Diler-konsument

Miał rozprowadzać narkotyki, ale trzy czwarte z nich sam skonsumował. Teraz stanie przed sądem

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl/szczecin, 23.06.2003

Odsłony

1955
Akt oskarżenia przeciwko Pawłowi D. wpłynął właśnie do szczecińskiego sądu. Prokuratura zarzuca mu udział w rozprowadzaniu amfetaminy. Śledztwo w tej sprawie wszczęto po tym, jak w lipcu 2001 r. w Wolinie zatrzymano passata, w którym znaleziono znaczną ilość amfetaminy należącej do pewnego półhurtownika. Wkrótce policja dotarła do jego odbiorców. Jednym z nich okazał się 26-letni Paweł D. Zarzuca mu się, że przyjął do rozprowadzenia 200 g narkotyku. Do obiegu wprowadził tylko 50 g, resztę zużył ze znajomymi podczas imprez organizowanych w daczy swojego ojca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rhoxi (niezweryfikowany)

150g przedmuchac to niezly wynik :> ciekawe ile ten gosciu wazy.... 30kg w trampkach ??? :]
AmFe (niezweryfikowany)

jeśli koles nie zapłacil za towar temu hurtownikowi tylko 3/4 zuzył sam to prokurator nie bedzie jego najwiekszym problemem
xil (niezweryfikowany)

amfa to gowno...
niedowiarek (niezweryfikowany)

amfa to gowno...
Zając Poziomka (niezweryfikowany)

amfa to gowno...
SW-ex (niezweryfikowany)

jeśli koles nie zapłacil za towar temu hurtownikowi tylko 3/4 zuzył sam to prokurator nie bedzie jego najwiekszym problemem
Guiliaeppar Jap... (niezweryfikowany)

amfa to gowno...
macthc (niezweryfikowany)

amfa to gowno...
krDE (niezweryfikowany)

ale od fety jest zrycie na mozgu... mam kolesia co byl w monarze od fety... ale spox z niego ziom... tylko ma zrycie ze chuj.... nawet jush nic cpac nie musi... w sumie.. ;-) ale jedzie dalej... a nie chudnie.. jest wielkim kurwa habanem..
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Na ogól spokojnie wydający się okres roku.Chęć dotarcia do konkluzji na temat swojej osoby. Urodziny matki. Marcowy deszczowy weekend. Nieposprzątany pokój, nie chciałem stwarzać sobie iluzji człowieka jakim na co dzień nie jestem.

Doświadczenie zacząłem w piątek wieczorem. Chcąc upewnić się czy dostałem oczekiwaną przez mnie substancję zacząłem od dawki 125ug. Kolejnego wieczoru w celu zbicia lekkiej tolerancji i zwiększenia mocy doświadczenia przyjąłem 500ug. Chciałem znaczącego przeżycia które nakreśliłoby idee mojej przyszłości.

  • 4-HO-MET

Nastrój świetny, piękna pogoda, natura, przyroda, spokojne miejsce,. Idealny moment na psychodeliki.

To moje drugie podejście do 4-HO-MET i do pisania tripraportu o tej substancji. Nie byłam szczególnie zachwycona pierwszym zażyciem, było to 25 mg, ale sytuację zapamiętam jako rzecz przyjemną i miłą. Tyle, że nie tak głęboką jak po LSD.  Bardzo dużo radości, śmiechu, jak po gandzi, ale troszkę bardziej duchowo-energetyczne doznanie.

To było w marcu. Od tamtej pory prócz marihuany i raz amfetaminy nie było nic, aż znalazł się dostęp do 4-HO-MET. Zakupiłam od razu 250 mg, na pół z współlokatorką. Konsystenacja mąki, tak zwany fumaran, czyli biały, drobny pyłek/proszek. 

  • MDMA (Ecstasy)


Nazwa substancji: extasy (biała podkowa)

Poziom doświadczenia: doświadczony

Dawka: 1 tabletka

Metoda zażycia: doustnie


  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

Luźny wiosenny dzień na łonie natury

Siódma rano. Na przystanku kolejowym wycyckujemy ze starym ziomkiem po połówce kartona. Nie mogę doszukać się żadnego smaku więc konkluduje że może w końcu trafił się nam kwas. Wspinamy się na okoliczne wzgórze - w międzyczasie porywisty wiatr nawiewa chmury, które zasłaniają całe niebo. Siedzimy na wzgórzu - gadka szmatka - śmiechawka. TO jest DOBRE - tak jak mówił "sprzedawca". Złocista energia rozgrzewa moje ciało - lekko pobudza i wprawia w doskonały nastrój. Mija pół godziny. Ponieważ dawka śmierdzi mi malizną - myślę tylko o tym, żeby dorzucić.