Czym jest kief?

Dowiedzmy się co nieco o najbardziej skoncentrowanym naturalnym produkcie konopnym!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

LeafScience

Odsłony

9030

Dowiedzmy się co nieco o najbardziej skoncentrowanym naturalnym produkcie konopnym!

Niezależnie od tego, czy jesteś konopnym nowicjuszem, czy wieloletnim palaczem, najprawdopodobniej słyszałeś o kiefie. Jak łatwo sprawdzić, określenie to odnosi się do kleistych, przypominających proszek kryształków, które można dostrzec na szczytach konopnych kwiatostanów. Można je ekstrahować i używać ich, by doświadczyć odmiennego, bardziej intensywnego haju.

Wygląd

Termin kief odnosi się do proszku, zebranego z gruczołów żywicznych rośliny, nazywanych również trichomami. Trichomy to małe, białe włoski, które można dostrzec na powierzchni kwiatów konopi.

Dla oka nieuzbrojonego kief to beżowy proszek, ale przy bliższym oglądzie zobaczysz mnóstwo drobniutkich struktur, przypominających kształtem grzyby, które tworzą ów proszek.
- wyjaśnia Ryan Prichard, fotograf konopi i nasz konsultant.

Korzyści ze stosowania kiefu

Kief jest substancją poszukiwaną, ponieważ to właśnie gruczoły żywiczne konopi zawierają większość kannabinoidów i terpenów. Zazwyczaj oczekuje się po nim bardzo silnego działania — co jest uzasadnione, ponieważ testy wskazują, że na ogół zawiera ponad 50% THC, podczas gdy kwiatostany konopi zawierają na ogół około 12 do 25%. Wg Pricharda najwydajniejsze metody ekstrakcji pozwalają otrzymać produkt nawet mocniejszy, o zawartości THC sięgającej 80%.

Jak każdy produkt konopny, kief może być użyty do produkcji marihuanowych smakołyków – do czego zresztą jest preferowany, ponieważ im mniej substancji trzeba użyć, by uzyskać ta samą moc, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że wpłynie ona na smak, a gotowanie będzie łatwiejsze.

Najprostszym sposobem gotowania z kiefem jest dodanie go do masła, którego można wtedy użyć przy przygotowywaniu twojego ulubionego przepisu.

Jak ekstrahować kief

Wielu użytkowników marihuany ekstrahuje i zbiera kief na własną rękę, z uwagi na jego wysoką moc.

Najprostszą domową metodą jest ekstrakcja z użyciem trzykomorowego młynka. Podczas gdy zwyczajne młynki mają tylko dwie komory, droższe modele mają trzecią, zaprojektowaną specjalnie do zbierania kryształków kiefu.

Alternatywnie, dla ekstrakcji większych ilości, użyć można specjalnych pudełek z trzema sitkami. Niektórzy preferują z kolei ekstrakcję przy użyciu suchego lodu.

Najczystsza forma kiefu nazywana jest "99& sift" ("99% przesiew") lub “99% heads sift.” W takim produkcie, którego przyrządzenie wymaga już najwyższych umiejętności, pozostają jedynie bogate w olejek główki trichomów.

Najlepszy kief sprzedawany jest za ponad 200$ za gram, ponieważ wydajność jest bardzo mała, a cały, niemal laboratoryjny proces wymaga wysokich kompetencji.
- tłumaczy Prichard.

Oceń treść:

Average: 8.1 (14 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Autor: Newbe

Set & Settings: W pokoju, cisza, spokój, muzyka (shpongle) i brat śpiący w tym samym pokoju.

Doświadczenie: DPT, LSD, łysiczki, ruta stepowa, bromo-dragonfly, salvia divinorum, haszysz, marihuana, yopo, ecstasy, BZP, DXM, benzydamina, amfetamina, poppers, efedryna, kofeina, nikotyna, alko.

  • DOC

Pozytywnie, wakacyjnie, morskie

 

Wstaje nowy dzień. Już drugi na polskim wybrzeżu. Godzina około 5 rano, świta, choć wciąż szarawo. Z kolegą M ogarniamy się, pakujemy plecaki, pijemy zieloną herbatkę, zarzucamy DOC’a i opuszczamy nasze lokum. Cichy poranek w hucznej turystycznej mieścinie.

W drodze przypominam sobie, że zapomniałem wziąć zegarek, który i tak nie działał.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • Kokaina

Moja przygoda z kokaina zaczela sie dosc zwyczajnie, zawsze chcialam sprobowac a pewnego dnia po prostu nadarzyla sie wspaniala okazja. Mianowicie moja dobra znajoma, ktorej juz dosc dlugi czas nie widzidzialam, podarowala mi koperte z tym bialym 'cudem'.