Domowa awantura z marihuaną w tle

Domowa interwencja policjantów w jednym z domów w Korczynie zakończyła się zatrzymaniem za nielegalne posiadanie środków odurzających.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

terazKrosno.pl

Odsłony

321

Domowa interwencja policjantów w jednym z domów w Korczynie zakończyła się zatrzymaniem za nielegalne posiadanie środków odurzających.

W czwartek (04.01) około 20.30 policyjny patrol został skierowany do Korczyny w związku ze zgłoszeniem awantury domowej przez jednego z jej uczestników.

Policjanci na miejscu ustalili, że doszło do wymiany zdań pomiędzy braćmi zamieszkującymi w jednym domu. Podczas interwencji w mieszkaniu na piętrze, gdzie mieszka 39-letni brat zgłaszającego awanturę, policjanci wyczuli charakterystyczny zapach palonego narkotyku. Mężczyzna przyznał, że posiada susz konopi indyjskich i dobrowolnie wydał go policjantom.

Funkcjonariusze przeprowadzając badanie zielonego suszu testem narkotykowym potwierdzili nim obecność THC.

Zatrzymany mężczyzna został osadzony w izbie zatrzymań. Wobec niego zostaną przeprowadzone dalsze czynności procesowe.

Za posiadanie narkotyków grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Humor pozytywny, chęć pracy nad sobą, cokolwiek to znaczy

Niniejszy raport ma formę listu pisanego do przyjaciela. Poza tym zawiera dość osobiste przemyślenia, jednak postanowiłem go opublikować, pomimo tego, że miałem zamiar już nie umieszczać tu raportów ze swoich tripów. Raport opisuje moje trzecie, i jak na razie ostatnie przeżycie z LSD. "Gryby", "Chacken" muszę powiedzieć, że to Wy skłoniliście mnie do umieszczenia tego raportu tutaj. Chacken - robisz dobrą robotę na tej stronie. Myślę, że jestem bardziej świadomą osobą dzięki tej stronie :) Pozdrowienia dla Was chłopaki i dla całego zespołu neurogrove.

  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)