REKLAMA




Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę

Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę. Poznaj najbardziej egzotyczne instrumenty finansowe na świecie!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Strefa Inwestorów
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Obcięliśmy go nieco celem zachowania jedynie części potencjalnie interesującej naszych czytelników.

Odsłony

52

Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę. Poznaj najbardziej egzotyczne instrumenty finansowe na świecie.

Niedługo mogą się pojawić kontrakty terminowe na marihuanę. Co ciekawe, na giełdach całego świata istnieje sporo egzotycznych instrumentów finansowych tego typu. Są m.in. kontrakty na łososia czy na zmianę zjawisk pogodowych. Jeśli plan firmy New Leaf Data Services wypali, inwestorzy już niedługo będą mogli obstawiać zmianę ceny marihuany i konopii indyjskich. Rozmawia ona z jedną z dużych giełd o uruchomieniu kontraktów terminowych na gandzię.

Indeks cenowy marihuany już istnieje

- Rok 2019 może być przełomowy dla tych inwestorów, których interesuje inwestowanie w marihuanę. Ciężko pracujemy nad tym, by otrzymali nowe ciekawe opcje inwestycyjne – stwierdził Jonathan Rubin, prezes New Leaf Data Services, w rozmowie z serwisem Bloomberg.

New Leaf Data Services od kilku lat zbiera dane o zmianach cen marihuany i konopii. Od pewnego czasu liczy nawet indeksy cenowe, zarówno dla rynku kanadyjskiego, jak i amerykańskiego.

Notowania Canada Cannabis Spot Index

Jak zwracają uwagę niektórzy specjaliści od kontraktów terminowych, to nie będzie proste, by kontrakt na marihuanę okazał się przydatnym instrumentem inwestycyjnym. Główny problem może wystąpić w zakresie płynności handlu. Tym niemniej pojawienie się kontraktów na gandzię będzie niezwykle ciekawym momentem w historii rynków kapitałowych.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.

Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • 4-HO-MET

Nazwa gatunkowa: Czarny Lotos

Rodzaj: psychonauticus luciferis

Waga, wiek i kaliber: 22 wiosny, 171 cm, 86 kg (nie, nie jestem brysiowaty ani misiowaty, jestem tygrysio wygimnastykowany i umięśniony ;P )

Doświadczenie: wszelakie poza heroiną, kokainą i meth

S&S: Moja smocza grota, gdzie sobie płonę. Smocze kufry wypakowane magicznymi substancjami, źródło Mocy i orzeźwiająca, źródlana woda.

Substancja i dawka: 4-ho-met, początkowo 10 mg...

Czas: nie istnieje, zbiorowa iluzja,

Zaczynamy