Egzekucja handlarzy narkotyków. Apele nie pomogły

Na rozkaz władz Indonezji wykonano egzekucję na pierwszej grupie spośród czternastu skazanych na karę śmierci za handel narkotykami. Rozstrzelano trzech Nigeryjczyków oraz Indonezyjczyka, mimo apeli o ułaskawienie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PAP
łz, kaien
Komentarz [H]yperreala: 
Czy tylko dla nas protesty w tej sprawie ze strony niezmiennie popierających "wojnę z narkotykami" organizacji takich jak ONZ zakrawają w tym momencie na swoistą schizofrenię?

Odsłony

434

Na rozkaz władz Indonezji wykonano egzekucję na pierwszej grupie spośród czternastu skazanych na karę śmierci za handel narkotykami. Rozstrzelano trzech Nigeryjczyków oraz Indonezyjczyka, mimo apeli o ułaskawienie.

Egzekucja odbyła się na zlokalizowanej w pobliżu Jawy wyspie Nusakambangan, nazywanej Wyspą Straceń. Prokurator generalny Indonezji zapowiedział, że wszyscy skazani, wśród których są obywatele Indii, Pakistanu i Zimbabwe, zostaną etapami rozstrzelani do niedzieli.

Wyrok sądu wywołał oburzenie na świecie. Protesty obyły się przed Ambasadą Indonezji w stolicy Nigerii Abudży. Miejsce miały także protesty dyplomatyczne ze strony ONZ, Unii Europejskiej, a także organizacji pozarządowych w samej Indonezji i na świecie.

Służby dyplomatyczne Indii oraz Pakistanu, które nie ustają w wysiłkach, aby wpłynąć na zmianę decyzji w sprawie swoich obywateli i zapowiedziały zwiększenie presji na Dżakartę.

Głuchy na apele

Prezydent Joko Widodo zostaje głuchy na apele o zniesienie kary śmierci w republice. Nie przyjął też próśb o ułaskawienie skazanych. – Narkotyki są równie poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Indonezji co terroryzm – podkreślił w niedawnym wystąpieniu.

Ocenia się, że Indonezja jest jednym z największych rynków w Azji Południowo-Wschodniej, jeśli chodzi o nielegalny obrót środkami odurzającymi. Regularnie wykonywane są egzekucje na osobach skazanych za handel nimi. Władze zaplanowały 16 egzekucji do końca tego roku i ponad 30 w roku następnym.

W ostatnich latach wykonano egzekucję na ponad 150 osobach skazanych na handel i przemyt narkotyków. Głośna była sprawa w kwietniu ubiegłego roku gdy wykonano karę śmierci na ośmiu osobach – czterech obywatelach Nigerii, dwóch Australijczykach, Brazylijczyku i obywatelu Indonezji.

Szok wywołało rozstrzelanie 42-letniego szmuglera z Brazylii Rodrigo Gularte, który będąc chorym psychicznie nie zdawał sobie sprawy co się wokół niego dzieje. W chwili świadomości przed śmiercią zdążył spytać: „Czy właśnie jestem poddawany egzekucji?”.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie optymistyczne

Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.

A szkoda. 

Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.

  • LSD-25


zaraz po przebudzeniu::




[komentarzy `w trakcie` nie wysylam, przezycia wywolane lsd kloca

sie ze strukturami jezyka, wyszedl z tego belkot, z ktorego samemu

trudno mi cos wnioskowac]



  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

05.08.2008

20:20

Nawet najmniejszego pojęcia nie miałem, jaki czar na siebie rzucę wrzucając to pod język (w smaku jeszcze bardziej cierpkie i nieprzyjemne niż lesede). Zaraz po dojeździe na odciętą od świata miejscówkę - przystań jachtów, rozmawialiśmy jeszcze przez chwilę z dziadkiem wędkarzem, który uświadomił nas, że kelly family już tu nie mieszka, wyprowadziła się z domu obok 3 lata temu.