringu dróg dystrybucji legalnej marihuany. Pomoże ono lokalnym władzom upewnić się, że przedsiębiorstwa zaangażowane w produkcję i handel konopiami, pracują zgodnie z przepisami i regulacjami prawnymi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tabletowo.pl
Karol Kunat

Odsłony

438

Microsoft planuje ogłosić współpracę z firmą KIND Financial, wykonującej oprogramowanie pomocne w monitoringu dróg dystrybucji legalnej marihuany. Pomoże ono lokalnym władzom upewnić się, że przedsiębiorstwa zaangażowane w produkcję i handel konopiami, pracują zgodnie z przepisami i regulacjami prawnymi.

W ramach umowy, zespół powołany przez Microsoft, będzie współpracował przy utrzymaniu w dobrej kondycji software’u umożliwiającego instytucjom rządowym „zamawianie” legalnych partii marihuany, śledzenie procesu ich wzrostu i sposobu dostawy. Wszystko musi działać w ramach specjalnych ustaw, szczegółowo określających zakres i formę dystrybucji konopi.

„Dzięki wsparciu Microsoftu, będziemy w stanie wygrać kontrakty rządowe na dostawy” – mówi prezes KIND, David Dinenberg. Jak dalej wyjaśnił, Microsoft nie otrzyma żadnej dywidendy ze sprzedaży marihuany, kiedy jego firma zostanie wybrana jako operator w umowie rządowej. Microsoft skorzysta jedynie na wzmożonym ruchu wytworzonym w ten sposób na serwerach chmury Azure, które wynajmuje KIND. „Ich przychody wzrosną, jeśli wygram kontrakty i mój program zostanie umieszczony w chmurze Azure. Wtedy wykupię od Microsoftu jeszcze więcej miejsca na serwerach”.

Wiele stanowych programów obejmujących dystrybucję legalnej marihuany wymaga, by producenci, przetwórcy i sprzedawcy skrupulatnie śledzili swoje zapasy produktów na każdym etapie tego procesu. Musi być on całkowicie kontrolowany: od nasiona po momentu sprzedaży, tak by nic nie trafiło na czarny rynek.

I w tym ma pomóc system KIND Financial, który zaprojektowała firma. Już na samym początku pojedyncze nasiona roślin lub ich sadzonki otrzymają unikalny kod kreskowy. Dojrzałe rośliny i produkty z nich pochodzące, będą śledzone i rejestrowane za pomocą oprogramowania, a nawet aplikacji mobilnych. Pozwoli to poszczególnym podmiotom biorącym udział w procesie produkcji i sprzedaży, rozpoznawać pojedyncze produkty, w razie potrzeby – niektóre z nich wycofywać z obiegu, i jednocześnie działać zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Firma KIND Agrisoft Seed to Sale for Government jest stosunkowo nowym graczem na rynku oprogramowania śledzącego. Inne, takie jak MJ Freeway, Metrc i BioTrackTHC już mają podpisane kontrakty rządowe na monitoring sprzedaży konopi w celach medycznych lub rekreacyjnych, w 25 stanach USA. KIND nie ma jeszcze żadnych umów, ale ma nadzieję zmienić to dzięki partnerstwu z Microsoftem. Zdecydowano się na wsparcie technologiczne tej firmy ze względu na wysoki poziom bezpieczeństwa, charakteryzujący platformę Azure.

Dinenberg wyraził przekonanie, że coraz więcej dużych firm, które dotąd podchodziły bardzo ostrożnie do tematu sprzedaży legalnej marihuany, będzie wyrażać chęć współpracy. A to wszystko dzięki Microsoftowi, który przetarł im szlaki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

lekka desperacja i tęsknota za przeżyciami po ketaminie, niepewność co do miejsca w jakim przyjdzie mi ostatecznie tripować.

 „Nie ma granic między mózgiem, a kosmosem”

Zawsze miałam tego świadomość, ale dopiero po ostatniej podróży w pełni tego doświadczyłam.

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.

  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.


randomness