Estrogen odpowiedzialny za podatność kobiet na nałogi

Estrogen, żeński hormon płciowy, może powodować, że mózg jest bardziej podatny na uzależnienie

Anonim

Kategorie

Źródło

?

Odsłony

7430

Estrogen, żeński hormon płciowy, może powodować, że mózg jest bardziej podatny na uzależnienie - donieśli badacze z USA na trwającej w San Diego konferencji Society of Neuroscience.

Naukowcy od dawna dociekają, w jaki sposób estrogen może wpływać na wystąpienie wszystkich efektów fizjologicznych, które są mu przypisywane: szybkie zmiany nastroju, poprawę zdolności werbalnych, osłabienie orientacji przestrzennej oraz wzmocnienie zdolności ruchowych (lepsze tempo wykonywania sekwencji złożonych ruchów) i czuciowych (m.in. obniżony próg rejestrowania bodźców węchowych, wzrokowych i dotykowych).

Zespół pod kierunkiem Jill B. Becker z University of Michigan badał wpływ estrogenu na zdolność do uzależniania się od narkotyków i innych substancji uzależniających. Naukowcy prowadzili badania na około 200 szczurach.

Okazało się, że u samic, które przez trzy tygodnie otrzymywały estrogen razem z kokainą, podatność na uzależnienie od narkotyku (tzw. "uwrażliwienie" na narkotyk) wzrosła o 20 do 50 proc. w porównaniu z samicami, które otrzymywały kokainę bez estrogenu oraz w porównaniu z samcami. Wszystkim samicom w badaniu usunięto jajniki, które produkują estrogeny, tak by poziom estrogenu był u wszystkich podobny.

"Uwrażliwienie" na narkotyk powoduje, że zwierzę ma potrzebę ponownego zażycia go. Na przykład szczury, które zostały uwrażliwione na kokainę poprzez regularne jej podawanie, można nauczyć podawania sobie narkotyku (poprzez naciskanie odpowiedniej dźwigni) szybciej niż zwierzęta "nieuwrażliwione".

Podatność na uzależnienie nie ulegała zmianie, nawet gdy samice przestawały już otrzymywać estrogen.

Z innych badań wynika, że "uwrażliwienie" na narkotyk znajduje swoje odbicie w zmianach strukturalnych w mózgu. Według Becker, wyniki jej zespołu wskazują, że estrogen nie tylko zwiększa podatność na uzależnienie od narkotyku, ale też sprzyja pojawieniu się większych, długotrwałych zmian strukturalnych w mózgu.

Zespół Becker badał też, jak estrogen może wpływać na poziom neuroprzekaźników, tj. związków uczestniczących w komunikacji pomiędzy neuronami w mózgu. Badania skupiły się głównie na poziomie neuroprzekaźnika dopaminy w dwóch obszarach mózgu, tj. jądrze półleżącym (nucleus accumbens) i prążkowiu (striatum) odpowiedzialnych za takie zachowania jak jedzenie, zachowania seksualne czy uzależnienie od narkotyków.

Okazało się, że estrogen wpływał szybko na uwalnianie dużych ilości dopaminy z zakończeń neuronów w tych strukturach mózgu. To z kolei znajdowało najsilniejsze odzwierciedlenie w zachowaniach seksualnych samic oraz w uzależnianiu się od narkotyków.

Jak komentują autorzy, ich wyniki mogą pomóc w poznaniu podstawowych mechanizmów prowadzących do rozwoju uzależnienia i w zrozumieniu, dlaczego niektóre osoby mogą być bardziej narażone na rozwój nałogu.

Według tych wyników, kobiety, zwłaszcza w młodym wieku, gdy gospodarka hormonalna nie jest jeszcze uregulowana, a poziom estrogenów ulega stałym wahaniom, mogą być szczególnie narażone na rozwój uzależnień. To samo dotyczy kobiet po menopauzie, które stosują hormonalną terapię zastępczą.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie psychiczne: czwarty dzień przerwy od substancji, ogromny głód narkotykowy. Miejsce: lasek koło domu i jego okolice.

Dzień rozpoczął się nad wyraz pozytywnie, wstałem wcześnie rano do roboty, wyspany i w dobrym humorze. Był to czwart dzień przerwy po weekendowym maratonie podawania stymulantów dożylnie i donosowo. Mój stan psychiczny znacznie się poprawił i praca fizyczna mijała mi nadspodziewanie dobrze. Zmieniło się to na chwilę przed końcem pracy, kiedy dowiedziałem się, że znajomy z którym ostatnio poleciałem, dostał całkiem sporą sumę pieniędzy.

  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko, marcowy dzień, obniżenie nastroju (depresja?) po koszu od ważnej dla mnie osoby, nadzieja poprawy nastroju

Wszystko to działo się 6 lat temu. Historia z kategorii osobistych. Zanim opowiem o samym doświadczeniu, opiszę okres życia, w którym się wtedy znajdowałem, i moje nastawienie. Około miesiąca wcześniej (w walentynki) postanowiłem wyznać swoje uczucia osobie, która była moją najlepszą przyjaciółką (na potrzeby raportu nazwijmy ją Ola). Właściwie, dla mnie od niedawna była kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Znalazłem w sobie odwagę na wyznanie i … okazało się, że Ola nie odwzajemnia moich uczuć. :( Wpadłem w rozpacz.

  • Marihuana

Nazwa substancji: Marihuana



Poziom doświadczenia użytkownika: doświadczony (amfa na studiach - 100 lat temu, LSD - fantastyczny trip, marycha - lekkie fazy),



Dawka, metoda zażycia: ot, w końcówce fifki.



Set & setting: własne mieszkanie, dobry humor, ścieżka dźwiękowa "The Crow" / Diana Krall



Co było inaczej: wcześniej po MJ miałem tylko efekty przyjemnego odprężenia.

  • TMA 2 (trimetoksyamfetamina)

Wcześniej na specjalnej lekkiej diecie, przed zażyciem zrobiłem ceremonię oraz przygotowałem zasilające przedmioty.

Tekst pisany w wieku 41 lat, waga: 90 kg.

Zjadłem 4 duże kartoniki, które nie wiem ile zawierały, ale spróbuję się dowiedzieć.

Zażyłem o 17, o 18 zaczęło działać...

Było bardzo mocno. Działanie było tak silne, że stwierdziłem, iż mogę się tylko poddać procesowi i pozwalać się wszystkiemu dziać naturalnie i spontanicznie uczestniczyć.

Byłem pod mocnym wpływem substancji do jakiejś 24 - kiedy poczułem, że właśnie chce mi zejść z moczem - złapałem wszystko do kubka i spożyłem jeszcze raz, co spowodowało iż miałem dalszą podróż do 9 rano...