Członek Guns N' Roses stworzył listę narkotyków, które brał. Co się na niej znalazło?

Spokojnie - obstawiamy, że na Was wrażenia nie zrobi ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Antyradio.pl
Karolina Woźniak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

4326

Basista Guns N' Roses, Duff McKagan wystąpił w audycji, w której postanowił podzielić się ze słuchaczami listą narkotyków, które zażywał w czasach swojej młodości.

Duff McKagan, basista zespołu Guns N' Roses, wystąpił w audycji "WTF with Marc Maron". Muzyk postanowił powspominać okres, kiedy poznał Axla Rose'a i moment, w którym Gunsi stali się jedną z największych kapel na świecie. Artysta obecnie woli spędzać czas z rodziną i żyć w trzeźwości niż imprezować do upadłego. Zresztą Duff nie może sobie nawet na to nawet pozwolić. W latach 90. stan muzyka był tak poważny, że wylądował w szpitalu. Jego trzustka nie wytrzymała i po prostu pękła.

Duff McKagan o narkotykach

To, że muzycy Guns N' Roses w latach 80. i 90. nie próżnowali, wie każdy fan tego zespołu. Większość osób, które są ciekawe historii kapeli i jej członków, również wiedzą, że artyści nie wylewali za kołnierz i wydawali miliony na narkotyki. Duff postanowił jednak wyznać swoje grzechy i podzielił się ze słuchaczami listą substancji, które zażywał w młodości.

"[...] Brałem narkotyki w wieku 16 lat przez półtorej roku. Brałem metakwalon, valium, kokainę."

Zapytany, czy brał też kwas, Duff odpowiedział:

Kwas, tak! Mogliśmy wracać po szkole do domu i brać grzybki [...]. Trawy nie paliłem, bo ona była dla hipisów. Nie wciągnąłem się w heroinę, bo ona nie uderzyła w dziewiątą klasę. W tym samym czasie bardzo poważnie myślałem o muzyce. W dziesiątej klasie wiedziałem, że to jest to, co chcę robić. Przestałem wchodzić w konflikt z prawem, kraść auta i brać narkotyki. Mimo, że Duff w tamtym okresie skończył z używkami, wrócił do nich później, kiedy zaczął grać w Guns N' Roses. Jednak po znacznym pogorszeniu się stanu zdrowia, przestał pić i ćpać.

Oceń treść:

Average: 3.6 (21 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

  • Benzydamina

Set & Setting : deszczowy smętny dzień, jakoś pierwsza niedziela Maja, zapowiadało się całkiem nudnie. Impreza rodzinna - tzw. komunia. Spontaniczne opuszczanie imprezy i powrót do nadciągającej, wiszącej w powietrzu benzy. Jako iż spacerowaliśmy podczas tripa i jeździliśmy autem miejscówek było sporo czyt. niżej

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).

  • Metoksetamina
  • Tripraport

Dwuosobowy pokój w studenckim mieszkaniu, wynajmowany wraz z kolegą. Samopoczucie dobre, lekkie zmęczenie spowodowane kacem.

17.40 Rozpoczęcie. Wsypuję 78 mg po język. Słucham muzyki. Próbuję się wyciszyć.