Facebook i YouTube zablokowały reklamy w materiałach z polskiej gry o handlu marihuaną

"Weedcraft Inc promuje nielegalną aktywność"

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Eurogamer.pl
Piotr Bicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

184

Wczoraj [przedwczoraj] ukazało się Weedcraft Inc - gra od polskiego Vile Monarch o handlu marihuaną w USA. Okazuje się jednak, że Facebook i YouTube zablokowały wyświetlanie reklam przed materiałami związanymi z tytułem.

O sprawie poinformowała na Twitterze rzeczniczka Deep Silver, które jest wydawcą produkcji - Stephanie Tinsley. Wspomniane serwisy oznaczyły filmy dotyczące projektu jako nieodpowiednie dla reklamodawców, przez co autorzy nagrań nie mogą na nich zarabiać.

Przedstawicielka firmy nie kryje zaskoczenia decyzją portali. Wyjaśnia, że Weedcraft Inc nie przedstawia treści niezgodnych z prawem, ponieważ traktuje o legalnym prowadzeniu biznesu związanego z handlem marihuaną, która jest dozwolona w części stanów USA.

Innego zdania jest YouTube. W oświadczeniu dla redakcji VentureBeat serwis wyjaśnił, materiały marketingowe polskiej gry łamią regulamin, a konkretnie zapis, stanowiący, że „treści, które zachęcają do sprzedaży, zażywania lub nadużywania narkotyków albo leków bądź substancji podlegających kontroli, a także innych niebezpiecznych produktów, albo pokazują takie działania, nie są odpowiednie do wyświetlania reklam”.

Warto jednak zaznaczyć, że druga część tego punktu wskazuje, że dozwolone są filmy poruszające temat narkotyków „w celach edukacyjnych, dokumentalnych bądź artystycznych”, o ile używanie lub nadużywanie substancji nie jest pochwalane i pokazywane w drastyczny sposób. Teoretycznie więc portal nie musiał nakładać blokady.

W samym Weedcraft Inc zaczynamy od uprawy i sprzedaży na mniejszą skalę, ale dzięki sukcesom rozszerzymy działalność. Nawiążemy nawet kontakt z politykami i postaramy się lobbować na rzecz legalizacji narkotyku w kolejnych stanach.

Ponadto zajmujemy się osobistym doglądaniem i opiekowaniem roślinami, a także tworzymy różne krzyżówki i coraz lepsze jakościowo odmiany marihuany - albo też gorsze, ale mniej obciążające kieszeń hodowcy. Tytuł dostępny jest na PC.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.
               

  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.

  • Bad trip
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina

Własny pokój, pozytywne nastawienie, chęć doświadczenia czegoś b. mocnego i głębokiego, następnego dnia pierwsza od dłuższego czasu możliwość nicnierobienia. Łóżko, na głowie słuchawki, playlista z dobrą muzyką (Shpongle, ambient, muza do medytacji)

Metoksetamina to pierwszy specyfik jakiego w życiu spróbowałem poza kilkoma pojedynczymi episodami z dropsami ,paleniem "smartshopowym" i "właściwym". Pierwsza aplikacja nastąpiła mniej więcej rok temu.
Po MXE zacząłem eksperymentować z innymi substancjami (4-HO-MET, 4-ACO-DMT, 2DPMP, DXM, GBL, JWH-201) i o dziwo po każdej próbie wracałem do MXE jako czegoś znacznie głębszego i mocniejszego.

  • LSD-25

Oooooooooo ho ho jak to było dawno temu ale tripik był naprawdę przedni, ale może od początku. Pewnego wiosennego weekendu z grupą znajomych pojechaliśmy sobie do Szklarskiej Poręby, pogoda była wyśmienita a my jak zawsze podczas takich wypadów byliśmy dobrze zaopatrzeni w substancje psychoaktywne ;P. Dosłownie dzień przed wyjazdem do miasta przyjechały śliczne, wypasione, tłuściutkie papiery (Baby na rowerze 2000). Więc skwapliwie zaopatrzyliśmy się w dwa znaczki.