Duża ilość środków psychotropowych to dilerka

Posiadanie dużej ilości środków psychotropowych wyklucza przeznaczenie ich wyłącznie na własny użytek. Egzemplifikacja funkcjonowania tezy na przykładzie konkretnej sprawy, tradycyjnie z sygnaturą akt.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Danuta Frey

Odsłony

1294

Posiadanie dużej ilości środków psychotropowych wyklucza przeznaczenie ich wyłącznie na własny użytek.

Funkcjonariusze policji zatrzymali Grzegorza P. (dane zmienione) w związku z podejrzeniem posiadania zabronionych substancji.

W kieszeni jego kurtki i w bieliźnie znaleziono 37 woreczków z białym proszkiem. Łącznie było to 35 gramów substancji, w której znajdował się m.in. mefedron wpisany na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii do wykazu środków psychotropowych oraz substancja 3-MMC, która zaczęła zastępować mefedron.

Wszystkie te dowody prokuratura przekazała inspekcji sanitarnej. Obok postępowania karnego rozpoczęło się bowiem postępowanie administracyjne, prowadzone na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Zakończyła je decyzja podkarpackiego wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Rzeszowie o wymierzeniu Grzegorzowi P. 20 tys. zł kary pieniężnej za wprowadzanie do obrotu środków zastępczych, tzw. dopalaczy. Na podstawie dowodów zgromadzonych przez prokuraturę i w postępowaniu administracyjnym, w tym przesłuchania świadków, PWIS stwierdził, że co najmniej od trzech miesięcy Grzegorz P. wprowadzał do obrotu środki zastępcze wymienione w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

Pełnomocnik Grzegorza P. zaskarżył decyzję inspektora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Zarzucił organom inspekcji sanitarnej, że za udowodnione uznały, iż skarżący wprowadzał do obiegu substancje zabronione, mimo że nie przeprowadziły dokładnego postępowania wyjaśniającego. Nie udowodniono, że miały być one wprowadzone do obrotu, a nie przeznaczone na własny użytek. Nie potwierdzili tego również przesłuchani świadkowie. Wskazywali jedynie, że kupowali od Grzegorza P. biały proszek, który następnie wdychali, ale nie ma dowodów, że był to ten sam proszek, który Grzegorz P. miał w dniu zatrzymania przez policję.

WSA przypomniał, że na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, kto wytwarza lub wprowadza do obrotu na terytorium RP środek zastępczy lub nową substancję psychoaktywną, podlega karze pieniężnej od 20 tys. do 1 mln zł. Biały proszek znaleziony przy Grzegorzu P. zawierał co najmniej jedną substancję psychoaktywną lub inną substancję o podobnym działaniu na ośrodkowy układ nerwowy. Jej obecność potwierdziło m.in. laboratorium izby celnej, wskazując, że 3-metylometkatynon (3-MMC) jest składnikiem psychoaktywnym występującym w dopalaczach. Został wprost wymieniony w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jako substancja psychotropowa.

Wersję przedstawioną przez Grzegorza P. sąd uznał za niewiarygodną. Nie sposób uwierzyć, że 37 woreczków z zabronioną substancją w ilości od 0,5 do 2,7 grama w każdym było przeznaczonych na własny użytek – stwierdził sąd. A chociaż część świadków twierdziła, że nic im nie wiadomo o handlu dopalaczami przez Grzegorza P., kilku zeznało, że kupowali, również wielokrotnie, od niego dopalacze.

W ocenie WSA zeznania te układają się w logiczną całość i w powiązaniu z protokołem zatrzymania bezsprzecznie przemawiają za tym, że Grzegorz P. wprowadzał dopalacze do obrotu – orzekł sąd i oddalił skargę. Nie ma przy tym znaczenia, czy proszek posiadany w dniu zatrzymania to ten sam proszek, który kupowali koledzy dilera.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Rz 931/16

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Set & Setting : deszczowy smętny dzień, jakoś pierwsza niedziela Maja, zapowiadało się całkiem nudnie. Impreza rodzinna - tzw. komunia. Spontaniczne opuszczanie imprezy i powrót do nadciągającej, wiszącej w powietrzu benzy. Jako iż spacerowaliśmy podczas tripa i jeździliśmy autem miejscówek było sporo czyt. niżej

  • Ketamina

Set&Setting – impreza dubstepowa, potem tripowe wnętrze mojego samochodu, świętujemy mój powrót do domu.

Exp – LSD, LSA, 2-CE, grzyby psylocyby, kokaina, amfetamina, metkatynon, mefedron, morfina, fentanyl, kodeina, MDMA, DXM, MJ, benzydamina i inne które w głowie mi się nie mieszczą (albo usilnie chcą z niej uciec).

Wiek – 22

Lady A wymyśliła nam dawkę na pierwszy raz po 1 mg na głowę. Udało mi się ‘zorganizować’ jedynie 1,6 mg w sumie. Na szczęście.

  • AM-2201
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Utrata świadomości oraz zapętlone retrospekcje.

Około godziny 19.30 załadowałem pierwszą dawkę DXM (225 mg). Razem z dziewczyną wybieraliśmy się na imprezę do znajomego. Około 20.30 poczułem typowe objawy po dexie. Już na imprezie (godzina 21.00) wziąłem drugą dawkę (150 mg) oraz po pół godzinie kolejne 150 mg.

Godzina 22.00 - czuję w sobie 525 mg dexa. Typowe objawy, zaburzenia świadomości i otoczenia, problemy z wymową wyrazów.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepły czerwcowy dzień, grupka znajomych, obce miasteczko

Na wstępie powiem, że nie był to mój pierwszy raz. Paliłam THC niejednokrotnie, często po przyjęciu z moim organizmem nie dzieje się absolutnie nic, czasem mam głupawkę lub substancja delikatnie mnie zmula. Nic specjalnego. To jednak był na tyle interesujący trip, iż postanowiłam go spisać. Czas określony jest bardzo ogólnie.

* * *

Był to słoneczny dzień czerwca. Półmetek wakacji - okresu imprez i wypadów ze znajomymi. Wraz z dobrymi kolegami wybrałam się pociągiem na darmowy koncert do miejscowości niedaleko miasta, w którym mieszkam.