Eksperci chcą, by każdy pacjent był pytany o palenie

Na podstawie solidnej analizy piśmiennictwa rekomendujemy, by dokumentacja medyczna w każdym przypadku obowiązkowo zawierała informację o używaniu produktów tytoniowych przez pacjentów, w tym o podjętych próbach zaprzestania palenia – radzą eksperci w najnowszych wytycznych dotyczących walki z nałogiem palenia w Polsce.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dentonet
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

27

Na podstawie solidnej analizy piśmiennictwa rekomendujemy, by dokumentacja medyczna w każdym przypadku obowiązkowo zawierała informację o używaniu produktów tytoniowych przez pacjentów, w tym o podjętych próbach zaprzestania palenia – radzą eksperci w najnowszych wytycznych dotyczących walki z nałogiem palenia w Polsce.

Eksperci rekomendują, by przy każdym kontakcie pacjenta z systemem ochrony zdrowia pacjent obowiązkowo był pytany o nałóg palenia tytoniu. Palenie jest odpowiedzialne za co piąty zgon w Polsce, choć uzależnienie od tytoniu można skutecznie leczyć.

Eksperci wskazują na potrzebę zmian systemowych, m.in. stworzenie sieci poradni leczenia uzależnienia od tytoniu. Obecnie w naszym kraju działają tylko trzy takie poradnie.

Po pierwsze: dokumentacja medyczna z informacją, czy ktoś pali

Eksperci rekomendują, by dokumentacja medyczna w każdym przypadku obowiązkowo zawierała informację o używaniu produktów tytoniowych przez pacjentów, w tym o podjętych próbach zaprzestania palenia.

Gdyby przy każdym kontakcie pacjenta z systemem ochrony zdrowia pacjent obowiązkowo był pytany o nałóg, zwiększyłaby się szansa na udzielenie porady o zaprzestaniu używania tytoniu. Bez wspomnianych etapów szanse na wdrożenie „minimalnej interwencji antytytoniowej” są – zdaniem ekspertów – znikome.

O tym, jak bardzo takie wytyczne są potrzebne, najlepiej świadczą dane statystyczne. – Wciąż pali około 21% Polaków. Do tego trzeba dodać kilkanaście procent osób używających urządzeń do podgrzewanie tytoniu oraz papierosów elektronicznych. Wśród kobiet w ciąży pali około 6% – wymienia współautor wytycznych prof. Piotr Jankowski, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii, a także Zakładu Epidemiologii i Promocji Zdrowia CMKP.

48% zgonów spowodowanych przez palenie występuje w przebiegu nowotworów, 35% w wyniku chorób układu krążenia, a 12% w następstwie chorób płuc.

Jak walczyć z paleniem? Zmiany w poradach lekarskich, sieć poradni, infolinia

Jak zaznaczają autorzy wytycznych, istnieje potrzeba stworzenia sieci referencyjnych poradni antytytoniowych – w tym celu należałoby znacząco zwiększyć finansowanie programu profilaktyki chorób odtytoniowych.

– Doświadczenia międzynarodowe wskazują na efektywność, w tym efektywność kosztową infolinii. Konsultacje telefoniczne z psychoterapeutą zwiększają szansę na zaniechanie palenia o kilkadziesiąt procent. Autorzy wytycznych wskazują także na zasadność rozwijania poradni leczenia zespołu uzależnienia od tytoniu, w których doświadczeni specjaliści zajmują się leczeniem najtrudniejszych przypadków. Warto podkreślić, że ważnym zadaniem takich centrów jest też edukacja lekarzy, pielęgniarek, psychoterapeutów danego regionu. Niestety, obecnie w Polsce działają tylko trzy poradnie. Zwrócić trzeba też uwagę, że leczenie zespołu uzależnienia od tytoniu, przy zastosowaniu każdej skutecznej metody, jest wysoce efektywne kosztowo. W Polsce, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, leki stosowane w zespole uzależnienia od tytoniu nie są refundowane, a terapia w poradniach leczenia uzależnienia od nikotyny jest bezpłatna tylko raz w życiu – punktuje prof. Piotr Jankowski.

Eksperci dodają, że zasadne byłoby także wprowadzenie oceny jakości leczenia różnych chorób poprzez ocenę częstości palenia pacjentów leczonych w poszczególnych ośrodkach. Zaznaczają, że przy wprowadzaniu tego pomysłu w życie warto wziąć pod uwagę doświadczenia płynące z programu KOS-Zawał, który już od kilka lat ratuje życie pacjentów po zawale serca. – W tym programie przewidziano obowiązkowe raportowanie odetka pacjentów palących w okresie pozawałowym – mówi w rozmowie z Pulsem Medycyny prof. Piotr Jankowski.

– Przede wszystkich chcielibyśmy, by wszyscy zaakceptowali, że uzależnienie od tytoniu to choroba, której można zapobiegać i którą można skutecznie leczyć. Po drugie, oczekujemy, że narzędzia o udowodnionej skuteczności będą częściej stosowane w codziennej praktyce lekarskiej. Krótka porada lekarska jest związana z ok. 76% zwieszeniem szansy na zaprzestanie palenia. Przekłada się to na około 36 uratowanych przed kontynuacją nałogu pacjentów na każde 1000 palaczy. Porada o większej intensywności jest związana z dodatkową korzyścią: z większą szansą na zaprzestanie palenia o 37%, co przekłada się na dodatkowe 28 osób uratowanych przed kontynuacją nałogu pacjentów na każde 1000 palaczy. Nie zawsze to jednak wystarczy. Właśnie dlatego eksperci polscy – zgodnie z wytycznymi z innych krajów, np. z Wielkiej Brytanii – opowiadają się za łączeniem różnych form terapii, w tym terapii behawioralnej z farmakoterapią – tłumaczy prof. Jankowski.

Jak pomóc palaczom? Warto rozważyć leczenie skojarzone

Obecnie w Polsce jest możliwość stosowania nikotynowej terapii zastępczej (np. w formie plastrów lub gum), a także dwóch leków doustnych, z których jeden jest dostępny na receptę.

– Dla każdego z tych leków dysponujemy wieloma wynikami badań wskazującymi na ich skuteczność. Ubolewam, że najskuteczniejszy lek w leczeniu zespołu uzależnienia od tytoniu, czyli wareniklina, nie jest obecnie w Polsce dostępny. Wiele badań wskazuje na wysoką skuteczność wynikającą szczególnie z łączenia różnych sposobów terapii, np. terapii behawioralnej z farmakoterapią, ale także dwóch różnych leków – zwraca uwagę prof. Jankowski.

Dodaje, że nowoczesne postępowanie w zespole uzależnienia od nikotyny zaczyna przypominać leczenie nadciśnienia tętniczego czy cukrzycy. – Wiemy, że monoterapia nadciśnienia tętniczego czy cukrzycy w wielu przypadkach nie jest wystarczająca i konieczne jest stosowanie terapii skojarzonej, złożonej z dwóch lub więcej leków. Podobnie jest w leczeniu zespołu uzależnienia od tytoniu. Jeśli monoterapia nie jest wystarczająco skuteczna, to należy rozważyć stosowanie terapii skojarzonej – mówi.

Palenie przyczyną co piątego zgonu w Polsce

Eksperci alarmują, że silny związek między paleniem a występowaniem szeregu chorób odtytoniowych oraz rozpowszechnienie nałogu, prowadzą do dużej liczby zgonów. – Palenie jest odpowiedzialne za co piąty zgon w Polsce. Analizy epidemiologiczne wskazują, że w naszym kraju 48% zgonów spowodowanych przez palenie papierosów występuje w przebiegu nowotworów, 35% w wyniku chorób układu krążenia, a 12% w następstwie chorób płuc – wylicza prof. Jankowski.

Warto podkreślić, że palenie tytoniu jest ważną przyczyną niezdolności do pracy, inwalidztwa i przedwczesnej umieralności, co znacząco zwiększa koszty pośrednie choroby. Ocenia się, że koszty te są większe co najmniej dwukrotnie, niż bezpośrednie koszty leczenia chorób odtytoniowych.

Skala wymienionych problemów była impulsem do stworzenia wytycznych, które mają pomóc w walce z plagą, jaką jest uzależnienie od tytoniu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Mam 17 lat.

po raz pierwszy `bad trip` zaczal sie, gdy moi

rodzice wkrecili sobie jazde, ze pale marihuane...



`od tego dnia rozpoczal sie koszmar :-)`



na poczatku zaczeli sie tylko lekko martwic...

pozniej zaczely sie faszystowskie restrykcje

zamykanie na dwa tygodnie w domu bez mozliwosci skorzystania

z telefonu, czy wyjscia...

zakaz spotykania sie z kimkolwiek...

limitowany czas przebywania poza domem...

  • Marihuana

Substancja: Marihuana (ok. 0.7g)

Wiek, waga: 18lat, 60kg

Exp: Etanol, nikotyna, kofeina, THC

Set & Settings: ciasne pomieszczenie u kumpla (T), łąka, własny dom

  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój.

Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat DXM. Kiedyś przeczytałem w Trip Raportach podsumowanie THC (co i jak) i właśnie coś takiego chciałem napisać ale o DXM.

Ważę 96 kg. Piszę ten raport mając za sobą długi, wolny i pozbawiony zajęć dzień z DXM. Wchłonąłem go dzisiaj 300 mg około 7 rano, dorzuciłem 200mg około 19.00 i około 200 mg o 1:00 w nocy.Rano wypaliłem 3 małe jointy MJ (takie po 3 cm).