18.11.2008
Start 16:40
Spokojnie - obstawiamy, że na Was wrażenia nie zrobi ;)
Basista Guns N' Roses, Duff McKagan wystąpił w audycji, w której postanowił podzielić się ze słuchaczami listą narkotyków, które zażywał w czasach swojej młodości.
Duff McKagan, basista zespołu Guns N' Roses, wystąpił w audycji "WTF with Marc Maron". Muzyk postanowił powspominać okres, kiedy poznał Axla Rose'a i moment, w którym Gunsi stali się jedną z największych kapel na świecie. Artysta obecnie woli spędzać czas z rodziną i żyć w trzeźwości niż imprezować do upadłego. Zresztą Duff nie może sobie nawet na to nawet pozwolić. W latach 90. stan muzyka był tak poważny, że wylądował w szpitalu. Jego trzustka nie wytrzymała i po prostu pękła.
To, że muzycy Guns N' Roses w latach 80. i 90. nie próżnowali, wie każdy fan tego zespołu. Większość osób, które są ciekawe historii kapeli i jej członków, również wiedzą, że artyści nie wylewali za kołnierz i wydawali miliony na narkotyki. Duff postanowił jednak wyznać swoje grzechy i podzielił się ze słuchaczami listą substancji, które zażywał w młodości.
"[...] Brałem narkotyki w wieku 16 lat przez półtorej roku. Brałem metakwalon, valium, kokainę."
Zapytany, czy brał też kwas, Duff odpowiedział:
Kwas, tak! Mogliśmy wracać po szkole do domu i brać grzybki [...]. Trawy nie paliłem, bo ona była dla hipisów. Nie wciągnąłem się w heroinę, bo ona nie uderzyła w dziewiątą klasę. W tym samym czasie bardzo poważnie myślałem o muzyce. W dziesiątej klasie wiedziałem, że to jest to, co chcę robić. Przestałem wchodzić w konflikt z prawem, kraść auta i brać narkotyki. Mimo, że Duff w tamtym okresie skończył z używkami, wrócił do nich później, kiedy zaczął grać w Guns N' Roses. Jednak po znacznym pogorszeniu się stanu zdrowia, przestał pić i ćpać.
własny pokój, wieczór, nastrój pozytywny, nastawienie na hardcorowy lot
18.11.2008
Start 16:40
Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p
A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....
Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa. Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.
Pocahontas atakuje
Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa.
Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.
Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w
sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie
natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne
efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam
zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był
sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów
itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)