Gdy zobaczył, że zatrzymuje ich policja, podrzucił zioło koleżance

Chciał ją wrobić, bo to jego kolejny przypał...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

184

W Czeremsze, bydgoscy policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych o posiadanie marihuany. Byli to pasażerowie audi. Jeden z nich próbował uniknąć kary i woreczek z narkotykami podrzucił swojej koleżance. 19 i 23-letni mieszkańcy gminy Narewka usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

W niedzielę wieczorem, w Czeremsze, policjanci z bydgoskiego oddziału prewencji zatrzymali do kontroli audi. W trakcie jej prowadzenia, uwagę mundurowych zwróciło nerwowe zachowanie siedzących na tylnej kanapie pasażerów. Chwilę później okazało się, co było przyczyną takiego zachowania. Otóż, 23-letni pasażer – w kieszeni spodni – posiadał woreczek strunowy z zawartością suszu. Drugi woreczek mundurowi znaleźli na przednim fotelu, gdzie siedziała 17-letnia pasażerka. Chwilę później okazało się, że koleżance torebkę z narkotykami podrzucił siedzący z tyłu 19-latek.

Mężczyzna tłumaczył policjantom, że wcześniej miał już problemy z prawem, dlatego też tym razem próbował ich uniknąć. Wstępne badania narkotesterami wykazały, że zabezpieczone substancje to marihuana. 19 i 23-letni mieszkańcy gminy Narewka zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Obaj usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Stan psychiczny: raczej zły, chęć uszczęśliwienia się Nastrój raczej neutralny, odprężenie Nastawienie pozytywne, poczucie : "I tak nic nie poczuję", W domu, wśród rodziny, głodny

Postaram się dokładnie odtworzyć moje myśli i to, co  robiłem.

Otóż pewnego sobotniego ranka obudziłem się w domku rodzinnym w Górach. Wyjechaliśmy na weekend, miałem masę wolnego czasu. W domu znalazłem opakowanie Claritine Active. Przeczytałem, że zawiera 120mg pseudoefedryny siarczanu. Stwierdziłem, że 2 tabletki to będzie odpowiednia dawka i zabrałem się do eksperymentalnej ekstrakcji. Przebiegała następująco:

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Beztroska, intymna atmosfera, noce na powietrzu. Samotne nocki w ciepłym, przytulnym mieszkaniu. Nastawienie od umiarkowanie pozytywnego do bardzo pozytywnego.

Jedną z moich oficjalnych diagnoz jest schizofrenia paranoidalna z objawami afektywnymi, nieco przybliżając - objawy psychozy, czyli paranoi mieszają się z symptomami choroby afektywnej dwubiegunowej (depresja popsychotyczna, mania, subtelna mania czyli tzw. hipomania). Drzwi do prawdziwego epizodu manii psychotycznej otworzyły mi amfetamina i metamfetamina w 2014 roku. Epizod przepięknego "zawieszenia" LSD ze stymulantami trwał blisko pół roku, po których mój mózg wyglądał jak spalony, blady step, a żniwo zebrała depresja. Spędziłam bity rok w szpitalu.

 

  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.