Dilerze nie wchodź do szkoły.

Policyjne psy przeszukują szkoły w Gdańsku.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/RMF

Odsłony

2269
Gdańsk: Antynarkotykowa akcja w szkołach

"Dilerze nie wchodź do szkoły" - pod takim hasłem rusza dziś w Gdańsku antynarkotykowa akcja straży miejskiej i granicznej. UFO, ekstazy, marihuana czy haszysz to tylko niektóre narkotyki, po które sięga dziś młodzież. Funkcjonariusze będą kontrolowali szkoły ze specjalnie szkolonymi psami. Do wszystkich gdańskich szkół zarówno podstawówek, gimnazjów jaki i zawodówek i licealnych przed dwoma tygodniami wysłano listy z informacją o akcji. Nie było w nich jednak żadnych terminów. Naloty mają być przeprowadzane z zaskoczenia. Według komendanta straży miejskiej Zbigniewa Sodola, psy mogą znaleźć zarówno popularną trawkę jak i amfetaminę w proszku czy tabletki ekstazy. Po wejściu do klasy pies będzie miał średnio półtorej minuty na przejście między ławkami. Gdy wyczuje cokolwiek, da znać opiekunowi - podrapie w podejrzane miejsce lub zaszczeka. Jeśli strażnicy znajdą narkotyk, to przed uczniem spotkanie z rodzicami i dyrektorem szkoły. W skrajnych przypadkach sprawa może trafić do sądu dla nieletnich. Akcja w gdańskich szkołach nie kończy się na tym jednym przeszukaniu, może trwać nawet dwa lata.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Tripraport

Rano zły humor ale na wieczorek postanowiłam go sobie poprawić , domek , czas spędzam w łóżku przed laptopem

Zacznijmy od tego, że uwielbiam próbować ciągle czegoś nowego. Dziś padło na Kodeinę. Ogólnie skąd pomysł? Moja koleżanka podsunęła temat o lekach bez recepty. Poczytałam bardzo dużo i juz dwa dni później w mojej torebce znajadowały się 2 opakowania Thiocodinu - razem 30 tabletek. Z tego co pamiętam opakowanie  z 20 tab. kosztowało około 16 zł a to z 10 - około 8 zł. Powiem szczerzę, że nie łatwo było zdobyć Thiocodin, ponieważ od 1 Lipca wyszło zarządzenie które nie pozwala kupić leków takich jak Thiocodin, Acodin, Antidol 15 itp.

  • DMT
  • Tripraport

Samotny wieczór w domu, miło i spokojnie

Po kilkunastu miesiącach przerwy postanowiłem odświeżyć znajomość z psychodelikami. W międzyczasie zażywałem rekreacyjnie raz w tygodniu dosyć niewinne substancje takie jak marihuana, MDMA, ketamina, 2C-B czy lekkie stymulanty, ale po pewnym czasie przestały mi one (jak i życie w ogóle) sprawiać radość. Trzeba więc było coś na to poradzić.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks
  • Tytoń

Byłem w kiepskim stanie psychicznym, dziewczyna mnie zostawiła, miałem ciąg parę dni alkoholu i tabletek psychotropowych, brakowało sił, ale to była impreza na którą byłem strasznie napalony, ja w ogóle nie chodzę na imprezy, także było to dla mnie bardzo ekscytujace wydarzenie i trochę się denerwowałem i czułem lek, że coś pójdzie nie po mojej myśli. To był mój dzień i na mówiłem dwóch kolesi, żeby tam ze mną poszli. O nich też się martwilem, bo wszystko dokładnie zaplanowałem, a oni mieli w dupie, to co ja chcę.

Na początek chciał bym poinformować, że tekst napisany przeze mnie, to żartobliwie napisana opowieść z mojego życia. Nie twierdzę, że jakie kolwiek substancje psychoaktywne są fajne. Pisząc ten epizod z mojego życia starałem się, możliwie realistycznie przedstawic jak myśli osoba uzależniona. 

  • Etanol (alkohol)
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem
  • zolpidem

Dobry humor, nieco zmęczony po ciężkim dniu, wyluzowanie. Oczekiwania: halucynacje, odlot w inną rzeczywistość

Na samym wstępie chciałbym powiedzieć, że jestem ogromnym fanem substancji, które pozwalają na zmianę percepcji, na zwykłe oderwanie od rzeczywistości. Swego czasu, brałem dużo DXM'u, który zaspokajał me potrzeby, ale musiałem go rzucić, ze względu na ogromną ilość zażywanych tabletek (wątrobę mam w porządku ;]).