substancja: LSD-25 pod postacią małej szarej tekturki z truskawką.
Negatywne skutki stosowania marihuany są znane tak samo długo jak pozytywne. Wielu naukowców również zastanawiało się dlaczego dla jednych marihuana jest pomocą a innym szkodzi. Oto wyniki.
Negatywne skutki stosowania marihuany są znane tak samo długo jak pozytywne. Wielu naukowców również zastanawiało się dlaczego dla jednych marihuana jest pomocą a innym szkodzi. Oto wyniki.
Większość ludzi po przedawkowaniu konopi, często mówi o tym, że miała paranoidalny epizod. Czasami pojawia się również lekki niepokój. Paradoks polega na tym, że są również takie osoby, które wykorzystują konopie, do ukojenia męczącego je niepokoju. Nawet pacjenci cierpiący na PTSD często sięgają po medyczną marihuanę, żeby wyleczyć objawy paniki i stresu. Często z dużymi sukcesami.
Warto tutaj wspomnieć o tym, w jaki sposób konopie wpływają na chemię w mózgu. Kanabinoidy (takie jak THC) wiążą się z receptorami w całym mózgu, z których wiele koncentruje się w ciele migdałowatym. Jest ono zaangażowane w przetwarzanie emocjonalne, reguluje również emocje, takie jak na przykład: strach, czy stres. Odpowiada również za paranoiczne myśli albo za ich brak. Kiedy THC, działa w ciele migdałowatym, to poprawia lub pogarsza komunikację neuronową.
THC może nadmiernie eksponować ścieżki neuronowe i prowadzić do niepokoju i paranoi, zwłaszcza u osób, które są nieprzyzwyczajone do konopi. Mechanizmy, jak to się dzieje, są nadal niejasne dla naukowców, ale system endokannabinoidowy ciała jest pełen wskazówek.
W naszym organizmie znajdują się receptory, które są pobudzane nie tylko przez marihuanę i konopie, ale także przez naturalnie produkowane przez ciało związki zwane endokannabinoidami. Działają one w ten sam sposób jak kannabinoidy naturalne występujące w konopiach.
Niedobory tych endokannabinoidów obserwowano w mózgach, które zostały narażone na nadmierny stres i traumę, co mogłoby wyjaśnić, dlaczego THC ma relaksujący, antylękowy wpływ na niektórych ludzi. Teoretycznie kanabinoidy z marihuany uzupełniają działanie tych naturalnych związków, co skutkuje efektem terapeutycznym. Połączenie to było istotne w badaniach PTSD i może posiadać obiecujące konsekwencje dla innych zaburzeń nastroju.
W 2009 roku zrobiono przegląd badań nad lękiem. Wynikało z nich, że osoby często sięgające po konopie odczuwają silniejszy lęk, niż osoby, które tego nie robią. U wielu osób rozwinęły się zaburzenia lękowe, jeszcze zanim stwierdzono u nich uzależnienie od konopi. Do takich właśnie wniosków doszli naukowcy. Wierzymy, że ludzie, którzy są podatni na lęk, często stosują samodzielnie konopie jako remedium na dręczące ich dolegliwości. Jednocześnie mocno wierzą oni w to, że konopie nie są tym, co powoduje w nich silny niepokój.
Konopie pozwalają lepiej zrozumieć wiele ludzkich zachowań, w szczególności u osób uzależnionych od tej rośliny. Jednak badacze potwierdzają, że lęk jest wysoce zindywidualizowany. Zależy od wielu czynników ryzyka. Możemy wśród nich wymienić między innymi:
Leczenie z uzależnienia od konopi
Natomiast, jeżeli decydujesz się na odstawienie konopi, to wtedy w grę wchodzą jeszcze inne czynniki ryzyka. Mamy tutaj na myśli między innymi:
Podczas, gdy niepokój nie jest niepowtarzalny i niezmieniony, to naukowcy zauważyli, że zwykli użytkownicy mają tendencję do widzenia spadku niepokoju, podczas gdy okazjonalni użytkownicy częściej doświadczali podwyższonej paranoi. Niepokój był również bardziej prawdopodobny przy wysokich dawkach THC.
Nie możemy tutaj konkretnie powiedzieć, jak marihuana wpłynie na Ciebie osobiście. Chyba że już sam to wiesz, bo kiedyś już próbowałeś marihuany. Jednak możemy lepiej zrozumieć, jakie czynniki biologiczne i środowiskowe, że stosowanie marihuany, będzie dla Ciebie przyjemniejszym i korzystniejszym doświadczeniem.
Podsumowując, jeżeli pragniesz sobie pomóc, to możesz na przykład, stosować konopie z niskim poziomem THC i z bardzo wysokim poziomem CBD. CBD jest związkiem, który nie tylko zwalcza niepokój, ale również hamuje właściwości psychoaktywne THC. Lepiej stosuj waporyzację niż olejki konopne. Wynika to stąd, że przyjmowanie konopi w postaci pary, ma łagodniejsze działanie. Łatwiej jest też kontrolować przyjmowaną dawkę.
Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.
Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.
Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.
S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.
Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.
set $ setting: dzisiejsza noc, mój pokój, w dalszej części trochę dokładniej.
dawkowanie: dwie saszetki Tantum Rosa na moje 50kg wagi, radze poświęcić chwilę czasu na ekstrakcję bo smak nawet po niej jest bardzo nieprzyjemny (1 saszetka/25ml wody, mieszamy, odstawiamy na chociaż 5minut, przepuszczamy przez bibułkę filtracyjną i na bibułce pozostaje benzydamina, można ją rozpuścić w wodzie- ja tak zrobiłam, niecała szklanka wody na 0,5g czyli 1 saszetkę- ale lepiej jest chyba wsadzić ją do kapsułek po lekach i połknąć).
Bardzo pozytywny humor, cały dzień na czczo, lekkie zmęczenie po przepracowanym tygodniu
Sytuacja rozgrywała się pod koniec listopada, spadł lekki śnieg karton kurzył się już w szufladzie miesiąc więc postanowiłem że powoli trzeba się szykować na zażycie. W sobotni poranek miałem bardzo dobry humor, szybki telefon do przyjaciela nazwijmy go X i umówieni byliśmy na wieczorny trip.
Komentarze