REKLAMA




Dopalacze już nie są w modzie. Czym odurzają się młodzi ludzie?

...wg dziennikarzy?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zdrowie.radiozet.pl/PAP
Wiktoria Dróżka
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

738

Dopalacze to substancje uzależniające, które mogą być początkiem nałogu. Nie ma bezpiecznych dopalaczy – ich zażywanie grozi utratą zdrowia, może doprowadzić też do śmierci. Swego czasu dopalacze były reklamowane jako produkty naturalne, sugerowano, że są bardziej bezpieczne niż inne substancje psychoaktywne. Dziś na szczęście to się zmienia, po dopalacze sięgamy rzadziej, ale próbujemy je zastąpić czymś innym. Czym obecnie odurzają się młodzi ludzie?

Dlaczego „dopalacze” są niebezpieczne?

Jeszcze w latach 2008−2010 każdy mógł otworzyć sklep z „dopalaczami” w ramach tzw. franczyzy. Interes kwitł, a młodzi ludzie bez skrępowania mogli sięgać po tę substancję odurzającą. Coś mieniło się pod koniec 2010 roku, gdy Główna Inspekcja Sanitarna oraz policja zamknęła sklepy, na mocy zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

Rynek nowych substancji psychoaktywnych stał się, niestety, stałym elementem sceny narkotykowej w Polsce. W 2019 r. liczba zatruć dopalaczami była dwa razy mniejsza niż rok wcześniej - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Liczba zatruć spadła z 4,3 tys. do 2,2 tys. przypadków.

Rynek substancji psychoaktywnych nieustannie się zmienia, ale ważne jest to, że o zagrożeniach, wynikających z brania, mówi się naprawdę dużo. Problem uzależnień poruszany jest w sieci, na konferencjach, w specjalistycznych poradniach.

– Mój partner prowadził normalny tryb życia pracował, a co pół roku sięga po dopalacz przy czym nie potrafi się zahamować, wynosił się z domu, dwa razy otarł się o śmierć, mimo to nie potrafi przestać – pisze na forum o uzależnieniach internautka.

Same szpitale mają obowiązek zgłaszać hospitalizacje związane z używaniem dopalaczy do głównego inspektora sanitarnego. W ten sposób można dowiedzieć się, jaki odsetek osób po dopalacze sięga. Według danych ich liczba spada od 2010 r. Obecny wynik jest najniższy od lat.

Były krajowy konsultant ds. toksykologii klinicznej dr n. med. Piotr Burda uważa, że wiele zmieniły przepisy, zgodnie z którymi osoby sprzedające dopalacze traktowane są tak samo, jak te sprzedające narkotyki. Dziennik dodaje, że do skuteczniejszego ścigania tego rodzaju przestępstw przyczyniła się umowa między GIS, Policją, Prokuraturą, Strażą Graniczną, Krajową Administracją Skarbową i inspektorem farmaceutycznym.

Jednak jest coś, co niepokoi ekspertów. – Ich zdaniem nie da się pominąć tego, że pojawił się nowy trend, który częściowo może zastępować zainteresowanie dopalaczami. To e-papierosy, po które nastolatki sięgają coraz częściej – zaznacza "DGP".

Z badań wynika, że od 2011 r. aż sześciokrotnie wzrosła liczba polskich uczniów, którzy próbowali e-papierosa. W związku z tym od początku tego roku GIS zobowiązał szpitale, żeby podobnie jak w przypadku zatruć dopalaczami zgłaszały sanepidowi przypadki zatruć e-papierosem. Już odnotowano pierwsze takie sygnały.

Zagrożenia wynikające z e-papierosów

E-papierosów lepiej nie traktować, jak nieszkodliwego gadżetu. Badania wykazują, że przyczyniają się m.in. do śmierci komórek nabłonka wyściełającego naczynia krwionośne i różne organy.

Badacze wymieniają jako niebezpieczeństwo wymieniają także stres oksydacyjny, a także aktywację mechanizmów odporności nieswoistej obserwowaną u chorych na COPD, przewlekła obturacyjną chorobę płuc.

Naukowcy w związku z używaniem e-papierosów wykryli zwiększone wydzielanie śluzu, co może świadczyć o rozwijaniu się zapalenia oskrzeli, rozstrzenia oskrzelowego czy astmy.

– Nasze dane wskazują, że e-papierosy wykazują szkodliwe działanie, które jest zarówno podobne, jak i unikalne, co stawia wyzwanie teorii, według której zamiana papierosów na e-papierosy stanowi zdrowsze rozwiązanie – opowiada mówi prof. Kesimer, autor badania.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Pumba (niezweryfikowany)
Jak to jest, że jest prawo analogów, a mirystycyna, która jest podobna do mmda jest legalna? Powinni zdelegalizować gałkę.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Podekscytowanie nadchodzącym tripem planowanym już od dłuższego czasu i mającym odbyć się podczas pobytu w Norwegii; nadzieja na kanapowy, introspektywny trip która niestety zostaje dość brutalnie rozwiana.

Wyprawa na dworzec w Oslo od początku jawi się w moim umyśle jako coś abstrakcyjnego. Z pewnym niepokojem wyczekuję momentu, w którym poznam K – naszego kwasowego towarzysza. Dość dotkliwie odczuwam to, że jestem w całkowicie nieznanym miejscu, otoczona masą ludzi spieszącą się nie wiadomo dokąd i po co, podświadomie wyłapuję niezrozumiałe strzępki norweskich rozmów. Czekam na K razem z P, jednocześnie przecierając oczy i usiłując wyplenić z nich resztki zaspania będące skutkiem zerwania się z łóżka o nieludzkiej wręcz godzinie.

  • Marihuana
  • Powój hawajski
  • Ruta stepowa

Wiek: 19

Substancja: ok 1,7g LSA w postaci roztworu (po ekstrakcji) + iMAO

Substancja pomocnicza: THC (2 buchy co godzinę, na problemy żołądkowe)

Doświadczenie: LSA (5 raz), Grzyby enteogenne, LSD, DXM, THC, Salvia Divinorum, Calea Zacatechichi, Ecstasy

Set&Setting: Samotna podróż w lesie oddalonym parenaście km od mojego miasta. Nastrój tego dnia dopisywał niesamowicie. To mój pierwszy całkowicie samotny trip, byłem podniecony do granic możliwości.

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

Mój pokój, noc. Nie dostateczne przygotowanie psychiczne do tego co się wydarzyło.

(Całość tekstu piszę teraz pod niewielką [5mg] dawką 2C-P, nie które "rzeczy" były zbyt niemożliwe i na trzeźwo bym ich nie zrozumiał)

Wiek : 18 lat

Doświadczenie : Zioło, benzydamina,dziesiątki razy DXM, różne NBOMy, różne tryptaminy (5-meo-mipt,grzyby,lsd)

26 Sierpnia 2013 roku , tego dnia uświadomiłem sobie jak bardzo głupi byłem myśląc , że przeżyłem szczyty psychodeliki biorąc duże dawki tryptamin. Myślałem , że coś takiego jak 2C-P nawet mnie nie ruszy... Tak bardzo się myliłem...

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.