REKLAMA




FOMO: uzależnienie od informacji

Dwie trzecie Polaków odczuło w ostatnich latach zwiększenie tempa życia u siebie i swoich bliskich. Jednym z odczuwanych skutków tej zmiany jest uzależnienie od informacji i poczucie ich nadmiaru – wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii „Odpuść FOMO”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

senior.pl

Odsłony

377

Dwie trzecie Polaków odczuło w ostatnich latach zwiększenie tempa życia u siebie i swoich bliskich. Jednym z odczuwanych skutków tej zmiany jest uzależnienie od informacji i poczucie ich nadmiaru – wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii „Odpuść FOMO”.

Wśród Polaków, którzy odczuwają przyspieszenie tempa życia, co czwarty twierdzi, że jest uzależniony od informacji oraz odczuwa ich nadmiar, dodatkowo ma problem z wyborem istotnych treści. Odbieramy coraz więcej informacji, a korzystając intensywnie z Internetu, w tym z mediów społecznościowych – pisząc posty, wstawiając zdjęcia, komentując – sami przyczyniamy się do tworzenia natłoku komunikatów. Chcąc być na bieżąco ze wszystkimi informacjami, zaczynamy traktować je coraz bardziej powierzchownie. W innym przypadku mamy poczucie, że coś nas ominie. FOMO (od ang. Fear Of Missing Out – lęk przed tym, że coś nas ominie) staje się chorobą cywilizacyjną naszych czasów.

– FOMO odwołuje się do ciągłej potrzeby bycia na bieżąco z wszystkimi aktualnymi wiadomościami i wyraża się obawą człowieka przed tym, że umkną mu istotne informacje dotyczące otaczającego świata czy jego samego – mówi Igor Rotberg, psycholog i ekspert kampanii „Odpuść FOMO”. Jest to jedno ze zjawisk, o których mówi się, że są skutkiem rozwoju cywilizacji, a konkretnie – narastającego tempa życia oraz dynamicznego rozwoju technologii. Żyjemy w czasach, w których raczej nie możemy oczekiwać spowolnienia rozwoju cywilizacyjnego. Kolejne nowości technologiczne pojawiają się bardzo szybko. Występowanie takich zjawisk jak FOMO czy przeciążenie informacjami staje się coraz bardziej powszechne. Internet na stałe wrósł w codzienne funkcjonowanie, wraz ze swoimi pozytywnymi i negatywnymi konsekwencjami – dodaje.

W XXI wieku najcenniejszym surowcem jest informacja. – Ten pogląd podzielają internauci. Wyniki badania pokazują, że głównym powodem korzystania z sieci jest silna potrzeba bycia na bieżąco z najświeższymi informacjami z najbliższego otoczenia i ze świata – mówi Piotr Zimolzak, socjolog i ekspert kampanii „Odpuść FOMO”

Internet, komputery i urządzenia mobilne służą nam także do tego, aby ułatwiać i usprawniać nam codzienne czynności. 43% respondentów jako główny powód korzystania z Internetu podaje właśnie chęć zaoszczędzenia czasu.

– Internet przychodzi nam z pomocą w obliczu narastającego tempa życia, choć pomoc ta bywa iluzoryczna. Z jednej strony pomaga nam oszczędzić czas przy wykonywaniu podstawowych czynności (np. płaceniu rachunków, odbieraniu służbowej poczty). Z drugiej strony powoduje, że staramy się być wielozadaniowi i wykonywać wiele czynności jednocześnie w ograniczonym czasie – twierdzi Piotr Zimolzak.

Celem ogólnopolskiej kampanii „Odpuść FOMO” jest zbudowanie świadomości na temat zjawiska FOMO (Fear Of Missing Out – lęku przed tym, że coś nas ominie) oraz pokazanie sposobów na radzenie sobie z problemem nadmiernego i niewłaściwego korzystania z Internetu, mediów społecznościowych i urządzeń mobilnych, dotykającego głównie ludzi młodych. Misją kampanii jest pomoc w utrzymaniu odpowiedniej równowagi pomiędzy życiem w świecie cyfrowym a tym rzeczywistym i pokazanie, jak pogodzić realia nowoczesności z potrzebą osiągnięcia spokoju, uzyskania przestrzeni dla siebie i swoich bliskich i życia zgodnie z naturą.

Oceń treść:

Average: 10 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Jako, że posiadam nieznaczną wiedzę o narkotykach, wiem, że nie są zabawką. Podchodzę do nich poważnie, niemalże wypowiadając do nich w myślach intencję "Szanuję cię substancjo czynna, chcę, abyś ukazała mi dobrą stronę siebie i urozmaiciła percepcję." Do gałki podszedłem na luzie, w domu, w spokoju. Była to sobota- czas w miarę wolny. Spożyłem ją z najlepszym przyjacielem, nastawiłem się bardzo pozytywnie. Jestem z natury optymistą i to się opłaca.

Na wstępie trochę informacji o mnie:Wiek: Ledwo ukończona pełnoletniość ^^Waga: 82 kg przy sportowej budowie ciała, Wzrost: 185 cm
Duża skłonność do filozofowania, zaitneresowanie psychologią i anatomią, natura flegmatyczna, wiara w zjawiska paranormalne i Boga (niechrześcijańskiego, ani nawet niezwiązanego z żadną religią), duży dystans do życia, brak traum i wewnętrznych obsesji, które mógłbym w sobie tlić. Brak przewrażliwienia na jakimkolwiek punkcie, natura raczej ugodowa, choć w kaszę sobie nie daję dmuchać. 

  • Marihuana

Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)





Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....



  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka
  • Tytoń

Więc ogólnie dzień był słoneczny, moje nastawienie do świata zewnętrznego też było dobre. Zaczynając, przyszedłem do kolegi nazwijmy go G. (był tam jeszcze jeden - tego nazwiemy D.) Usiadłem w jego salonie, zarzuciłem spongeboba (dla mocniejszego efektu pogryzłem go [ jako iż smak był nie zbyt zachęcający zapiłem to piwem]) po odczekaniu 30 minut zażyłem kolejną pigułe ( w ten sam sposób jak poprzednią, z tym że ta to był własnie owy "smile")

T-15 minut (+ 30 minut od zarzycia poprzedniego Tabsa)

               [Na wstępie pragne dodać że koleszcy z którymi wtedy byłem (chodzi o G,D.) Byli na tym samym co ja]

  • MDPV
  • Metkatynon

Właśnie nabyłem jedną pigułkę speedway'a, dopalacza zawierającego w swoim składzie jako główny składnik najprawdopodobniej MDPV. Zaczynam testy. Jestem już dzisiaj po trzech kotkach więc postanowiłem podejść do sprawy w miarę ostrożnie.

Dawka jaką przyjąłem to mniej więcej 1/3 tej żółto-zielonej pigułki (moim zdaniem ktoś kto kupi to i nie zajrzy na forum, od razu zje całą). Uwielbiam snuff, wciąganie nosem ale tylko w przypadku tabaczki. Nienawidzę za to zatkanego nosa i gorzkich spływów, dlatego też moją działkę wsypałem do szklanki, zalałem odrobiną wody gazowanej i wypiłem.