REKLAMA




Częste picie alkoholu przeszkadza w tworzeniu nowych neuronów w dorosłym mózgu

Nadużywanie alkoholu zabija neuronalne komórki macierzyste, z których w dorosłym mózgu powstają komórki nerwowe – wynika z badania na myszach, które publikuje pismo “Stem Cell Reports”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Portal Spożywczy/PAP

Odsłony

192

Nadużywanie alkoholu zabija neuronalne komórki macierzyste, z których w dorosłym mózgu powstają komórki nerwowe – wynika z badania na myszach, które publikuje pismo “Stem Cell Reports”.

Autorzy pracy liczą, że w przyszłości ich wyniki pomogą opracować m.in. metody leczenia uszkodzenia mózgu u osób uzależnionych od alkoholu.

Naukowcy z University of Texas Medical Branch w Galveston (stan Teksas) pod kierunkiem dr Ping Wu wykorzystali w swoich badaniach nowoczesną technikę znakowania neuronalnych komórek macierzystych w mózgu gryzoni. Pozwoliło im to obserwować ich migrację i rozwój w wyspecjalizowane komórki nerwowe, a także wpływ długotrwałej konsumpcji alkoholu na te procesy.

Okazało się, że regularne spożywanie alkoholu oddziaływało w największym stopniu na trzy regiony mózgu, w których zachodzi aktywnie proces tworzenia nowych neuronów. Najbardziej podatna na jego szkodliwy wpływ była tzw. strefa podkomorowa, w której ginęło najwięcej neuronalnych komórek macierzystych. We wszystkich trzech obszarach naukowcy stwierdzili też zaburzenia różnicowania się tych komórek w dojrzałe komórki tkanki nerwowej.

Ogólnie alkohol wyrządzał więcej szkód w mózgach samic - powodował znaczne zmniejszenie puli komórek macierzystych w strefie podkomorowej.

Od dawna wiadomo, że długotrwałe nadużywanie alkoholu może powodować uszkodzenie mózgu. Zdaniem dr Ping Wu najnowsze odkrycie może pomoc opracować w przyszłości skuteczne sposoby leczenia uszkodzenia mózgu u osób nadużywających alkohol. Jednak zanim do tego dojdzie, naukowcy muszą lepiej zrozumieć wpływ alkoholu na neuronalne komórki macierzyste na różnych etapach ich rozwoju, w różnych regionach mózgu i w zależności od płci.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-DiPT

Substancja: 6-7mg 5MeO-DiPT doustnie ok godz. 22





Smak jest obrzydliwie gorzki i mocny, to zupelnie

cos innego niz fenetylaminy. Picie sokow nie pomagalo. Wreszcie po

uporaniu sie ze smakiem pojawily sie pierwsze efekty (+15-20min).

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Ketamina
  • MDMA (Ecstasy)

klub the Egg, Londyn, sobotnia noc; nastawienie czysto imprezowe, relaks ze znajomymi po pracowitym tygodniu

Waga 80kg; 
 
Witam.
Na tą stronkę trafiłem już wiele lat temu, ale mimo doświadczenia z kilkoma substancjami nigdy nie zebrałem się na to, żeby coś tu napisać. Aż do dzisiaj, kiedy to wrażenia po wczorajszym (właściwie dzisiejszonocnym) tripie są jeszcze świeże.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ciepła niedziela, natłok myśli i trochę problemów. Towarzystwo najwspanialszego przyjaciela pod słońcem, kompana większości podróży.

Wszechświat tkanek, komórek, białek, bakterii, organelli - zlepka efemerycznych procesów i incydentalnych zderzeń atomów tworzy najbardziej wyrafinowany mechanizm, jaki można sobie tylko wyobrazić! Jesteś sztuką. Jego wymyślność tworzy złudne poczucie kontroli, daje Ci podstawy, żebyś mógł myśleć, że to Ty jesteś Panem. Nic głupszego, jesteś obserwatorem! Twoje skomplikowane ciało okazuje Ci łaskę, dając poczucie, że istniejesz. To właśnie jest piękne. To sztuka. Ezoteryka. Tajemnica. A wszystko po co?