Eksplozja w garażu. Prokuratura: produkowali tam narkotyki

Aparatura i odczynniki znalezione w garażu w Miłkowie na Dolnym Śląsku służyły do produkcji metamfetaminy - informuje prokuratura. Linia produkcyjna została odkryta, gdy doszło tam do eksplozji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Wrocław
ib/ao

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

570

Aparatura i odczynniki znalezione w garażu w Miłkowie na Dolnym Śląsku służyły do produkcji metamfetaminy - informuje prokuratura. Linia produkcyjna została odkryta, gdy doszło tam do eksplozji. Jeden z poparzonych w wyniku wybuchu mężczyzn usłyszał zarzut produkcji substancji psychoaktywnych. Drugiego szuka policja.

31 sierpnia na jednej z posesji doszło do eksplozji wewnątrz garażu. Siła wybuchu wyrwała bramę wjazdową z zawiasów. Jak informowaliśmy, wstępnie ustalono, że przyczyną był wybuch unoszących się w środku oparów. Prokuratura nadal wyjaśnia tę kwestię.

W środku przebywało dwóch mężczyzn. Obaj doznali oparzeń. Poważniej poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Drugi miał zgłosić się sam. W szpitalu jednak nigdy go nie widzieli.

Narkotyki w garażu

Wydaje się, że mógł mieć konkretny powód, aby się ulotnić. Już po wstępnych oględzinach wnętrza garażu, pracujący na miejscu prokurator ocenił, że mogło tam dochodzić do produkcji narkotyków. Wskazywały na to przedmioty znalezione w środku - na przykład naczynia chemiczne, czy pojemniki z substancjami chemicznymi, mogącymi stanowić półprodukty środków odurzających.

Jak informuje prokuratura, po analizie dowodów, hipoteza ta się potwierdziła.

- Aparatura i substancje chemiczne znalezione w środku stanowiły linię produkcyjną metamfetaminy. 34-letni Marcin R. usłyszał już zarzut z artykułu 53 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, czyli wytwarzania środków psychotropowych, za co grozi do 3 lat więzienia. Sprawca nie przyznał się do zarzucanego mu czynu - mówi Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Jeden z zarzutami, drugi się ukrywa

Mężczyzna, jeszcze będąc w szpitalu, został zatrzymany. Również tam odbyło się posiedzenie aresztowe. Decyzją sądu R. do końca listopada będzie przebywał za kratami. Trwają poszukiwania drugiego mężczyzny. Czułowski przyznaje, że jego tożsamość jest znana. Ustalenie miejsca jego pobytu ma być dla policji kwestią czasu.

Prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo dwutorowo. Oprócz wątku narkotykowego, postępowanie wszczęte jest również w kierunku narażenia wielu osób na niebezpieczeństwo.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

Jan (niezweryfikowany)

Do 3 lat więzienia? Chyba od 3 do 15
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

Mieszkanie znajomych, miła atmosfera, dobre warunki, pozytywne nastawienie

Sobota wieczór, humor gitówa. Ja i mój chłopak (będę go opisywać jako M.) lecimy zapalić sobie z dwójką znajomych - niekoniecznie bliskich, ale na tyle spoko byśmy mogli czuć się przy nich komfortowo. Nazwijmy ich S. i P. Mieliśmy testować zielsko, które S miała w późniejszym terminie ogarnąć "hurtowo" na urodziny mojego chłopaka - nawet nie wiecie jak się cieszę, że nie wzięliśmy tego tematu na urodziny bez przetestowania (i że ogólnie ostatecznie go tam nie wzięliśmy). 

  • 2C-I

Substancja i dawka: 18 mg 2C-I.