Działania bydgoskiego CBŚP - zlikwidowane laboratorium oleju konopnego

Policjanci kujawsko-pomorskiego CBŚP w ostatnim czasie przeprowadzili dwie akcje wymierzone w przestępczość narkotykową. Zlikwidowali drugie w Polsce laboratorium, w którym produkowano olej konopny oraz dodatkowo przejęli m.in. 5 kg amfetaminy.

Policjanci kujawsko-pomorskiego CBŚP w ostatnim czasie przeprowadzili dwie akcje wymierzone w przestępczość narkotykową. Zlikwidowali drugie w Polsce laboratorium, w którym produkowano olej konopny oraz dodatkowo przejęli m.in. 5 kg amfetaminy. Zatrzymali łącznie 4 osoby, które decyzjami sądów zostały tymczasowo aresztowane. Zabezpieczyli także urządzenia i substancje chemiczne służące do produkcji oleju konopnego.

Funkcjonariusze Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji, zwalczający zorganizowaną przestępczość narkotykową, od początku roku przeprowadzili działania w wyniku, których odkryli i zlikwidowali laboratorium, w którym produkowano olej konopny zawierający nielegalne substancje odurzające a także przejęli m.in. 5 kg amfetaminy.

Pierwsza sprawa miała swój początek w styczniu, kiedy policjanci CBŚP uzyskali informację, że na terenie jednego z domów w powiecie tureckim, w województwie wielkopolskim, mogą być produkowane narkotyki. Funkcjonariusze przeszukali posesję i wewnątrz jednego z budynków gospodarczych policjanci odkryli profesjonalną i kompletną linię produkcyjną, w skład której wchodziły urządzenia służące do ekstrakcji oleju konopnego. Ponadto funkcjonariusze znaleźli półprodukty i substancje chemiczne. Według śledczych nielegalny proceder mógł działać od połowy zeszłego roku i polegał na wytwarzaniu oleju konopnego, który miał być wprowadzany na rynek jako legalna substancja, tak zwana „medyczna marihuana”. W rzeczywistości wytwarzano produkt zawierający w swoim składzie, kanabinole CBD, delta-9 THC, gdzie zawartość delta-9 THC oraz kwasu karboksylowego była powyżej dopuszczalnej prawem granicy 0,2%.

Do tej sprawy policjanci zatrzymali trzy osoby. 50-letnia kobieta oraz jej 37-letni partner są podejrzani o produkcję nielegalnej substancji, natomiast 30-letni mężczyzna, jak wynika z dotychczasowych ustaleń, był prawdopodobnym organizatorem przestępczej działalności. Funkcjonariusze na miejscu zabezpieczyli również ok. 10 kg suszu roślinnego, pył konopny, a także nasiona konopi wykorzystywane do uprawy roślin oraz gotowy produkt w postaci oleju konopnego. Zabezpieczony materiał dowodowy jest aktualnie szczegółowo analizowany a znalezione substancje są badane przez biegłego sądowego. Osoby zatrzymane zostały doprowadzone do Prokuratury Rejonowej w Turku, gdzie prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące wytwarzania znacznych ilości narkotyków oraz posiadania i nabywania przyrządów do ich produkcji. Sąd Rejonowy w Turku wobec podejrzanych zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Kolejna sprawa dotyczyła zatrzymania w połowie lutego 30-letniego bydgoszczanina na terenie Bydgoszczy i przeszukania użytkowanej przez niego posesji. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 5 kg amfetaminy a także kokainę i marihuanę. Ponadto znaleźli także szereg prekursorów i przedmiotów służących do produkcji amfetaminy. Według wstępnych szacunków śledczych, czarnorynkowa wartość narkotyków to 72 tysiące złotych. Na poczet ewentualnej kary funkcjonariusze zabezpieczyli także 50 tysięcy złotych.

Zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz - Południe, gdzie usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków a także wprowadzania ich do obrotu. Decyzją Sądu Rejonowego w Bydgoszczy został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat.

Warto wspomnieć, że jest to drugie w Polsce, zlikwidowane przez Centralne Biuro Śledcze Policji, laboratorium, w którym produkowano olej konopny. Poprzednio, przestępczy proceder tego typu, został przerwany we wrześniu zeszłego roku przez policjantów CBŚP z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim. Więcej informacji o poprzedniej realizacji dostępne jest tutaj: Mogli wyprodukować 200 l oleju konopnego wartego 800 tys. zł.

Produkcja nielegalnego oleju konopnego jest to względnie nowy rodzaj działalności przestępczej, jednak jej zwalczanie na bieżąco pozostaje w zainteresowaniu Centralnego Biura Śledczego Policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove

Meskalina (San Pedro)

Dawka: 25 g skórki kaktusa San Pedro

Waga: 63 kg

Doświadczenie: Meskalina – Pierwszy raz.




Podróż odbyła się u mojej dziewczyny w mieszkaniu. Oprócz mnie i mojej dziewczyny obecna była nasza koleżanka. Dziewczyny spaliły się wcześniej i oglądały Zagubioną Autostradę. Ja przygotowywałem wywar w kuchni, a czasem również zerkałem na film.


  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Jestem po udanym, po sylwestrowym seksie z moją kobietą życia, którą odprowadziłem do domu po dwudniowej imprezie.

Z góry przepraszam gdyby mój język był zbyt zawiły, bo jeszcze ze mnie schodzi i nie myślę zbytnio normalnie :P. Piszę to teraz specjalnie po to, by zrozumieć i zilustrować działanie ludzkiego mózgu, aby w przyszłości wykorzystać tą wiedzę w psychologii, tworząc własną metodę leczenia.

 

Fruwając między neuronami w moim mózgu kminie sobie od czego zacząć, hmm...

Opowiem w skrócie coś o sobie:

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).

  • Alkohol
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Psilocybe Cubensis Golden Teacher
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.

randomness