Czy dopamina odpowiada za uzależnienie m.in. od smartfonów?

Profesor z Uniwersytetu w Cambridge, Wolfram Schultz, przeprowadził eksperyment, którego wyniki wskazują na działanie dopaminy w mechanizmie nagradzania wykonywanych przez człowieka czynności.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/PAP

Odsłony

516

Dopamina, jeden z licznych neuroprzekaźników działających w ludzkim mózgu, potocznie kojarzona jest z pragnieniami, poczuciem szczęścia, ambicją, a także - coraz częściej - uzależnieniami, między innymi - od technologii.

Profesor z Uniwersytetu w Cambridge, Wolfram Schultz, przeprowadził eksperyment, którego wyniki wskazują na działanie dopaminy w mechanizmie nagradzania wykonywanych przez człowieka czynności.

Szczury, które uczestniczyły w eksperymencie Schultza, wykazywały aktywność mózgową dopaminy zaraz po wgryzieniu się w kawałek jabłka umieszczony za przezroczystą przeszkodą po tym, gdy ją pokonały. Jak wyjaśnia profesor, reakcja dopaminowa uaktywnia się za każdym razem, kiedy ludzki mózg oczekuje na nagrodę za wykonanie zadania, i jest bardzo ważnym składnikiem procesu uczenia się.

To właśnie dopamina wykształca w mózgu nawyki bądź pozwala na adaptację do zmieniających się warunków i utworzenie nowych przyzwyczajeń. Schultz zaznacza, że nie jest jasne, czy dopamina jest również odpowiedzialna za odczucie przyjemności połączone z wykonaniem czynności. Nie umniejsza to jednak jej roli jako czynnika inspirującego ludzkie działania i potrzeby, co ma miejsce przede wszystkim przez antycypację przyjemności następującej po wykonaniu zadania.

- Znaleźliśmy również w mózgu ślad sygnału, który wyjaśniałby naszą skłonność do powtarzalnych zachowań, w które niemal ciągle dobrowolnie się angażujemy - mówi prof. Schultz.

W prasie dopamina oraz jej wpływ na ludzki mózg są często opisywane jako sekret stojący za popularnością, jaką zdobywają aplikacje mobilne, gry komputerowe i media społecznościowe, które przynoszą milionowe zyski swoim twórcom.

Dziennikarz "New York Times'a" David Brooks napisał w swoim głośnym artykule, że "firmy technologiczne rozumieją, jaki wpływ na ludzki mózg wywiera dopamina. Ich produkty są naszpikowane bodźcami, które uzależniają nas i wpychają w kompulsywne pętle".

- Większość platform społecznościowych nagradza swoich użytkowników promocjami nieregularnie rozmieszczonymi w czasie - wskazuje Brooks. To jego zdaniem technika, którą od dawna stosowali twórcy gier na automaty, bazując na odkryciach amerykańskiego psychologa Burrhusa Frederica Skinnera, który wykazał, że najsilniejszym bodźcem wspierającym procesy uczenia się u szczurów jest rozłożenie nagród za wykonane zadania w nierównomiernych odstępach czasu.

Z opinią tą zgadza się profesor uniwersytetu w Nowym Jorku Natasha Schull. - Kiedy hazardzista czuje się doceniony przez los, w jego mózgu uwalnia się dopamina - zaznacza. Jak konkluduje, to właśnie jest klucz do popularności Facebooka i innych mediów społecznościowych; użytkownicy kompulsywnie sprawdzają strony w oczekiwaniu na powiadomienia, które "powodując wyrzut dopaminy do mózgu - są dla niego wyśmienitą ucztą".

Na uzależniające działanie technologii, w tym mediów społecznościowych, od pewnego czasu zwracają uwagę nie tylko psychologowie i psychiatrzy, ale również twórcy serwisów społecznościowych i aplikacji, które obecnie odnoszą sukcesy.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.