Cała rzecz zaczęła się wieczorem około 22 w niedziele... Miałem przygotowane około 60 grzybków z czego zjadłem 40,resztę zostawiając na później w razie braku efektów.:)) Zdecydowałem się tripować w domu jako miejscu bezpiecznym i komfortowym...
Za stosowanie przemocy fizycznej wobec funkcjonariusza oraz naruszenie jego nietykalności grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Młody legniczanin został zatrzymany chwilę po tym, jak podczas interwencji próbował siłą odebrać policjantowi środki odurzające ujawnione w jego kieszeni. Za stosowanie przemocy fizycznej wobec funkcjonariusza oraz naruszenie jego nietykalności grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego podczas jednej z przeprowadzonych interwencji ujawnili przy 25-letnim mieszkańcu Legnicy srebrne zawiniątko z zawartością skrystalizowanej substancji. Kiedy mężczyzna zorientował się, że podczas sprawdzenia policjant znalazł narkotyki i trzyma je w ręce, próbował mu je siłą odebrać szarpiąc go i zadając uderzenia łokciami.
Pomimo wielokrotnych prób przywołania do zachowania zgodnego z prawem legniczanin nie stosował się do wydawanych poleceń, co skutkowało użyciem wobec niego środków przymusu bezpośredniego i jego obezwładnieniem. Po zbadaniu ujawnionej substancji okazało się, że jest to metamfetamina w ilości pozwalającej uzyskać 20 porcji rynkowych tego narkotyku.
Zatrzymany usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających oraz zarzut użycia siły fizycznej w celu zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowych, a także naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Za popełnione przestępstwa sąd może mu wymierzyć karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Cała rzecz zaczęła się wieczorem około 22 w niedziele... Miałem przygotowane około 60 grzybków z czego zjadłem 40,resztę zostawiając na później w razie braku efektów.:)) Zdecydowałem się tripować w domu jako miejscu bezpiecznym i komfortowym...
To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.
Set w momencie dorzucania pFPP - zdenerwowanie, złość, nienawiść, desperacja. Setting - moja własna łazienka, 8 rano po 10 godzinach pracy.
To, co chciałabym tutaj opisać jest ostrzeżeniem dla lekkomyślnych osób uważających, że narkotyki to świetna, luźna zabawa. Tak będziecie myśleć do pierwszego swojego wypadku. Potem zmądrzejecie... albo i nie.
Zacznę od krótkiego "prologu".
Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.
Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.